Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej, uczestniczył w Luksemburgu we wspólnym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych i ministrów obrony UE. Podczas sesji, której przewodniczył sekretarz generalny Jens Stoltenberg omawiano temat współpracy między UE a NATO oraz sprawy związane ze zbliżającym się szczytem Sojuszu (11-12 lipca).

Polska jest aktywna, zarówno jeżeli chodzi o programy związane z NATO, jak i UE. Dbamy o obronność, a bezpieczeństwo jest priorytetem naszego rządu. Robimy wszystko, żeby relacje zarówno w ramach NATO, jak i UE były jak najściślejsze. Polska jest zaangażowana w 9 programów PESCO. Po tych dwóch, które były zgłoszone we wstępnym procesie, zgłosiłem sześć  i siódmy organizowany przez Francję dotyczący przeciwdziałaniu zagrożeniom biochemicznym. Jesteśmy aktywni. Uważamy, że tylko poprzez połączenie tych sił możemy osiągnąć bardzo dobry rezultat 

— powiedział minister Błaszczak.  

Szef MON powiedział, że Polska wychodzi z założenia, żeby maksymalnie wykorzystać możliwości jakie są stworzone w ramach PESCO.

Szczególnie przywiązujemy wagę do programu Military Mobility, dotyczącego mobilności wojskowej. To jest ważne z punktu widzenia szybkiego działania w sytuacji kryzysowej

— dodał szef MON.

Pytany o Europejską Inicjatywę Obronną minister Błaszczak zaznaczył, że nie jest to inicjatywa ani NATO ani UE. 

My koncentrujemy swoje siły i środki w ramach NATO i UE.  Realne zdolności obronne osiągamy dzięki syntezie kilku składników – dzięki temu, że Wojsko Polskie staje się silniejsze, jest lepiej uzbrojone i jesteśmy w NATO. To jest klucz do tego, żeby zapewnić Polsce i Polakom bezpieczeństwo. UE ze swoimi programami stanowi wsparcie, a my musimy je wykorzystywać.  Dla nas najważniejsze jest zapewnienie realnego bezpieczeństwa, a to się dzieje w ramach NATO i w ramach UE

— powiedział szef MON.