Molestował uczennice. Trafi za kratki

/ pixabay.com

  

Karę 5,5 roku więzienia wymierzył żywiecki sąd rejonowy byłemu nauczycielowi religii w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym w Żywcu, który odpowiadał za molestowanie uczennic. Wyrok jest nieprawomocny.

Proces, który rozpoczął się pod koniec marca, z uwagi na dobro poszkodowanych, był niejawny. Uzasadnienie wyroku sąd odczytał za zamkniętymi drzwiami.

Sąd uznał, że były nauczyciel poprzez nadużycie stosunku zależności i zaufania seksualnie wykorzystał trzy małoletnie dziewczynki. Jedna z nich miała mniej niż 15 lat. Miało do tego dojść w 2012 i dwukrotnie w 2017 r. Sąd uznał także, że w 2016 r. mężczyzna doprowadził pełnoletnią uczennicę do poddania się innej czynności seksualnej.

Mężczyzna nie może też zajmować funkcji i wykonywać zawodów związanych z wychowaniem, edukacją i wychowaniem małoletnich przez 15 lat. Sąd zakazał mu zbliżać się do trójki młodszych poszkodowanych na odległość mniejszą niż 50 m przez 10 lat.

Druga osoba, którą objęło oskarżenie - była dyrektor placówki, została skazana na 1 rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę w wysokości 3 tys. zł. Zdaniem sądu, kobieta wiedziała o jednym ze zdarzeń, ale nie zawiadomiła organów ścigania.

Śledztwo w tej sprawie żywiecka prokuratura wszczęła wiosną ub.r. Informację przekazała nowa dyrekcja Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Żywcu. Po ujawnieniu sprawy stracił pracę w ośrodku. W czerwcu ub.r. został aresztowany.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragedia drogowa na Słowacji

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Co najmniej 12 osób, w tym 4 dzieci, zginęło dziś w zderzeniu autobusu z ciężarówką na znanej z wypadków szosie koło miejscowości Nitrianske Hrncziarovce w powiecie Nitra na południowym zachodzie Słowacji - poinformowała słowacka minister zdrowia Andrea Kalavska.

Kierujący akcją ratunkową obawiali się, że pod wrakiem autobusu, który ostatecznie udało się podnieść przed wieczorem, mogą znajdować się ciała kolejnych ofiar. Obawy jednak nie potwierdziły się. Do okolicznych szpitali trafiło 20 rannych. Stan trzech określany jest jako zagrażający życiu, dotyczy to także 15-letniego chłopca.

Podmiejskim autobusem firmy Arriva, obsługującym lokalną linię do miejscowości Jelenec, jechało około 30 osób, wśród nich uczniowie szkół średnich, którzy wracali z lekcji do domów. W autobus uderzyła ciężarówka wioząca kamienie.

Zdaniem minister spraw wewnętrznych Denisy Sakovej, która przyjechała na miejsce tragedii, ciężarówka najprawdopodobniej była nadmiernie obciążona. Jej zdaniem kierowca stracił panowanie nad pojazdem i z niewielkiego wzniesienia zjechał na przeciwległy pas ruchu. Niewykluczone, że wpływ na przebieg wydarzeń na drodze mogły mieć mocno padający deszcz.

Eksperci wstępnie ocenili, że kierowca autobusu starał się uniknąć zderzenia. Nie udało się to i ciężarówka uderzyła w bok autobusu, który wpadł do rowu. Słowackie portale informacyjne podały, że obaj kierowcy przeżyli katastrofę i są ranni.

Na wiadomość o tragedii premier Peter Pellegrini poinformował na Facebooku, że przerwał wizytę na Cyprze i wraca do kraju. "Wyrażam niezmierne ubolewanie z powodu wszystkich ofiar i szczerze współczuję wszystkim ich bliskim" - napisał.

Na czwartek zapowiedział nadzwyczajne posiedzenie gabinetu, który może zdecydować o wprowadzeniu w piątek żałoby narodowej. Media przypominają, że żałobę narodową wprowadzano na Słowacji po podobnej tragedii w 2009 r., gdy 12 osób nie przeżyło zderzenia pociągu z autobusem w centralnej Słowacji. Najtragiczniejszą katastrofą drogową w historii samodzielnej Słowacji jest wypadek czeskiego autobusu, do którego doszło w 1995 r. Na miejscu zginęło 16 osób, a 29 zostało rannych. Po kilku dniach jeden z rannych zmarł w szpitalu.

"W tych chwilach jesteśmy myślami z rodzicami, którzy stracili swoje dzieci, swoich drogich i bliskich. Myślimy też o rannych i o tym, by zapewniono im najlepszą możliwą pomoc i opiekę" – napisała na Facebooku prezydent Słowacji Zuzana Czaputova. "Mamy wszyscy nadzieję, że liczba ofiar już nie będzie wzrastała. Po tej okropnej tragedii proszę wszystkich, byśmy jeździli ostrożnie i przewidująco" - zaapelowała Czaputova.

Droga, na której doszło do tragedii, nazywana była w przeszłości "drogą śmierci" z uwagi na częste wypadki. Sytuacja poprawiła się po oddaniu do użytku przebiegającej równolegle drogi szybkiego ruchu, z której mogą jednak korzystać wyłącznie pojazdy z winietami autostradowymi.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl