Odkrycie Polaka trafi na listę UNESCO?

Zdjęcie ilustracyjne / See page for author [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons

  

Setki malowideł naskalnych, z których najstarsze mogą mieć nawet kilkanaście tysięcy lat, odkrył polski archeolog na terenie rezerwatu Swaga Swaga w Tanzanii. Wśród najciekawszych są wizerunki przedstawiające meteory lub komety.

W rezerwacie Swaga Swaga w regionie Kondoa w centralnej Tanzanii żyją m.in. lwy, słonie i żyrafy. Miejsce to leży z dala od większych miast i nie jest zamieszkane, nie dociera tam zbyt wiele wycieczek zagranicznych.

Właśnie tam - wśród skalnych schronisk i nawisów - archeolog z Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Maciej Grzelczyk natrafił na "zagłębie" malowideł naskalnych.

Tylko w czasie tegorocznych badań zlokalizowałem ponad 50 miejsc, w których znajdują się dziesiątki, a czasami nawet setki malowideł w różnym wieku

- powiedział Grzelczyk.

Znalezisko jest o tyle zaskakujące, że dokonano go w Swaga Swaga - rezerwacie w rejonie Kondoa, położonym zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od innego miejsca... bogatego w malowidła naskalne. Właśnie z tego powodu w 2006 r. trafiło ono na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Według szacunków Grzelczyka w rezerwacie Swaga Swaga malowideł może być równie dużo.
Pod względem stylu nowo znalezione malowidła przypominają te z listy UNESCO. Wykonano je czerwonym lub białym barwnikiem. Malowidła czerwone uważane są przez archeologów za starsze, wykonane przez ludność zbieracko-łowiecką być może nawet kilkanaście tysięcy lat temu. Białe mogą mieć od kilkuset do kilkudziesięciu lat.

Czerwone malowidła są szczególnie urozmaicone: oprócz wizerunków zwierząt są tam również przedstawienia meteorów lub komet. Nie tylko w archeologii Afryki jest to rzadkość

- zauważa naukowiec. Są też postaci z charakterystycznymi przedstawieniami głów, które przywodzą na myśl baobaby.

Być może mamy do czynienia z wizerunkami związanymi z mitologią - baobaby odgrywały ważną rolę przy stworzeniu ludzkości wśród wierzeń lokalnej ludności

- opowiada archeolog.

Malowidła młodsze - białe - ukazują wyłącznie zwierzęta, głównie żyrafy i słonie; często w ciąży, a czasem nawet w czasie porodu. Być może rysunki te odgrywały ważną rolę w czasie rytuałów związanych z płodnością - modlono się o to, żeby zwierzęta, na które na co dzień polowano, pomyślnie się rozmnażały i tym samym zapewniały dostatek również polującym - sugeruje Grzelczyk.

Do dziś przy tego typu malowidłach odprawiane są rytuały, w czasie których miejscowa ludność modli się o deszcz. Choć same malowidła nie są już wykonywane - zaznacza naukowiec.

Według niego twórcy białych malowideł traktowali wcześniejsze, czerwone, z szacunkiem, gdyż nigdy ich nie zamalowywali, nie niszczyli, a przygotowując nowe - zachowywali pewną odległość.

Zapewne dlatego, że uważano, iż wykonali je przodkowie - dodaje.

Naukowiec ustalił, że ze wszystkich schronisk skalnych pokrytymi malowidłami rozpościerał się dobry widok na okolicę i ścieżkę, która do nich wiodła.

Skupisko malowideł znalezionych przez Macieja Grzelczyka było dotychczas w świecie naukowym zupełnie nieznane.

W połowie XX w. badacze bali się zapuszczać w głąb buszu, gdzie teraz znajduje się rezerwat Swaga Swaga, ze względu na występującą tam muchę tse-tse, która zarażała śmiertelną śpiączką afrykańską. Jednak przypuszczali, że i tam mogą się znajdować malowidła. Nikt nie sądził, że będzie ich tak wiele" - podkreśla Grzelczyk.
W czasie poszukiwań pomocna okazała się technologia.

Mniej więcej połowa z malowideł jest niemal niedostrzegalna gołym okiem. Dopiero zastosowanie odpowiedniego filtru w aparacie umożliwia ich dostrzeżenie

- mówi badacz.

Grzelczyk planuje wrócić do Tanzanii w najbliższym czasie i kontynuować dokumentację sztuki naskalnej wśród schronisk skalnych. Polega ona m.in. na wykonaniu trójwymiarowych panoram sferycznych 360 stopni. Docelowo trafią one do ogólnodostępnej bazy na stronie internetowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Radio ZET sprzedane. W tle transakcji „Agora”, skandynawski bank i miliarder George Soros

Zdjęcie ilustracyjne/Georg Soros / By Jeff Ooi - Photo taken by Jeff Ooi., CC BY 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1467093

  

Agora poinformowała dzisiaj o zawarciu ze spółką SFS Ventures umowy. Jej przedmiotem jest zakup 100 proc. udziałów Eurozet, do którego należy m.in Radio Zet. Jak informują niektóre media, pośrednio właścicielem akcji obu nabywców Eurozet-u jest amerykański miliarder George Soros.

Agora podała, że transakcja nabycia 40 proc. udziałów w spółce Eurozet została sfinansowana w części ze środków własnych, a w kwocie 75 mln złotych z sublimitu kredytowego w rachunku bieżącym, który zostanie skonwertowany na kredyt nieodnawialny w DNB Bank Polska. Jedynym akcjonariuszem tego ostatniego jest skandynawski Bank DNB.

SFS Ventures i Agora podpisały ponadto "umowę wspólników", regulującą szczegółowe zasady inwestycji w Eurozet przez SFS Ventures, jako wspólnika większościowego, i Agorę, jako wspólnika mniejszościowego, oraz zasady współpracy tych podmiotów. Umowa wspólników przewiduje m.in. zobowiązania Agora i SFS Ventures do niezbywania udziałów Eurozet (lock-up).

W styczniu Agora podała, że wspólnie z czeską spółką SFS Ventures rozpoczęła negocjacje w sprawie potencjalnego nabycia udziałów w spółce Eurozet. Do grupy Eurozet należą Radio ZET, Antyradio, Meloradio (do września ub.r. działające pod nazwą ZET Gold) i Chillizet oraz serwisy internetowe, a także spółka Studio ZET produkująca reklamy radiowe i telewizyjne oraz agencja eventowa Eurozet Live.

SFS Ventures jest spółką prawa czeskiego, której większość udziałów jest własnością spółki zależnej Sourcefabric, oferującej rozwiązania typu open source dla mediów, a udział mniejszościowy posiada spółka Salvatorska Ventures LCC, zarejestrowana w USA spółka zależna Media Development Investment Fund (MDIF).

Jak informuje portal money.pl, Fundusz MDIF finansowo wspierany jest przez miliardera George'a Sorosa. Jego majątek wyceniany jest przez agencję Bloomberg na 7 mld dol. Daje mu to miejsce w trzeciej setce najbogatszych ludzi na świecie.

W komunikacie spółek na temat transakcji nazwisko amerykańskiego finansisty wprawdzie nie pada, ale pośrednio jest właścicielem akcji obu nabywców Radia Zet. Poza tym, zaangażowanie w wykup stacji sprawia, że Soros zainwestuje ok. 200 mln zł.

- informuje money.pl

O tym, kim jest George Soros, pisał Andreas von Rétyi - znany niemiecki politolog i publicysta, autor książki: „George Soros. Najniebezpieczniejszy człowiek świata”.

Wygląda na to, że globalnym cinkciarzem, który dorobił się na gigantycznych spekulacjach walutami. Sam siebie kreuje na wielkiego filantropa, w rzeczywistości jest megazagrożeniem dla świata. Tego świata, w którym żyjemy, który znamy, bowiem Soros wymyślił dla nas wszystkich świat inny, w jego mniemaniu lepszy, bo pozbawiony narodów, tradycji, religii, za to oparty na nieustannych spekulacjach gospodarczych, głównie walutowych, co uczyniło zeń miliardera"

- czytamy w książce Andreasa von Rétyi  

Autor dodaje, że Soros zajmuje się także kształtowaniem opinii na szeroką skalę, za pomocą mediów pozornie niezależnych, które mogą być co prawda niezależne od poszczególnych rządów, ale na pewno nie od imperium Sorosa.

[polecam:https://niezalezna.pl/251050-brytyjski-financial-times-wybral-czlowieka-roku-to-ofiara-nacjonalistow-george-soros][polecam:https://niezalezna.pl/221292-takie-sa-metody-george39a-sorosa-premier-wegier-wyjasnia-mechanizmy-dzialan-lewicowego-biznesmena]


Eurozet był wystawiony na sprzedaż kilka miesięcy po kupnie go przez Czech Media Invest od francuskiego koncernu Lagardere. Czeska firma przejęła Eurozet razem z aktywami radiowymi Lagardere w Czechach, Rumunii i na Słowacji, płacąc 73 mln euro. Transakcję ogłoszono w kwietniu 2018 roku, a w czerwcu zgodę na jej realizację w Polsce wyraził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Na początku grudnia 2018 r. portal wirtualnemedia. pl poinformował, że ofertę zakupu Eurozetu złożyła Grupa Fratria. Wśród potencjalnie zainteresowanych wymieniano także Agorę, ZPR Media i PMPG Polskie Media.

W połowie stycznia portal money.pl podał, że polski inwestor Zbigniew Jakubas chce kupić od Czech Media Invest Radio ZET.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap, money.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl