Szymański UJAWNIA: Niektóre państwa wolałyby bardziej konfrontacyjny kurs wobec Polski

/ twitter.com/msz_rp

  

Wiceszef MSZ Konrad Szymański po wysłuchaniu Polski ws. praworządności na wieczornym briefingu prasowym zwrócił uwagę, że prezydencja w swojej konkluzji po wysłuchaniu jasno stwierdziła, że strona polska odpowiedziała na wszystkie zadane pytania, że żadne z nich nie wymaga uszczegółowienia i nie ma potrzeby, aby dokonywać jakiegokolwiek innego wysłuchania. Nie wszystkie kraje członkowskie były z tego powodu zadowolone.

- Jeżeli ktoś stwierdzi, że z jakichś powodów takie konieczności są, to jesteśmy gotowi kontynuować to przedsięwzięcie, ale podzielam przekonanie prezydencji, że odpowiedzieliśmy rzeczowo i wyczerpująco na każde zadane pytanie" - mówił Szymański.

Wiceminister zaznaczył, że nie jest w pełni zadowolony z wtorkowego wysłuchania.

- Natomiast jestem zadowolony, że mieliśmy okazję naprawdę poważnie porozmawiać na temat. problemów, kontrowersji, czy wątpliwości dotyczących reformy wymiaru sprawiedliwości – mówił.

Jednocześnie wiceszef MSZ zwrócił uwagę, że niektóre państwa wolałyby obrać dużo bardziej konfrontacyjny kurs wobec Polski.

- Nie wszyscy są równie zadowoleni z tego obrotu wypadków. Myślę, że trochę osób wolałoby (obrać) dużo bardziej konfrontacyjny kurs wobec Polski. Być może te osoby będą uznawały, żeby jednak tę sprawę poruszać, powracać do niej i próbować ją zdefiniować w sposób bardziej konfrontacyjny - wskazywał wiceminister.

Dodał jednak, że podczas wysłuchania nie odczuł konfrontacyjnego tonu ze strony żadnego z państw.

Jego zdaniem była to pierwsza dyskusja na ten temat, która była „twarda i dotycząca faktów, a nie zawieszona na generalnym poziomie politycznym, gdzie państwa ścigają się na deklaracje wiary w zasady praworządności”.

- Dotychczasowe dyskusje na tak ogólnym poziomie były bardzo frustrujące - i politycznie, i intelektualnie - dodał.

Pytany o to, jakie będą dalsze drogi ws. art. 7 wobec Polski wiceszef polskiej dyplomacji stwierdził, że to sprawa otwarta.

- Nie umiem powiedzieć, jakie będą kolejne etapy, to, co się może wydarzyć w najbliższych tygodniach. To sprawa otwarta, ponieważ mamy do czynienia z sytuacją, która prawnie nie ma precedensów, nie jest opisana dokładnie. Tutaj wszystko się może wydarzyć [...] Jesteśmy zainteresowani każdym polubownym zakończeniem tej sprawy. Dziś mogę powiedzieć, że atmosfera i rzeczowość tego spotkania, z którą mamy do czynienia pierwszy raz, powoduje, że jestem przekonany, że jesteśmy bliżej takiego rozwiązania - oświadczył.

Zastrzegł, że rząd jest gotowy do tego, by w odpowiednim momencie przejść do głosowania w Radzie UE. Jego zdaniem jednak nie wszystkie państwa UE są zainteresowane takim rozwiązaniem.

- Wydaje mi się, że wiele państw członkowskich chciałoby uniknąć głosowania, nie widzę podstaw, żeby wchodzić w tak konfrontacyjny scenariusz, ale my oczywiście jesteśmy gotowi, żeby sprawdzić swoje racje również w tej formie - podkreślił minister.

Jeden z wysoko postawionych polskich dyplomatów ocenił w rozmowie z Polską Agencją PRasową, że w Radzie UE nie ma wystarczającej większości do stwierdzenia przez Radę ryzyka poważnego naruszenia przez Polskę wartości unijnych. Potrzeba do tego 4/5, czyli 22 krajów członkowskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polak zaatakowany przez niedźwiedzia. Mężczyzna zginął na górze Aragac

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; Alexas_Fotos

  

Obywatel Polski zginął w ataku niedźwiedzia na górze Aragac, najwyższym szczycie Armenii - poinformowało Radio Publiczne Armenii, powołując się na ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych tego kraju.

Turystka z Polski zadzwoniła w sobotę o godz. 14.26 czasu lokalnego (godz. 16.26 w Polsce) pod numer 911, aby poprosić o pomoc, gdy ona i jej przyjaciel zostali zaatakowani przez niedźwiedzia.

Na miejsce natychmiast wysłano ekipę ratowniczą. Również personel medyczny został wkrótce przywieziony na miejsce wypadku helikopterem, dostarczonym przez ministerstwo zdrowia - informuje na swej stronie internetowej armeńskie radio.

Turystów znaleziono ok. godz. 16.30. O godz. 17.15 lekarze stwierdzili zgon 33-letniego mężczyzny z Polski.

Turystkę przetransportowano do pobliskiego Asztaraku, gdzie została przewieziona na policję. Nie było potrzeby hospitalizacji

- informuje armeńska rozgłośnia.

Aragac mierzy 4090 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem kraju; jest to masyw wulkaniczny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl