Wiceszef MSZ ds. europejskich ocenił, że "to pierwszy raz, kiedy udało się na poziomie wszystkich 28 państw całej UE, potwierdzić dobrowolność relokacji uchodźców".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Mateusz Morawiecki w Brukseli: Nasze racje zostały w pełni uznane

Do tej pory było to tabu, przez bardzo wiele lat było to przedmiotem nieprawdopodobnie napiętego sporu politycznego. Dzisiaj mamy olbrzymi krok w kierunku zażegnania kryzysu migracyjnego wewnątrz UE i między państwami

powiedział Szymański.

Podkreślił, że "druga istotna rzecz to wytyczenie drogi do reformy systemu azylowego, gdzie Polska - za sprawą przyjętych konkluzji - radykalnie wzmocniła swoją pozycję przy stole przez wprowadzenie do konkluzji zasady jednomyślności, jeśli chodzi o procedowanie nad reformą systemu azylowego".

To niezwykle ważne

– dodał.

Wiceminister Szymański zaznaczył, że trzecim aspektem konkluzji jest wytyczenie drogi do wspólnych działań UE w zakresie wszystkich zewnętrznych aspektów polityki migracyjnej, ochrony granic zewnętrznych, zaangażowania na miejscu i zarządzania migracją "w sposób dużo bardziej efektywny, niż ma to miejsce teraz".

To są wszystko rzeczy, które są dla nas również ważne. Chcielibyśmy, żeby UE radziła sobie z problemem migracji, jesteśmy gotowi do pomocy również tam, gdzie to możliwe, państwom, które są najbardziej narażone na tę presję, ale solidarność musi być sformułowana na naszych zasadach. Dzisiaj mamy projekt, mamy wizję kompromisu ws. migracji, który odpowiada Polsce

– podkreślił wiceszef MSZ.

Pytany, ilu przywódców państw i szefów rządów zadeklarowało ewentualne przyjęcie uchodźców na zasadach dobrowolności, Szymański poinformował, że nie było to przedmiotem dyskusji.

Dzisiaj jesteśmy o krok od tego, żeby wytyczyć zupełnie nowy kierunek w tym względzie. Możemy mówić, że UE w coraz większym stopniu mówi językiem Warszawy w sprawach migracji i to jest na pewno uzasadnionym powodem olbrzymiej satysfakcji premiera Morawieckiego z przebiegu tego szczytu

dodał.

Zdaniem wiceszefa MSZ, powodzenie szczytu wymagało nie tylko stanowczości w prezentowaniu opinii i wiarygodności, ale także zabezpieczenia jedności krajów, które myślą podobnie do Polski oraz prezentowania pozytywnych zapisów.

W tych wszystkich trzech warstwach, premier Morawiecki był bardzo aktywny, a te trzy elementy razem, czyli zdolność do konfrontacji na poziomie Rady, utrzymanie jedności swojego obozu i utrzymanie pozytywnych zapisów - te trzy elementy razem dopiero dały absolutny sukces tych uzgodnień

– ocenił Szymański.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wielka klęska Angeli Merkel w sprawie migracji. Coś musiała dziś powiedzieć, to i powiedziała