Ustawa o IPN – realizm zamiast złudzeń

  

Wycofanie się przez Polskę z przepisów penalizujących kłamstwa o polskiej historii, zawartych w lutowej nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, których realna skuteczność była problematyczna, a na dodatek odwracała uwagę od istoty sprawy, nie oznacza wycofania się z walki o dobre imię Rzeczypospolitej. Pozostają przecież znacznie poszerzone instrumenty cywilnoprawne, które daje ustawa.

Przed nowelizacją powództwo mógł wytoczyć wyłącznie bezpośredni pokrzywdzony, np. były więzień obozu w Auschwitz pan Karol Tendera, i – co więcej – konieczne było trudne procesowo wywiedzenie, że prawda o historii Polski jest jego dobrem osobistym. Dzięki noweli ustawy o IPN został znacznie poszerzony katalog podmiotów legitymowanych do podjęcia obrony prawdy historycznej. Dzięki wykreśleniu art. 55a i 55b unikniemy też złudzenia, że sprawę walki o godność Polski załatwi za nas prokurator. Nie załatwi! To wielkie zadanie dla nas wszystkich. I regulacje żadnej ustawy nas z niego nie zwalniają.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts