Podarunek polskiej pary prezydenckiej zasili utworzony w łotewskiej Bibliotece Narodowej „regał społeczny” (people's bookshelf).

Regał ten znajduje się w atrium Biblioteki Narodowej Łotwy i jest jednym z centralnych elementów budynku. Ma pięć kondygnacji i przechowuje książki ofiarowane Bibliotece Narodowej w ramach kampanii „Specjalna książka na specjalną półkę”. Zgodnie z nią każdy z gości biblioteki może podarować książkę o szczególnym dla niego znaczeniu, umieszczając też wiadomość lub osobistą historię związaną z książką na jej stronie tytułowej. Regał mieści obecnie ponad 5 tys. książek, a do obchodzonej w br. roku setnej rocznicy powstania łotewskiej Biblioteki Narodowej ma ich być ok. 15 tys.

Swój „wkład” do regału podarowało bibliotece wcześniej wielu odwiedzających Łotwę zagranicznych gości, w tym m.in. prezydent Irlandii Michael Higgins, szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz, wicepremier i szefowa dyplomacji Chorwacji Marija Pejczinović Burić, a także przedstawiciele rodzin królewskich Szwecji i Norwegii.

Jak zauważył Duda w wystąpieniu podczas ceremonii przekazania książki, Paderewski „to nie tylko jeden z tych Polaków, których nazywamy ojcami naszej niepodległości, wielki dyplomata, ale przede wszystkim wielki kompozytor, wielki pianista, znany na całym świecie, który o wolną, niepodległą Polskę zabiegał u prezydenta Stanów Zjednoczonych”.

Co znaczące w kontekście naszej przyjaźni i naszych związków polsko-łotewskich, w czasie, kiedy przygotowywana była ofensywa łatgalska, która w zamyśle autorów miała doprowadzić do wyzwolenia Łatgalii spod okupacji sowieckiej, to właśnie Ignacy Paderewski był polskim premierem

- dodał.

Przyłożył on tym samym - jak zaznaczył polski prezydent – „swoją pomocną rękę do tego, aby Łotwa mogła istnieć w swoich granicach i aby nie było tutaj okupacji Armii Czerwonej”.

Niech więc właśnie to dzieło Ignacego Paderewskiego pozostanie tutaj w Bibliotece Narodowej Łotwy, na pamiątkę tego stulecia uzyskania niepodległości, jako widomy znak naszej przyjaźni

 - powiedział.

Z kolei prezydent Łotwy Raimonds Vējonis, który w podziękowaniu za dar polskiego prezydenta i jego małżonki, wręczył im srebrną zakładkę z wygrawerowanymi słowami łotewskiej pieśni ludowej, podkreślił, że Polskę i Łotwę łączy wspólna historia związana z dążeniami obu narodów do uzyskania wolności. Nawiązał w tym kontekście do 155. rocznicy powstania styczniowego, które - jak mówił – „swoimi działaniami objęło również region wschodniej Łotwy, czyli Łatgalię”.

Niestety, działania powstańców zostały brutalnie stłumione, a nasze narody surowo ukarane za trud zmierzający do zrzucenia brzemienia rosyjskiej władzy imperialnej. Podobnie jak w Polsce również w Łatgalii zabroniono używania alfabetu łacińskiego, a za posiadanie łatgalskiej książki groziła kara

- mówił Vējonis, zwracając uwagę, że w obu krajach „książki stały się częścią tajnego oporu - walki o swój język, wiarę i wolność”.

Dziś również książkę można uznać za swoisty symbol starań o wolność naszych narodów

- dodał. Wyraził również życzenie, aby już nigdy nikt nie zakazał Polakom i Łotyszom drukowania własnych książek.

Wcześniej Duda spotkał się też m.in. z szefem łotewskiego rządu Marisem Kučinskisem oraz złożył kwiaty przed ryskim Pomnikiem Wolności. Z kolei po uroczystościach w łotewskiej Bibliotece Narodowej polski prezydent i jego delegacja spotkali się z polskimi przedsiębiorcami działającymi na Łotwie.

W czwartek polski prezydent wraz z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem ma w planach m.in. złożenie wizyty żołnierzom stacjonującego w miejscowości Adaži polskiego kontyngentu wojskowego. Ma to być okazja do podkreślenia obecności wojsk Paktu Północnoatlantyckiego, w tym polskich, w krajach wschodniej flanki NATO. Prezydent ma też zaznaczyć, że decyzje o rozmieszczeniu sojuszniczych wojsk, podjęte na szczycie w Warszawie w 2016 roku, muszą być kontynuowane i rozbudowywane poprzez decyzje zbliżającego się lipcowego szczytu NATO w Brukseli.

Wizytę Dudy na Łotwie zwieńczyć ma spotkanie z Polakami mieszkającymi w Daugavpils (dawniej Dyneburg). Wraz z przedstawicielami polskiej społeczności w tym mieście prezydent ma też obejrzeć czwartkowy mecz Polski z Japonią, który zakończy udział polskiej reprezentacji w piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji.

Prezydentowi RP towarzyszą podczas wizyty m.in. szef jego gabinetu Krzysztof Szczerski, szef BBN Paweł Soloch oraz wiceszef MSZ odpowiedzialny m.in. za sprawy wschodnie oraz politykę bezpieczeństwa Bartosz Cichocki.