Japończycy stoją, Polacy się kładą... Kabaret na koniec meczu!

Kamil Grosicki / / fot. pixabay.com

  

Co za kuriozum! Ostatnie minuty meczu między Polską a Japonią na mistrzostwach świata przypominały raczej kiepską komedię. Obie drużyny grały tak, by stracić jak najmniej sił. Japończykom porażka 0:1 dawała awans, Polakom - zwycięstwo na pożegnanie z mundialem. Ale czy takie sceny powinniśmy oglądać?

Jest doliczony czas gry drugiej połowy. Piłkarze Japonii podają do siebie piłkę na własnej połowie. Nie próbują nawet udawać tego, że chcą przesunąć się do przodu. Chcą za wszelką cenę utrzymać wynik 0:1. Przy linii bocznej na wejście na boisko czeka Jakub Błaszczykowski. Wszystko wskazuje na to, że się nie doczeka, bo Japończycy leniwie wymieniają podania. Remis ich absolutnie nie interesuje. Spoglądają na sędziego, jakby chcieli zacytować Tomasza Zimocha i powiedzieć "kończ pan ten mecz".

W końcu interweniuje Adam Nawałka, który krzyczy do naszych piłkarzy. Nie wiadomo dokładnie co, ale... po chwili na murawę pada Kamil Grosicki. Ze zmęczenia czy ze śmiechu z powodu "zaangażowania" Japonii? Tego nie wiemy. Jedno jest pewne, dobrze, że ten mecz dobiegł już końca.

Polacy wygrali 1:0 - zasłużenie, bo w drugiej połowie mieli przewagę i mogli wygrać wyżej, ale jednak niedosyt pozostaje. I to nie tylko z powodu dwóch przegranych meczów z Senegalem i Kolumbią.

Końcówka meczu z Samurajami sprawiła, że z meczu "o honor" zrobił się raczej mecz "o humor". Tylko czy polscy kibice mieli jeszcze nastrój do śmiechu?

Zobacz wspomnianą końcówkę meczu:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Prowokatorzy w haniebny sposób atakują Kościół Katolicki. Kto lubi wpis? Tak, to sam Paweł Rabiej!

Paweł Rabiej / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej to jeden z najgłośniejszych zwolenników tolerancji. Staje też często w obronie środowisk LGBT. Kiedy jednak w sieci pojawiają się plugawe wpisy obrażające uczucia katolików lub atakujące kapłanów, wtedy zastępca Rafała Trzaskowskiego zachowuje się inaczej. Niedawno "polubił" skandaliczną grafikę.

Na skandalicznej grafice zamieszczonej na Twitterze przez anonimowego użytkownika, posługującego się nickiem "Viki" widzimy postać katolickiego księdza (wskazuje na to ubiór) dokonującego czynności seksualnej z dzieckiem i wskazującego kierunek dla osób, które uzbrojone "polują" na homoseksualistów, stojących pod tęczą.

Tego typu grafiki w mediach społecznościowych są często umieszczane przez anonimowych trolli. Ich cel jest jeden - prowokacja. W tym przypadku prowokacja na skandalicznie niskim poziomie.

Jednak - co ciekawe - grafikę uderzającą w Kościół Katolicki polubił na Twitterze... sam wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej. Tak, ten sam, który na ustach ma tolerancję dla różnych środowisk.

Jak widać, tolerancja nie przeszkadza w promowaniu grafik, które w skandaliczny sposób uderzają w Kościół Katolicki i kapłanów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl