Wcześniej włoskie media zauważały, że w czasie pobytu w Rzymie Macron nie planował żadnych rozmów z przedstawicielami władz Włoch, i przypominały serię niedawnych napięć i wymiany zdań między obu krajami na tle kryzysu migracyjnego.

Macron, który przyjechał na poranną audiencję u papieża Franciszka i na uroczystość przyznania mu honorowego tytułu protokanonika bazyliki świętego Jana na Lateranie, powiedział dziennikarzom, że o spotkanie z nim poprosił włoski premier.

To była prywatna rozmowa, dlatego nie było jej w programie

- wyjaśnił Macron w Rzymie, relacjonując spotkanie, do którego doszło w poniedziałek wieczorem.

Poruszyliśmy aktualne kwestie, dotyczące strefy euro i migracji. Nie rozmawialiśmy o włoskiej polityce czy o stanowisku Włoch. Temat migracji dotyczy wszystkich. To była pożyteczna i interesująca wymiana poglądów, jak w możliwie najbardziej skuteczny sposób odpowiedzieć na sprawę napływu migrantów

- oświadczył francuski prezydent.

Dzisiaj nie ma kryzysu migracyjnego. Jest wewnętrzny kryzys polityczny w Europie, wynikający z wtórnych ruchów migrantów, którzy przemieszczają się z jednego państwa UE do drugiego

- mówił francuski przywódca.

Postanowiliśmy wzmocnić współpracę z Libią i libijską strażą przybrzeżną po to, aby przemytnicy nie wsadzali więcej ludzi na łodzie

- powiedział Macron.

Odnosząc się do najbliższego szczytu UE powiedział, że dojdzie tam do konfrontacji „dwóch wizji” w sprawie migrantów. Jak wyjaśnił, jedna z nich wyraża nieskuteczność Europy. To wizja „rozwiązań narodowych” w duchu: „nie w moim domu” - zaznaczył. Druga wizja przewiduje, jak wskazał, europejską współpracę.

Według włoskich mediów w czasie spotkania Macron i Conte wypracowali też rozwiązanie kryzysu wokół statku organizacji pozarządowej Lifeline, stojącego od piątku na Morzu Śródziemnym z ponad 200 migrantami. Po konsultacjach postanowiono, że jednostka zawinie do portu na Malcie, a migrantów przyjmą Włochy i kilka innych krajów UE.

Podczas gdy na konferencji prasowej Emmanuel Macron relacjonował swą poufną rozmowę z Conte, wicepremier Matteo Salvini zarzucił mu „arogancję”.

Jeśli dla niego we Włoszech nie ma kryzysu migracyjnego, niech otworzy natychmiast drzwi dla 9 tysięcy migrantów, których Francja zobowiązała się przyjąć

- oświadczył szef MSW.

Zbyt łatwo zrobić sobie zdjęcie z papieżem, nie respektując przy tym porozumień i odpychając kobiety i dzieci na granicy

- dodał Salvini.