Złożył mandat poselski, by zostać rzecznikiem małych i średnich przedsiębiorców. Dziś będzie w TV Republika

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Adam Abramowicz, który dziś powołany został przez premiera na stanowisko Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, poinformował PAP, że złożył mandat poselski i wystąpił z Prawa i Sprawiedliwości. Już dziś o 22.10 w Telewizji Republika pierwszy wywiad z nowo powołanym rzecznikiem - nie przegap!

Złożyłem mandat poselski, wystąpiłem z partii, jestem już niezależnym rzecznikiem. Nie jestem posłem i nie jestem członkiem PiS

– powiedział dziś Abramowicz.

Dodał, że zaczyna nowy etap swojej działalności publicznej. 

Byłem posłem już trzecią kadencję, zawsze pracowałem na rzecz poprawy warunków działalności gospodarczej w Polsce. W tej kadencji zespół, który założyłem i prowadziłem, wiele zrobił. Przedsiębiorcy, którzy współpracowali z tym zespołem od początku kadencji, sami się do mnie zwrócili, że byłbym najlepszym kandydatem na rzecznika. Bez dobrego rzecznika Konstytucja Biznesu będzie martwa

 – podkreślił Abramowicz.

Było on szefem Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego.

Pytany o cele, które sobie stawia, zapowiedział, że będzie to wprowadzenie Konstytucji Biznesu w życie. 

Chodzi przede wszystkim o cztery kardynalne zasady, które są w niej zapisane: co nie jest zabronione jest dozwolone, wszystkie wątpliwości, które się dadzą wyjaśnić - na korzyść przedsiębiorców, domniemanie niewinności i pewność prawa

– podkreślił Abramowicz.

Dziś o godz. 22:10 Adam Abramowicz będzie gościem programu „Ekonomia Raport” w TV Republika. Będzie to pierwsza rozmowa z rzecznikiem MŚP.

Rzecznik MŚP to zupełnie nowa funkcja w rządzie. Ma on odpowiadać za wdrażanie tzw. Konstytucji dla Biznesu. Kandydaturę Abramowicza na to stanowiska wysunęła Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Będzie komisarz UE ds. obrony?

/ Pexels

  

Szef CSU i jednocześnie premier Bawarii Markus Soeder opowiedział się za powstaniem armii europejskiej oraz zasugerował utworzenie stanowiska komisarza UE ds. obrony. Może być to odczytane jako ukłon pod adresem prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

"Byłby to ważny sygnał, gdybyśmy w nadchodzących latach rzeczywiście utworzyli europejskie siły zbrojne. O naszym bezpieczeństwie możemy myśleć tylko w sposób ogólnoeuropejski"

- mówił Soeder w wywiadzie dla prawicowego dziennika z Duesseldorfu "Rheinische Post".

"Dlaczego europejska strategia obronna nie miałaby być kształtowana przez europejskiego komisarza ds. obrony? Nie powinniśmy się zadowalać półśrodkami, tylko dążyć do stworzenia samodzielnego europejskiego kontyngentu obronnego, brygady cybernetycznej i strategii obrony satelitarnej"

- postulował chadecki polityk.

Wypowiedź ta może być odczytana jako ukłon w stronę francuskiego prezydenta Macrona i próba przekonania go, by poparł kandydaturę partyjnego kolegi Soedera, Manfreda Webera, na stanowisko szefa Komisji Europejskiej. Weber jest czołowym kandydatem Europejskiej Partii Ludowej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Macron nigdy nie ukrywał, że jest sceptyczny wobec koncepcji, zgodnie z którą czołowy kandydat zwycięskiej partii europejskiej ma obejmować funkcję szefa KE. Jego zdaniem nie będzie to miało demokratycznego uzasadnienia, dopóki nie wprowadzi się ogólnoeuropejskich list wyborczych. Soeder z kolei nie ukrywa, że wyjątkowo zależy mu na tym, by Weber został następcą Jean-Claude'a Junckera.

"To szansa dla Niemiec i także dla Bawarii. Mieliśmy już papieża, ale jeszcze nigdy szefa Komisji"

- żartował szef CSU, czyniąc jednocześnie wyraźną aluzję do różnicy zdań z Francją.

"Jestem zatroskany relacjami niemiecko-francuskimi. Podstawowa zasada, że UE funkcjonuje tylko wtedy, gdy Niemcy i Francja działają wspólnie, wydaje się być traktowana przez Paryż sceptycznie. Cieszyłbym się, gdybyśmy znów mieli ze sobą więcej wspólnego"

- podkreślił i wyraził nadzieję, że Macron jednak poprze Webera.

Markus Soeder znalazł też ciepłe słowa pod adresem mniejszych państw Unii, zabiegając o ich przychylność w nadchodzących po eurowyborach negocjacjach na temat najważniejszych urzędów w unijnych instytucjach.

"W UE nieraz brakuje szacunku dla mniejszych krajów członkowskich. My Niemcy nie powinniśmy wciąż pouczać mniejszych krajów, ale je przekonywać i rozumieć"

- powiedział.

Z sondażu przeprowadzonego w piątek na zlecenie telewizji publicznej ZDF wynika, że w wyścigu do Parlamentu Europejskiego prowadzi CDU/CSU (30 proc.). Na 19 proc. głosów mogą liczyć Zieloni, a socjaldemokratyczna SPD na 17 proc. Na Alternatywę dla Niemiec (AfD) chce głosować 12 proc. obywateli, a na Lewicę i liberalną FDP odpowiednio 7 proc. i 5 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl