Dorota Kania UJAWNIA: Tak za rządów PO-PSL mafia VAT-owska bezkarnie łupiła Polaków

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Politycy, urzędnicy państwowi i funkcjonariusze służb specjalnych przyczynili się do tego, że przez osiem lat rządów PO-PSL bezkarnie działała mafia VAT-owska. Aktualnie prokuratura prowadzi kilkaset śledztw, których przedmiotem są właśnie wyłudzenia VAT-u – na nich skarb państwa stracił miliardy złotych.

Jak zauważa Dorota Kania funkcjonowanie mafijnych układów VAT-owskich nie byłoby możliwe, gdyby nie działania polityków PO. To właśnie na skutek ich poczynań paliwowa ośmiornica mogła bezkarnie działać.
 
 W 2017 roku powstała Krajowa Administracja Skarbowa – dzięki jej działalności wpływy VAT do skarbu państwa zwiększyły się o 30 mld.
 
 W lutym tego roku prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Kodeksu karnego, w której znalazły się także przepisy dotyczące wyłudzeń podatku VAT. Nawet 25 lat więzienia może grozić za fałszowanie faktur VAT o wartości ponad 10 mln zł. Jeżeli fałszywa faktura służąca do wyłudzania podatku VAT dotyczy towarów bądź usług o wartości przekraczającej 5 mln zł, to przestępstwo jest zagrożone karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Wprowadzono również zmiany w ustawach o policji, CBA, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej i kontroli skarbowej, które pozwalają, by te służby miały możliwość prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych oraz kontroli i utrwalania rozmów telefonicznych związanych z wyłudzaniem podatku VAT. Przepisy weszły w życie 1 marca 2018 r. Dwa miesiące później CBA, na polecenie Prokuratury Regionalnej w Warszawie, zatrzymało prezesów dwóch spółek, którzy zaledwie w ciągu 10 miesięcy wystawili 143 faktury VAT o łącznej wartości aż 446 mln zł, przez co narazili skarb państwa na straty 83 mln zł. Śledztwo wszczęto na podstawie zawiadomienia Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, który podejrzewał, że osoby reprezentujące spółkę mogą dopuszczać się fałszerstw podatkowych. Okazało się, że spółka używała swoich rachunków bankowych do legalizacji obrotów, które miały pochodzić z zaniżania należności podatkowych. Rozliczeń finansowych pomiędzy współpracującymi podmiotami dokonywano m.in. za pomocą firm-pośredników w Malezji.

W rozmowie z Dorotą Kanią w programie „Koniec Systemu” na antenie Telewizji Republika Stanisław Żaryn - rzecznik prasowy koordynatora służb specjalnych, nakreślił skalę całego procederu.

-  Możemy tutaj mówić o ogromnej skali tego problemu. VAT to jest podatek, który jest dosyć chętnie wyłudzany przez grupy przestępcze. Wciąż mamy z tym duży problem. Uszczelnienie VAT-u pokazało, że mamy od 2016 r. jasny trend spadkowy, tego VAT-u wycieka coraz mniej. Pokazują to dane NIK-u i innych publicznych instytucji.[...] Wciąż mamy problem o skali, która jest duża. Mowa tutaj o dziesiątkach miliardów złotych. Wiemy, że w poprzednich latach te szacunki opiewały nawet na 60 mld. Miejmy nadzieję, że ta skala już nigdy nie wróci. Wiemy, że tutaj jest jeszcze wiele do zrobienia. Stąd działania ABW i CBA, które są nakierowane na tę przestępczość. – tłumaczy Stanisław Żaryn.

Jednocześnie rzecznik prasowy koordynatora służb specjalnych wskazuje na jeszcze jeden istotny problem związany z wyłudzeniami VAT.

- Mamy jasną i widoczną tendencję od kiedy zmieniła się władza w Polsce (od 2015 r.). Ta władza w sposób bardzo skuteczny była w stanie w szybkim czasie ograniczyć lukę VAT-owską. Działania rządu Zjednoczonej Prawicy od 2015 r. (zmiany legislacyjne, zmiany systemowe związane ze ściganiem przestępców VAT-owskich) sprawiły, że w samym 2017 r. luka VAT-owska się zmniejszyła o 30 mld zł. To są dane Najwyższej Izby Kontroli, która publikowała ostatnio jeden z swoich raportów opisywanych przez media. Widzimy, że wola polityczna silnej walki z tego typu przestępczością daje Polsce bardzo wymierne efekty. Kto odpowiadał za to, że takiej woli politycznej wcześniej nie było? – zastanawia się Stanisław Żaryn.


Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nożownik z Chemnitz usłyszał wyrok

/ twightlightzone

  

Sąd w Dreźnie skazał w czwartek na 9 i pół roku Syryjczyka, który w sierpniu 2018 roku zabił nożem mieszkańca Chemnitz. W konsekwencji w mieście tym doszło wówczas do wielotysięcznych antyrządowych demonstracji i zamieszek.

Tragedia rozegrała się na miejskim festynie, na którym doszło między mężczyznami do kłótni i bójki. 24-letni Syryjczyk Alaa S. wspólnie z poszukiwanym obecnie międzynarodowym listem gończym Irakijczykiem Farhadem A. dodatkowo ciężko ranili wówczas dwie inne osoby.

Prokuratura domagała się dla oskarżonego 10 lat więzienia. Obrońcy - uniewinnienia.

Ze względu na duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej proces odbył się w Dreźnie. Przebiegał z zachowaniem nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.

Po zabójstwie 35-letniego Niemca doszło w Chemnitz do wielotysięcznych demonstracji organizowanych m.in. przez narodowo-konserwatywne ugrupowanie Alternatywa dla Niemiec (AfD) i stowarzyszenie kibiców lokalnego klubu piłkarskiego. Oprócz zwykłych obywateli brali w nich też udział członkowie organizacji neonazistowskich. W starciach z lewicowymi kontrdemonstrantami rannych zostało kilkadziesiąt osób.

Wydarzenia w Chemnitz przez kilka tygodni były politycznym tematem nr 1 w RFN. Dla AfD i prawicowych ugrupowań pozaparlamentarnych były one dowodem, że rząd nie panuje nad sytuacją w państwie, nie jest w stanie skutecznie chronić obywateli, a polityka migracyjna kanclerz Angeli Merkel stanowi zagrożenie dla Niemiec. Z kolei partie establishmentowe dostrzegły niebezpieczny wzrost znaczenia organizacji neonazistowskich, które wykorzystywały protesty jako platformę do autopromocji i szkodziły wizerunkowi Niemiec.

Media i część polityków próbowały kategoryzować protesty jako efekt działań grup skrajnie prawicowych i neonazistowskich, posuwając się przy tym do manipulacji. Pojawiły się doniesienia o domniemanych "polowaniach na cudzoziemców". Prokuratura Generalna Saksonii zaprzeczyła później doniesieniom, jakoby w Chemnitz po morderstwie dochodziło do "polowań" i samosądów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl