Posłowie PO do ostatniej chwili próbowali przeszkodzić w uchwaleniu raportu. Czego tak panicznie się bali?

Sala obrad plenarnych Rady Europy w Pałacu Europy w Strasburgu / Adrian Grycuk; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.pl

  

Jak już informowaliśmy, Komisja Prawna Rady Europy przyjęła rezolucję, w której wzywa Rosję do zwrotu stronie polskiej wraku Tu-154M, który 10 kwietnia 2010 r. uległ katastrofie pod Smoleńskiem. Tymczasem jak dowiedział się portal niezalezna.pl politycy Platformy Obywatelskiej robili, co w ich mocy, aby przeszkodzić w przyjęciu dokumentu. „Do ostatniego momentu posłowie Platformy Obywatelskiej na różne sposób próbowali przeszkodzić w uchwaleniu tego raportu, ale bezskutecznie” - ujawnia w rozmowie z portalem niezalezna.pl Antoni Macierewicz.

Komisja prawna i praw człowieka Rady Europy poparła na posiedzeniu w Strasburgu projekt rezolucji w sprawie katastrofy smoleńskiej, w którym znalazło się żądanie zwrotu Polsce przez Rosję wraku samolotu Tu-154M. Autorem przegłosowanego dokumentu jest holenderski parlamentarzysta Pieter Omtzigt z Europejskiej Partii Ludowej. Prace nad rezolucja trwały od kilku lat.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Komisja Rady Europy wzywa Rosję do zwrotu wraku Tu-154M. Padły słowa o prowokacji
 

W rozmowie z portalem niezalezna.pl Antoni Macierewicz podkreśla, że raport został przyjęty praktycznie jednogłośnie – wstrzymały się jedynie Niemcy.

- Ma to olbrzymie znaczenie, bo reprezentuje wszystkie państwa europejskie, a także państwa wchodzące w skład Rady Europy - środkowo-azjatyckie na przykład. Presja i wpływ na stanowisko rosyjskie będzie oczywista.  Raport domaga się natychmiastowego zwrotu wraku. Zabezpieczenia miejsca, w którym wrak się znajduję i jego resztek szczątków wspólnie z ekspertami komisji, którą kieruję. Podkreśla, że wybór załącznika 13, w sytuacji, kiedy istniało porozumienie polsko-rosyjskie nie był dobrym rozwiązaniem i wszystko powinno być badane według porozumienia polsko-rosyjskiego.  Podkreśla, że jeżeli wrak nie zostanie zwrócony trzeba będzie to traktować jako prowokację podobnie, jak prowokacją było nieprzyznawanie się Rosji do zbrodni katyńskiej – tłumaczy Antoni Macierewicz.

Jednocześnie przewodniczący podkomisji smoleńskiej zwraca uwagę, że w treści dokumentu jednoznacznie wskazano na wnioski i konkluzję raportu technicznego opracowane przez dowodzony przez niego zespołu ekspertów. Ponadto Antoni Macierewicz ujawnia, że politycy Platformy Obywatelskiej do ostatniej chwili próbowali przeszkodzić w uchwaleniu raportu.

- Raport jednoznacznie przywołuje raport techniczny z jego konkluzją, iż do dramatu katastrofy smoleńskiej doszło na skutek eksplozji w powietrzu, która zabiła polską elitę narodową. Takie są podstawowe konkluzje tego raportu. Trzeba jeszcze dodać, że on teraz zostanie przesłany do Organizacji Narodów Zjednoczonych i tam będzie rozpatrywany. To pokazuje wagę i przełomowe znaczenie tego, co zostało dokonane. Z przykrością trzeba powiedzieć, że do ostatniego momentu posłowie Platformy Obywatelskiej na różny sposób próbowali przeszkodzić w uchwaleniu tego raportu, ale bezskutecznie – tak, jak bezskuteczne były wszystkie działania, które przez te osiem lat próbowały powstrzymać najpierw zespół parlamentarny, a teraz komisję, którą kieruję w dochodzeniu do prawdy – ujawnia Antoni Macierewicz.

Były szef MON podkreśla, że uchwalenie raportu to duża zasługa m.in. środowiska Strefy Wolnego Słowa i Klubów „Gazety Polskiej”.

- Wszystkim, którzy pomagali w tym, a w szczególności Telewizji Republika, Telewizji Trwam, Klubom „Gazety Polskiej” i „Gazecie Polskiej” chcę złożyć serdeczne podziękowania, bo to wasz wysiłek w dużym stopniu sprawił, że ten sukces został osiągnięty – podkreśla Antoni Macierewicz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Są powody do optymizmu ws. brexitu"

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Chickenonline /creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Unia Europejska i Wielka Brytania mają bardzo poważne problemy do rozwiązania, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie celne na granicy Irlandii i Irlandii Północnej, ale są powody do ostrożnego optymizmu w sprawie brexitu - ocenił minister ds. europejskich Konrad Szymański.

We wtorek główny negocjator UE ds. brexitu Michel Barnier przekazuje ministrom z 27 państw członkowskich najnowsze informacje po intensywnych negocjacjach, które trwały w ostatnich dniach. Pertraktacje zostały określone przez stronę unijną jako konstruktywne, ale do tej pory nie ma rozwiązania problemu granicy między Irlandią, a Irlandią Północną.

"Biorąc pod uwagę kontekst i punkt startowy, to dziś są powody do ostrożnego optymizmu. Polska od samego początku, kiedy pojawiły się nowe propozycje Londynu, w szczególności te oparte o zabezpieczenie całkowitej zbieżności regulacyjnej w Irlandii Północnej, namawiała KE, państwa członkowskie do podjęcia rzeczowych, konstruktywnych rozmów"

- powiedział polskim dziennikarzom w Luksemburgu Szymański.

Szczegóły najnowszych propozycji nie zostały przedstawione publicznie, ale z nieoficjalnych przecieków wiadomo, że Irlandia Północna miałaby być formalnie w unii celnej ze Zjednoczonym Królestwem i jednocześnie nieformalnie w unii celnej z UE. Unijna "27" obawia się jednak, że towary, które wchodziłyby na teren Irlandii Północnej mogłyby później trafiać do UE bez odpowiednich ceł.

Szymański tłumaczył, że wyjście Irlandii Północnej z unii celnej oznacza bezprecedensową sytuację, jeśli chodzi o zabezpieczenie faktycznego przepływu towarów, osób i usług między terytoriami pozostającej w UE Irlandią i będącej poza UE Irlandią Północną.

"To są bardzo skomplikowane i nieznane dotąd modele współpracy, ale wysiłek negocjacyjny jest widoczny po obu stronach i to nas cieszy. Bardzo nas satysfakcjonuje fakt, że nasze oczekiwania, bardzo jasno, publicznie wyrażane, przynoszą właściwe efekty"

- oświadczył wiceszef MSZ.

Przyznał, że są ryzyka dla integralności jednolitego rynku, dlatego propozycje brytyjskie są niewystarczające.

"Razem z UE-27 oczekujemy dalszych negocjacji po to, aby wszystkie ryzyka i wszystkie ewentualne niedoskonałości tego rozwiązania, które jest całkowicie nowatorskie wyjaśnić i je zabezpieczyć, bo integralność wspólnego rynku jest w interesie Polski. Polska jest i będzie częścią wspólnego rynku, w związku z czym jest to nas wspólny interes" - powiedział minister ds. europejskich.

Kwestia tego, czy Wielkiej Brytanii uda się zawrzeć porozumienie z UE w sprawie warunków brexitu powinna być rozstrzygnięta tym tygodniu. W czwartek i piątek odbędzie się w Brukseli unijny szczyt, na którym ewentualne porozumienie ma zostać zatwierdzone, a w sobotę brytyjska Izba Gmin będzie głosować nad jego akceptacją lub - gdyby go nie było - nad dalszymi krokami.

Szymański zaznaczył, że w UE bardzo wiele porozumień było "dopinanych" w ostatnim momencie. Jego zdaniem należy docenić to co się dzieje w negocjacjach, bo przeciwnie do tego jak było jakiś czas temu, teraz są one niezwykle intensywne i rzeczowe.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl