W porównaniu ze składem z meczu z Senegalem, przegranym przez Polaków 1:2, trener Adam Nawałka poczynił sporo zmian. 

Dzisiejszy mecz z Kolumbią jest meczem o "być albo nie być" polskiej reprezentacji na rosyjskim mundialu.

- Serce mówi tak, rozum – zobaczymy. Ale wierzymy. Nadzieja zawsze umiera ostatnia, więc póki jest jakiś cień nadziei, jakaś minimalna szansa – wierzymy

- mówi, pytany przez PAP o wynik dzisiejszego spotkania, Adrian z Warszawy, który pojechał do Rosji dopingować polską drużynę.

Pierwszy gwizdek już o godzinie 20.00 polskiego czasu.