Nawałka skomentował kwestię dymisji. "Zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji"

Adam Nawałka / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Dziś trener Adam Nawałka i kapitan reprezentacji Robert Lewandowski na konferencji prasowej odpowiadali na pytania dziennikarzy po wczorajszym przegranym meczu z Kolumbią. - Nigdy nie podejmuję decyzji na gorąco, umowa obowiązuje mnie do końca mundialu. Interesuje mnie następny mecz. W tej sytuacji po ostatnim meczu oddaję się do dyspozycji zarządu, prezesa PZPN i wtedy zostaną podjęte decyzje - tak skomentował selekcjoner Nawałka spekulacje o swojej rezygnacji z funkcji trenera kadry narodowej.

Wczoraj Polska przegrała z Kolumbią 0:3 w swoim drugim meczu na Mistrzostwach Świata w Rosji. Pozbawiła się tym samym szans na awans do 1/8 finału.

Dziś podczas konferencji prasowej Adam Nawałka, selekcjoner reprezentacji, skomentował spekulacje na temat jego ewentualnej dymisji z zajmowanego stanowiska.

- Nigdy nie podejmuję decyzji na gorąco, umowa obowiązuje mnie do końca mundialu. Interesuje mnie następny mecz. W tej sytuacji po ostatnim meczu oddaję się do dyspozycji zarządu, prezesa PZPN i wtedy zostaną podjęte decyzje

- stwierdził Nawałka.

Pytany o wczorajsze spotkanie z Kolumbią, zaznaczył, że "nie ma zastrzeżeń do przygotowania mentalnego i zaangażowania" polskich piłkarzy.

- Zawodnicy dali z siebie wszystko i podjęli rywalizację na najwyższym poziomie. Przeciwnik był z najwyższej półki. Kolumbia to jeden z najlepszych naszych przeciwników ostatnich lat i jestem przekonany, że nasza dyspozycja z Euro 2016 nie wystarczyłaby do pokonania takiego przeciwnika

- podkreślił trener.

- Przede wszystkim interesuje mnie kolejny mecz, przygotowanie reprezentacji do ostatniego meczu. To reprezentacja, która w takich trudnych momentach musi stanąć na wysokości zadania. Zdaję sobie sprawę z powagi sytuacji, ja jestem odpowiedzialny za to, co wydarzyło się we wczorajszym meczu i całym mundialu. Mieliśmy wielkie oczekiwania, staraliśmy się chłodzić głowy, że mundial to nie to samo, co Euro. Z wielkim dystansem podchodziliśmy jako sztab, drużyna, do udziału w MŚ. Każdy jednak miał swoje marzenia, plany i staraliśmy się optymalnie przygotować do MŚ, aby je spełnić. Stało się inaczej, wracamy do domu. Zaprezentowaliśmy się nie tak, jakbyśmy wszyscy chcieli. Mamy tego świadomość. Wszystkie spekulacje o mojej przyszłości zostawiam na czas po mistrzostwach

- dodał Adam Nawałka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie prezydentem do 2030 roku

zdjęcie ilustracyjne / Christine Clark CC BY 2.0

  

Egipska komisja wyborcza podała dziś wieczorem, że uczestnicy trzydniowego referendum w sprawie poprawek do konstytucji opowiedzieli się za umożliwieniem prezydentowi Abd el-Fatahowi es-Sisiemu pozostania na stanowisku do 2030 roku.

Przewodniczący Komisji Laszin Ibrahim poinformował, że poprawki zaaprobowało 88,83 procent głosujących. Frekwencja w referendum, które zakończyło się w poniedziałek, wyniosła 44,33 procent.

Według poprzednich zasad Sisi powinien ustąpić w 2022 roku po zakończeniu drugiej czteroletniej kadencji. Dzięki zmianie art. 140 ustawy zasadniczej ma on prawo do przedłużenia obecnej kadencji o dwa lata i może ubiegać się o jeszcze jedną, tym razem już sześcioletnią kadencję, co potencjalnie doprowadzi do tego, że utrzyma się na urzędzie do 2030 roku.

Zgodnie z poprawkami prezydent będzie mógł wyznaczać sędziów. Zostanie też rozszerzona rola armii, a także jurysdykcja sądów wojskowych w sprawach dotyczących cywilów. Będzie przywrócony Senat, a w Izbie Reprezentantów, która będzie niższą izbą parlamentu, jedna czwarta miejsc będzie zarezerwowana dla kobiet.

Członkowie partii opozycyjnych głosowali przeciwko zwiększeniu uprawnień prezydenta, lecz mają oni zbyt mało głosów w parlamencie, aby nie dopuścić do zatwierdzenia propozycji zmiany konstytucji. Argumentują oni, że nowe prawo to droga do autorytaryzmu i ograniczenia niezależności sądów.

Sisi stał na czele wojskowego przewrotu, wskutek którego w 2013 r. odsunięto od władzy demokratycznie wybranego prezydenta Mohammeda Mursiego. W 2014 r. został wybrany na prezydenta, a w zeszłym roku zapewnił sobie reelekcję - w głosowaniu, w którym praktycznie nie miał konkurentów, bo jego potencjalnych rywali zmuszono do rezygnacji bądź aresztowano.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl