Jak zaznacza Biuro Prasowe Jasnej Góry, celem pielgrzymki jest wskazanie, że Polskę i Węgry łączy bardzo wiele: wiara katolicka, historia i dzieje zakonu paulińskiego, który powstał na Węgrzech i stamtąd przewędrował do Polski.

Pielgrzymka rozpoczęła się w poniedziałek wieczorem mszą św. w bazylice jasnogórskiej, której przewodniczył biskup diecezji Szombathely Janos Szekely. Nabożeństwo koncelebrował bp Tamas Jozsef z Siedmiogrodu w Rumunii. Zebranych witał po węgiersku o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. Wieczorem pielgrzymi zgromadzili się na Apelu Jasnogórskim w Kaplicy Matki Bożej.

- Nie stój tutaj bezradnie, przecież przybyliśmy tutaj do Maryi nie tylko dla siebie samych. Módl się za nasze kraje, za nasze narody, bo Ty nie tylko siebie tutaj reprezentujesz, ale również tych, z którymi masz wspólny język, kulturę, historię czy jesteś z nimi jako naród w wielowiekowej przyjaźni

 - mówił do pielgrzymów bp Szekely.

Centralnym punktem pielgrzymki była dzisiejsza msza w Kaplicy Matki Bożej. Dziś po południu w Sali Rycerskiej otwarto okolicznościową wystawę z okazji węgierskiej pielgrzymki zatytułowaną "Przenajświętsza Panienka, Patronka Węgrów". Późnym popołudniem i wieczorem odbyła się Droga Krzyżowa, modlitwa różańcowa i procesja ze świecami oraz czuwanie.

W narodowej węgierskiej pielgrzymce uczestniczą wierni z Węgier, ale także Węgrzy z Siedmiogrodu w Rumunii i ze Słowacji. Mają węgierskie flagi, każdy uczestnik ma też do zawieszenia na szyi żółtą stułę z napisem po węgiersku "Odnowa duchowa. Misja na rzecz naszej wiary"