Prezes PZPN po klęsce z Kolumbią: "Zakończył się pewien etap"

Zbigniew Boniek / fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

"Pewien etap się zakończył" - podsumował występ polskiej reprezentacji w przegranym 0:3 meczu z Kolumbią w mistrzostwach świata prezes PZPN Zbigniew Boniek, który zaznaczył, że "trzeba budować nową drużynę"

- Od czterech mundiali jest to samo. Dziś jednak nie możemy mieć pretensji do drużyny, bo byliśmy słabsi piłkarsko. Rywale byli szybsi, sprytniejsi, zwinniejsi. Byli dziś lepsi i po prostu to pokazali

 - powiedział Boniek na antenie TVP po końcowym gwizdku.

Jak podkreślił, "pewien etap się zakończył".

- Ta drużyna przez cztery lata zrobiła wspaniałe, fajne rzeczy - zaczęliśmy z bardzo dalekiej pozycji, pojechaliśmy na mistrzostwa Europy, teraz na mistrzostwa świata. Ale ja mówiłem, żeby tutaj coś dobrego zrobić, musimy grać lepiej niż na Euro. A nie graliśmy lepiej. Ta drużyna nie potrafiła wydobyć z siebie więcej rezerw. Trzeba się nad wszystkim zastanowić. Mamy pół roku, żeby przygotować zespół do eliminacji mistrzostw Europy. Wcześniej jest Liga Narodów, którą traktujemy poważnie, ale będzie to poligon, żeby zbudować nową drużynę

 - przyznał szef związku.

Boniek liczy się z tym, że na drużynę i PZPN spłynie teraz fala krytyki.

- To jednak w piłce rzecz normalna. Musimy się zastanowić, jak się odbudować

- zakończył.

Po porażkach 0:3 z Kolumbią i wcześniejszej z Senegalem 1:2 biało-czerwoni z zerowym dorobkiem zamykają tabelę grupy H mistrzostw świata i stracili szansę na awans do 1/8 finału. W czwartek zagrają z Japonią na pożegnanie z turniejem

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Morderczy porywacz skazany na dożywocie

/ Engin Akyurt

  

Sąd okręgowy w Barron, w stanie Wisconsin, skazał w piątek 21-letnego Jake'a Pattersona na podwójną karę dożywotniego więzienia, bez możliwości przedterminowego zwolnienia, za uprowadzenie 13-letniej Jayme Closs i zamordowanie jej rodziców.

Dodatkowo Patterson został skazany na 40 lat więzienia za uprowadzenie nieletniej.

Sędzia James Babler oświadczył wydając wyrok, że zbrodnia, której się dopuścił Patterson jest "najbardziej przerażającą i niebezpieczną", z jaką miał do czynienia w swojej karierze oraz, że jest on groźny dla otoczenia i dlatego musi być izolowany.

Dodał, że dla niego Patterson, były pracownik wytwórni serów, jest "uosobieniem zła".

Według prokuratury Patterson miał nosić się z zamiarem popełnienia dalszych tego rodzaju przestępstw, snując fantazje o "uprowadzeniu wielu dziewczynek i zamordowaniu wielu rodzin"..

Jak ustalono podczas procesu Patterson postanowił uprowadzić Jayme Closs, kiedy zobaczył ją wsiadającą do autobusu szkolnego.

W październiku 2018 r. wdarł się do domu rodziców dziewczynki Jamesa i Denise, w Barron i zastrzelił ich, po czym uprowadził nastolatkę do znajdującego się na uboczu szałasu, w odległości 97 km na północ od Barron, gdzie przetrzymywał ją przez 88 dni.

10 stycznia br. Jayme udało się uciec, korzystając z nieobecności Pattersona. "Obserwowałam jego rutynowe czynności i odzyskałam wolność, którą zawsze będę miała, a on już nie" - powiedziała w sądzie.

Patterson podczas procesu wyraził skruchę mówiąc, że gdyby mógł "cofnąłby to, co zrobił".

Na dziewczynkę natknęła się przypadkowo nauczycielka Jeanne Nutter podczas spaceru z psem. Jak mówiła była ona wychudzona, brudna i w za dużych butach. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl