Gośćmi Doroty Kani - która wyjątkowo zastąpiła redaktora Tomasza Sakiewicza - byli w studio "Politycznej Kawy" w Telewizji Republika: były minister spraw zagranicznych, poseł PiS Witold Waszczykowski, poseł Kukiz'15 Piotr Apel, oraz publicysta Marek Król.

Rozmawiali o najważniejszych wydarzeniach mijającego tygodnia. W pierwszej kolejności poruszono temat relokacji uchodźców i ustaleń szczytu w Brukseli. Jak już informowaliśmy, żaden z krajów Unii Europejskiej nie zostanie zmuszony do przyjęcia jakiejkolwiek ilości imigrantów.

Witold Waszczykowski zauważył, że jest to kompromitacja Donalda Tuska.

- Złapano go na tym, że przygotował rozwiązanie skrajnie niekorzystne dla swojego kraju. To rzecz niesłychana. Urzędnicy w Brukseli powinni dalej bronić interesów kraju - zaznaczył.

Jako przykład podał Fransa Timmermansa, który w Holandii nie jest zbyt lubiany, ale mimo wszystko walczył o jak najlepszy budżet dla swojego kraju.

My mamy naoczny dowód pracy Tuska przeciwko Polsce - dodał.

Goście w studio rozmawiali też o liście Angeli Merkel do swoich koalicjantów, w którym pisała, że kilkanaście krajów europejskich zgodziło się przyjąć uchodźców. Wśród nich wymieniła między innymi Polskę, Węgry i Czechy - które natychmiast zdementowały te informacje.

Publicysta Marek Król mówi, że Merkel przegrała swoją walkę o relokację uchodźców.

W programie poruszono również temat nowelizacji ustawy o IPN i historycznego porozumienia premierów Polski i Izraela.

- Prawda o wojnie zaczęła być relatywizowana. Stronie niemieckiej udało się zastąpić słowo "niemiecka" słowem "nazistowska" - mówił Witold Waszczykowski.

- Sprawa zaczęła iść w złym kierunku kiedy zaczęto nas oskarżać o falę antysemityzmu. Temu trzeba było zapobiec - zaznaczył były szef dyplomacji.

Piotr Apel z Kukiz'15 nie zostawił suchej nitki na Tusku, który według niego zamiast dbać o dobre imię Polski - atakuje rząd.

- Można krytykować rząd i to jest konsekwencja demokracji, ale w pewnych sytuacjach trzeba walczyć po tej samej stronie, żeby obywatelom było lepiej, tego Tusk nie robi - mówił poseł Apel.