Jeden z najlepszych polskich piłkarzy w historii przed meczem z Kolumbią: Musimy zagrać szybciej i agresywniej

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Reprezentacja Kolumbii to bardzo trudny i niewygodny przeciwnik; żeby ten zespół pokonać, polska drużyna musi zagrać szybciej i agresywniej niż w meczu z Senegalem – powiedział były reprezentant Polski w piłce nożnej Włodzimierz Lubański.

Biało-czerwoni drugi mecz na mundialu w Rosji rozegrają jutro w Kazaniu. Polacy i Kolumbijczycy powalczą o pierwsze punkty w turnieju H - na inaugurację solidarnie przegrali po 1:2 z, odpowiednio, Senegalem i Japonią.

Zdaniem Lubańskiego reprezentacja Kolumbii to "bardzo trudny i niewygodny przeciwnik, dysponujący zespołem o bardzo dobrej technice piłkarskiej, agresywności i zespół, który ma już doświadczenie na takich imprezach, jak mistrzostwa świata".

Jak podkreślił, żeby ten zespół pokonać, i żeby rzeczywiście liczyć się jeszcze w MŚ w Rosji,

Polacy muszą zagrać absolutnie dużo, dużo lepiej niż w pierwszym meczu, a przede wszystkim szybciej i agresywniej.


W ocenie byłego wybitnego piłkarza, najprawdopodobniej dojdzie do zmian w składzie polskiej drużyny w porównaniu do pojedynku z Senegalem.

Wydaje mi się, że jednak kilku zawodników nowych do zespołu wprowadzi Adam Nawałka, dlatego że zarówno w ustawieniu czterema obrońcami, jak i trzema obrońcami, nie poradziliśmy sobie z Senegalem, a tutaj jednak trzeba wystawić w tym dniu najlepszy możliwy skład, żeby pokonać Kolumbię

– mówił były reprezentant.

Według niego wzmocnieniem dla drużyny może być Kamil Glik.

Pytanie, czy on jest przygotowany w 100 procentach do tego, żeby powalczyć na takiej imprezie jak mistrzostwa świata. Jeżeli jest gotowy, to na pewno Adam Nawałka skorzysta z jego usług - ocenił Lubański.

Wyobrażam sobie, że mecz ten będzie niezwykle, niezwykle ciekawy, spodziewam się walki, po prostu walki, tak jak to w takim meczu na mistrzostwach świata bardzo często bywa, a zwycięży ten, który będzie w danym dniu po prostu lepiej dysponowany

– powiedział jeden z najlepszych polskich piłkarzy w historii.

Dodał, że Polacy na inaugurację zawiedli.

Natomiast wyobrażam sobie, że zostaną wyciągnięte odpowiednie wnioski z tego meczu i na mecz z Kolumbią wyjdą z zupełnie innym nastawieniem. A to nastawienie musi spowodować, że nasz zespół będzie grał przede wszystkim szybciej, agresywniej i stwarzał sytuacje bramkowe, których niestety w meczu z Senegalem nie było - podsumował Lubański.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Gazeta Polska" z naklejką "Strefa Wolna od LGBT". Lewacy dostali szału, Instagram cenzuruje!

Zdjęcie ilustracyjne / Gazeta Polska

  

W kolejnym numerze "Gazety Polskiej" dodatkiem będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Informacja o tym fakcie nie spodobała się administratorom Instagrama. Serwis społecznościowy usunął wpis informacyjny, twierdząc, że jest to... mowa nienawiści. Czyżby wpływ miały na to skrajne opinie lewicowych środowisk, które z pianą na ustach atakują inicjatywę tygodnika?

Dziś w mediach społecznościowych "Gazety Polskiej" pojawiła się informacja o tym, że w najbliższym numerze - w kioskach od 24 lipca - dodatkiem do gazety będzie naklejka "Strefa Wolna od LGBT" z przekreślonym tęczowym symbolem, którym często posługują się homoseksualiści, transwestyci i biseksualiści, domagający się m.in. wprowadzenia "małżeństw" jednopłciowych. Nalepka to znak sprzeciwu nie wobec konkretnych osób, ale wobec radykalnie lewicowej ideologii godzącej w rodzinę i wartości, na których od wieków opiera się europejska cywilizacja.

Informacja o naklejce obiegła internet. Lewackie środowiska rozpoczęły nagonkę na "Gazetę Polską", doszukując się różnorakich porównań, często oderwanych od rzeczywistości. Wpis na stronie "Gazety Polskiej" był wielokrotnie komentowany i widać, że stał się niewygodny dla zwolenników środowiska LGBT, także dla polityków popierających tę ideologię.

Wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej - ten sam, który mówił o adopcji dzieci przez homoseksualistów - zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury:

Szybko okazało się też, że niektóre media społecznościowe także nie wytrzymały ciśnienia związanego z tym tematem. Serwis Instagram usunął zdjęcie naklejki z profilu "Gazety Polskiej". Powód? "Mowa nienawiści i zakazane symbole". Nie sprecyzowano jednak, czy chodzi o symbol tęczy, czy może o to, że został przekreślony. Znając jednak standardy niektórych social mediów, można się tego domyślić.

Tak czy inaczej, zapraszamy do kiosków. Już 24 lipca z "Gazetą Polską" naklejka "Strefa Wolna od LGBT". Cenzury - nie będzie!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl