45-letni ksiądz Paul Ogalo z parafii Św. Moniki w Rapogi został w tym miesiącu zawieszony na rok w posłudze kapłańskiej, aby miał "czas na refleksję" nad swoim sposobem sprawowania posługi kapłańskiej podczas mszy.

- To prawda, że Kościół zastosował środki dyscyplinarne wobec księdza Ogalo: rap nie jest właściwy jako sposób i forma wygłaszania kazań

 - wyjaśnił

Ksiądz Ogalo wygłaszał swe kazania w rytmie rapu z mikrofonem w dłoni, zazwyczaj nie w sutannie, lecz ubrany w krótkie spodenki i w "pirackiej" chustce na głowie, aby - jak tłumaczy - "lepiej dotrzeć do młodzieży i chronić ją przed zepsuciem tego świata i przed narkotykami".

Jak pisze lokalny dziennik "Daily Nation", w parafii księdza Paula Ogalo, w której posługiwał kapłan-raper, trwa obecnie wśród młodzieży gorąca dyskusja nad metodami pracy księdza.