Wojtunik bezpardonowo atakuje komisję Amber Gold. Bo nie spodobał mu się protokół z przesłuchania

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

"Przez całe przesłuchanie byłem atakowany, bezczelnie i bezzasadnie zarzucano mi bezczynność, a nawet próbę wprowadzania opinii publicznej w błąd. Przesłuchanie i sposób jego prowadzenia to kolejny element nękania i prześladowania mojej osoby" – napisał w piśmie skierowanym do komisji były szef CBA, Paweł Wojtunik. – Jeżeli świadek nie chce podpisać protokołu, to się odnotuje w załączniku, że odmawia i tyle. Nie rodzi to żadnych formalnych konsekwencji – tłumaczy przewodnicząca Małgorzata Wassermann.

Do pisma, które Wojtunik przesłał komisji, dotarł Onet. Zdaniem byłego szefa CBA "przesłuchanie cechował ewidentny brak obiektywizmu i bezstronności".

 W większości pytania były stawiane pod z góry założoną tezę, wielokrotnie przerywano mi i nie pozwalano dokończyć zdania. Z uwagi, iż notorycznie mi przerywano i nie pozwalano dokończyć odpowiedzi, część moich wypowiedzi jest niekompletna i nieczytelna, podobnie jak niekompletne bądź nieczytelne są nakładające się równolegle wypowiedzi członków Komisji – dodaje Wojtunik.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wojtunik przed komisją Amber Gold. Zaczął od „nie pamiętam”

W jego ocenie "protokół nie oddaje rzeczywistego sposobu prowadzenia przesłuchania, gdyż nie zawiera opisu zachowania członków komisji, wyśmiewania, sposobu zadawania pytań, złośliwości, przytyków i przerywania odpowiedzi".

To nie było rzetelne i celowe przesłuchanie, a agresywny, zaplanowany i skoordynowany atak polityczno-medialny. Przesłuchanie pod z góry ustaloną tezę, polegające na dyskredytowaniu, przerywaniu, atakach personalnych, komentowaniu zeznań i szydzeniu, wywieraniu presji, przeszkadzaniu w zapoznawaniu się z dokumentami, a nawet ich wyrywaniu z rąk świadka – pisze do komisji.

Onet o komentarz poprosił Małgorzatę Wassermann, przewodniczącą komisji ds. Amber Gold.

Traktowany był tak samo, jak każdy inny świadek. Pretensje może mieć co najwyżej do samego siebie, bo zaprzeczał właśnie sam sobie, mówiąc, że była koordynacja działań, a jednocześnie, że nikt go nie zapraszał na rozmowę o Amber Gold – powiedziała poseł PiS.

Wassermann podkreśla, że "pytania, bardzo merytoryczne, nie były atakiem na niego, tylko dociekaniem prawdy w tej sprawie, którą bada komisja".

Powiem szczerze, że zawiodłam się na nim, bo miałam go za sprawnego i dobrze koordynującego swój zespół funkcjonariusza, ale z jego zeznań wynikało, że akurat w sprawie Amber Gold niekoniecznie tak było – dodała.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: onet.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


153 nowe zakażenia na Ukrainie

/ pixabay.com

  

- O 153 - do 1225 - wzrosła w ciągu ostatniej doby liczba zakażonych koronawirusem na Ukrainie - poinformowało tamtejsze ministerstwo ochrony zdrowia. Bilans zmarłych chorych na Covid-19 zwiększył się o pięć - do 32. 25 osób wyzdrowiało.

"Według danych Centrum Zdrowia Publicznego z godz. 22 (godz. 21 w Polsce) 4 kwietnia na Ukrainie jest 1225 potwierdzonych laboratoryjnie - przy wykorzystaniu metody PCR - przypadków Covid-19. Ogółem odnotowano 32 zgony z powodu Covid-19. Łącznie 25 osób już wyzdrowiało (...)"

- napisał resort na Facebooku.

Wcześniej ministerstwo ogłosiło, że szczyt zachorowań na Covid-19 na Ukrainie jest prognozowany na 14-15 kwietnia.

Z przedstawionych w sobotę rano danych ministerstwa wynika, że najwięcej przypadków zakażeń odnotowano w Kijowie. W sobotę mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko poinformował, że w mieście jest 214 przypadków Covid-19, w tym 25 infekcji wykryto w ciągu ostatniej doby.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa Kijowska Miejska Administracja Państwowa kupiła 400 kamer, umożliwiających mierzenie temperatury i rozpoznawanie twarzy - poinformowały ukraińskie media, m.in. portal Dzerkało Tyżnia i agencja Unian. Media powołują się na dane z centralnego systemu zakupów państwowych Prozorro. Urządzenia mają być zainstalowane do 25 kwietnia.

Dziś kijowska administracja przekazała też na swoim portalu, że od poniedziałku wszystkie osoby wjeżdżające do miasta będą miały mierzoną temperaturę. Ludzie z podwyższoną temperaturą albo z objawami infekcji nie będą wpuszczani do stolicy. Wyjątek stanowią osoby jadące na obserwację lub hospitalizację.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts