Wiceszef MSZ obnaża hipokryzję Komisji Europejskiej. Ten argument kompromituje Timmermansa

na zdjęciu Frans Timmermans podczas swojej wizyty w Polsce / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Okazuje się, że to, co Komisja Europejska uznaje obecnie za rzekome łamanie demokracji w Polsce i naruszanie jej zasad, jeszcze za rządów Platformy Obywatelskiej było... całkowicie normalne. Prof. Piotr Wawrzyk wiceszef MSZ w rozmowie z Katarzyną Gójską na antenie Telewizji Republika ujawnia kilka faktów, które obnażają skalę hipokryzji Fransa Timmermansa.

Wiceszef polskiej dyplomacji zwrócił uwagę, że Komisja Europejska w związku z dzisiejszym wysłuchaniem Polski przed Radą Unii Europejskiej przygotowała swój dokument z uwagami do strony polskiej, przygotowany specjalnie na tę okoliczność.

- My się do niego ustosunkowaliśmy w czasie tego wysłuchania. W tym dokumencie znalazły się nadinterpretacje i dowolne interpretacje przepisów. Niektóre zostały całkiem pominięte lub opisane zostały sytuacje, które w ogóle nie miały miejsca. - mówił prof. Wawrzyk na antenie Telewizji Republika.

Ponadto wiceminister spraw zagranicznych zwrócił uwagę na pewien niezwykle istotny fakt. Okazuje się, że Komisja Europejska, której tak bardzo nie podobał się wybór sędziów KRS (stawiano wówczas zarzuty dotyczące zbyt małej liczby kandydatów) nie miała z tym żadnego problemu, gdy rządy w Polsce sprawowała ekipa PO-PSL, a liczba kandydatów do KRS była dokładnie taka sama.

- W kwestii wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa, Komisja Europejska stawia zarzut, że że zgłoszonych było zbyt mało kandydatów. Było ich 18 na 15 miejsc. Zdaniem Komisji to zbyt mało. Komisja Europejska, albo nie doczytała, albo z innych względów nie wspomniała, że w 2014 roku, gdy wybierano sędziów Krajowej Rady Sądownictwa było tak samo, na 15 miejsc 18 kandydatów. Wtedy nikt tego nie komentował i nie kwestionował, a teraz to jest zarzut... - wskazuje wiceszef MSZ prof. Piotr Wawrzyk.

Komentując wysłuchanie Polski przed Radą Unii Europejskiej, prof. Wawrzyk podkreśla, że jest to etap, w którym możemy pokazać państwom członkowskim wszystkie szczegóły naszego stanowiska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co z odszkodowaniami od Niemiec za II Wojnę Światową? Coraz więcej Polaków popiera tę ideę

/ By nieznany - Apoloniusz Zawilski (1972) "Bitwy Polskiego Września" ("Battles of Polish September"), Warszawa: Nasza Księgarnia ISBN 83-218-0817-4 (current edition)

  

69 proc. badanych (wzrost o 15 punktów procentowych od października 2017 r.) uważa, że Polska powinna domagać się od Niemiec odszkodowań za straty poniesione podczas II wojny światowej, przeciwne jest 21 proc. (spadek o 15 punktów) - wynika z najnowszego sondażu CBOS.

CBOS w przeddzień 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej zapytał Polaków o ich stosunek do ubiegania się o reparacje wojenne od Niemiec. Dodano, że poprzednio o tę kwestię pytano w październiku 2017 r., gdy temat ten powrócił do polskiej debaty publicznej za sprawą partii rządzącej.

Z badania wynika, że "w ciągu niemal dwóch lat, które upłynęły od poprzedniego badania, poparcie Polaków dla domagania się przez Polskę od Niemiec reparacji za straty poniesione podczas II wojny światowej znacząco wzrosło (o 15 punktów procentowych)".

[polecam:https://niezalezna.pl/284615-morawiecki-przypomnial-niemcom-o-reparacjach-wojennych-to-nie-jest-sprawiedliwe-nie-moze-tak-zostac]

W trzeciej dekadzie sierpnia 69 proc. badanych wyraziło opinię, iż Polska powinna domagać się od Niemiec reparacji (odszkodowań) za straty poniesione podczas II wojny światowej, z czego 42 proc. jest o tym zdecydowanie przekonanych. Przeciwna temu jest obecnie nieco ponad jedna piąta badanych (21 proc., od października 2017 r. to spadek o 15 punktów procentowych).

CBOS zauważył, że "tak jak poprzednio stosunek do kwestii domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec za straty poniesione podczas II wojny światowej istotnie różnicuje przede wszystkim orientacja polityczna, a przede wszystkim deklarowane usytuowanie na osi lewica–centrum–prawica".

"Ubieganie się o reparacje popiera ogromna większość (88 proc.) osób deklarujących prawicowe poglądy polityczne, przy czym 61 proc. jest zdecydowanie za takim działaniem. Zwolennikami domagania się reparacji od Niemiec jest też większość badanych o poglądach centrowych (64 proc.) oraz respondentów niepotrafiących określić swoich poglądów na osi lewica–centrum–prawica (61 proc.)"

- wynika z badania CBOS.

[polecam:https://niezalezna.pl/288693-niemiecki-prezydent-nie-chce-debaty-na-temat-reparacji-dla-polski-jak-to-wytlumaczyl]

Z kolei respondenci identyfikujący się z lewicą częściej są natomiast przeciwnikami niż zwolennikami wysuwania roszczeń odszkodowawczych wobec Niemiec (48 proc. wobec 41 proc.). CBOS podkreślił, iż – w porównaniu z październikiem 2017 r. – poparcie dla domagania się przez Polskę reparacji wojennych od Niemiec wzrosło znacząco we wszystkich wyróżnionych grupach.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 22–29 sierpnia 2019 roku na liczącej 974 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl