W Syrii wciąż niebezpiecznie, a ludzie przeżywają prawdziwy dramat. Wystarczy zobaczyć te dane

Zniszczona świątynia ewangelicka w Aleppo; zdjęcie ilustracyjne / By Preacher lad - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=58371307

  

Emigracja młodych, zapaść w służbie zdrowia, zniszczona infrastruktura i brak szkół, to najpilniejsze potrzeby zniszczonej działaniami wojennymi Syrii – wynika z zaprezentowanego dziś raportu Caritas Polska. - Największym problemem Syrii jest emigracja ludzi młodych, którzy mogliby podźwignąć kraj z ekonomicznej zapaści - mówił arcybiskup Aleppo, Joseph Tobji. Obecnie w Syrii pomocy humanitarnej potrzebuje 13 mln osób, a 69 proc. Syryjczyków żyje w skrajnym ubóstwie. Bezrobocie sięga 58 proc. społeczeństwa, a ceny żywności wzrosły o ok. 800 proc. w porównaniu do stanu sprzed wojny.

Jak powiedział maronicki arcybiskup Aleppo Joseph Tobji, obecnie w niektórych rejonach Syrii nadal prowadzone są działania wojenne. Jednak nawet w miastach, gdzie działania wojenne ustały, mieszkańcy nadal odczuwają skutki wojny.

- Ogromnym wyzwaniem jest pomoc ludziom w powrocie do normalnego życia

– ocenił. Zdaniem abp. Tobji, największym problemem Syrii jest emigracja ludzi młodych, którzy mogliby podźwignąć kraj z ekonomicznej zapaści.

- Również w służbie zdrowia sytuacja jest dramatyczna. Ludzie, którzy w czasie walk musieli skupić się na tym, by przeżyć kolejny dzień, teraz muszą poradzić sobie z chorobami, których leczenie zaniedbali. Kolejna kwestia, to osoby starsze, których rodziny wyemigrowały. Teraz są samotne i nie ma kto się nimi zająć

 – zaznaczył. Dodał, że wiele syryjskich dzieci wciąż nie chodzi do szkoły. Ponadto – jak podkreślił – dzieci te zmagają się z traumą działań wojennych, których były świadkami. "Robimy wszystko, by przywrócić im dzieciństwo" – powiedział abp Tobji.

Według hierarchy, zniszczona jest także syryjska infrastruktura - wiele rodzin nie ma dachu nad głową, a ceny mieszkań na wynajem od początku wojny znacznie wzrosły.

- Rodziny mają wybór – albo przeznaczają wszystkie pieniądze na mieszkanie i wówczas nie stać ich na jedzenie i leki, albo muszą mieszkać na ulicy

 – zaznaczył. Dodał, że dla mieszkańców ważna jest także odbudowa kościołów, bo dzięki temu "czują, że chrześcijaństwo nie zniknęło z ich kraju".

Jak zaznaczył dyrektor Caritas Polska ks. Marcin Iżycki, zaprezentowany raport ma na celu pokazanie, co obecnie jest najpilniejszą potrzebą ludności w Syrii.

- Syria już zeszła z pierwszych stron gazet, powraca na nie tylko na chwilę - wtedy, gdy giną setki ludzi. My chcieliśmy pokazać, że ta wojna trwa już wiele lat i miliony ludzi wciąż potrzebuje pomocy

 – zaznaczył ks. Iżycki.

Poinformował, że Caritas Polska od wielu lat wspiera systemowo mieszkańców Syrii, a zwłaszcza mieszkańców Aleppo.

- Mimo że dzięki naszym rodakom przeznaczyliśmy już ponad 30 mln zł na pomoc dla mieszkańców Syrii, to jednak potrzeby są wciąż duże

 – zaznaczył.

Wyjaśnił, że środki te są przeznaczane na najbardziej podstawowe potrzeby: zakup żywności i ubrań, ogrzewania w zimę.

- Nasza pomoc, poprzez pracowników w Syrii, trafia bezpośrednio do tych, którzy jej najbardziej potrzebują

 – podkreślił.

Ks. Iżycki przyznał, że w ostatnim czasie liczba osób, które są objęte programami pomocowymi Caritas, znacznie spadła. Wyjaśnił, że stało się tak z powodu mniejszej liczby darczyńców.

- Staramy się z naszych środków uzupełniać te braki. Mamy nadzieję, że takie sytuacje, jak ta dzisiejsza – pokazanie raportu, ale także przeprowadzanie różnych akcji, koncertów, pomogą nam zebrać środki, które przeznaczymy dla potrzebujących rodzin

 – zaznaczył.

Przypomniał, że najważniejszy program pomocowy Caritas Polska – "Rodzina Rodzinie" – w całości opiera się na pieniądzach wpłacanych przez darczyńców. Przypomniał, że w Syrii prowadzone są także inne programy, takie jak program mikrograntów dla drobnych przedsiębiorców, dzięki którym miejscowa ludność może uniezależnić się od pomocy humanitarnej. W ramach programu Caritas dofinansowuje np. otwarcie zakładu stolarskiego, piekarni czy zakładu optycznego. Jak wyjaśnił ks. Iżycki, program to kilkadziesiąt grantów, a każdy z nich to koszt ok. 3-5 tys. dolarów. Łączny budżet projektu to 1 433 000 zł.

Dodał, że Caritas finansuje też stypendia dla utalentowanej młodzieży. W ramach projektu 200 najzdolniejszych studentów otrzyma stypendium w wysokości 85 zł miesięcznie przez rok. Budżet projektu to 204 tys. zł. Dodatkowo Caritas finansuje w Aleppo działanie dwóch świetlic popołudniowych, w których dzieci mogą nadrobić zaległości w nauce.

Ks. Iżycki poinformował, że zespół Caritas w najbliższym czasie odwiedzi Syrię, by na miejscu porozmawiać z beneficjentami i miejscowymi partnerami i zobaczyć, jak wdrażane są programy.

Koordynatorka projektów zagranicznych Caritas Polska Sylwia Hazboun wyjaśniła, że Caritas Polska pomaga w Syrii od 2013 r. W 2016 r. uruchomiła program "Rodzina Rodzinie", dzięki któremu konkretnym syryjskim rodzinom przekazano dotąd 30 mln zł, za które mogły kupić artykuły pierwszej potrzeby: żywność, ubrania, opał na zimę czy leki.

Hazboun podkreśliła, że zaprezentowany raport stanowi podsumowanie 5 lat działalności Caritas. Jak wynika z raportu, obecnie w Syrii pomocy humanitarnej potrzebuje 13 mln osób, a 69 proc. Syryjczyków żyje w skrajnym ubóstwie. Bezrobocie sięga 58 proc. społeczeństwa, a ceny żywności wzrosły o ok. 800 proc. w porównaniu do stanu sprzed wojny.

Jak poinformowała Hazboun, 2,1 mln syryjskich dzieci wciąż nie chodzi do szkoły. 35 proc. społeczeństwa nie ma dostępu do wody pitnej. Dodatkowo, ponad 5 mln syryjskich rodzin mieszka w częściowo zburzonych domach, w których nie ma prądu i ogrzewania.

Hazboun dodała, że ok. 5,5 mln osób uciekło z Syrii, głównie do krajów ościennych, takich jak Turcja, Liban czy Jordania. 6 mln osób to uchodźcy wewnętrzni, którzy opuścili swoje miasta i przenieśli się do bezpieczniejszych regionów kraju.

- Od początku tego roku współpracujemy z ośrodkiem Hope Center, który działa przy Kościele katolickim w Aleppo. Jego pracownicy są odpowiedzialni za realizację i monitoring projektów Caritas Polska i są naszymi partnerami. To od nich, jako ekspertów, którzy znają sytuację z pierwszej ręki, otrzymaliśmy wiele informacji zawartych w raporcie

 – wyjaśniła Hazboun.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koalicja Obywatelska organizuje spotkanie senatorów. Partia chce... sprawdzić ich wierność

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Koalicja Obywatelska organizuje spotkanie z nowo wybranymi senatorami ze swojego komitetu. Jak się okazuje, spotkanie będzie poświęcone nie tylko integracji, ale również... sprawdzeniu wierności senatorów.

W rozmowach mają uczestniczyć też dotychczasowi, odchodzący senatorowie PO.

"Spotkanie ma charakter integracyjny i organizacyjny tak, aby się nawzajem poznać, zobaczyć kto będzie w nowym składzie, podziękować również - myślę - wszystkim tym senatorom, którzy kończą swoją pracę w tej kadencji Senatu"

- zapowiedział senator Sławomir Rybicki.

Jak dodał, spotkanie ma być także okazją do zapoznania przyszłych senatorów z tym, jak funkcjonuje izba wyższa parlamentu.

"Myślę, że to jest też taki dobry moment, żeby we własnym gronie porozmawiać o tym, czym jest Senat, również od kuchni, nie tylko mówić o regulaminie"

- podkreślił Rybicki.

[polecam:https://niezalezna.pl/293326-wystarczylo-kilka-dni-i-sa-pierwsze-spiecia-lewica-skarzy-sie-na-po-rozmawiamy-przez-media]

Obecny szef senackiego klubu PO Bogdan Klich dodał, że na spotkaniu pojawi się też temat ewentualnej współpracy nowych senatorów z PiS.

"Ważne jest to, żeby wszyscy mieli przekonanie, a właściwie, żeby mieli wdrukowane w pamięć, że ktokolwiek dałby się skusić jakimkolwiek namowom PiS-owskim, to miałby piętno tego, który zdradził demokrację, szacunek dla konstytucji, przestrzeganie praw obywatelskich i wszystko to, o co walczyliśmy, żeby było przestrzegane przez cztery ostatnie lata"

- powiedział lider klubu senatorów PO.

[polecam:https://niezalezna.pl/293206-psl-juz-sie-stawia-platformie-sawicki-zapowiada-ze-nie-popra-kandydatury-borusewicza]

Pytany, czy ma obawy co do lojalności senatorów-elektów Koalicji Obywatelskiej, Klich... postraszył senatorów.

"Co do tego nie mam wątpliwości, dlatego że każdy sobie zdaje z tego sprawę, że podręczniki historii pisałyby o nim, wymieniając go albo ją z imienia i nazwiska jako tego, czy tą, która polską demokrację i polską praworządność zdradziła"

- dodał Klich.

W Senacie dzięki tzw. paktowi senackiemu opozycji udało się zdobyć większość - 51 mandatów. "Pakt senacki" to porozumienie, które zawarły latem: Koalicja Obywatelska (PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni), "Lewica" (SLD, Lewica Razem, Wiosna) i PSL - Koalicja Polska (m.in. PSL i Kukiz'15).

[polecam:https://niezalezna.pl/293324-tak-rewelacyjnego-wyniku-pis-jeszcze-nie-mialo-brudzinski-podsumowal-wybory-parlamentarne]

W ramach "Paktu" w zdecydowanej większości okręgów opozycja wystawiła przeciwko PiS tylko jednego kandydata na senatora. Nie wiadomo jednak, czy po wyborach wszystkie ugrupowania przystąpią do "anty-PiSowskiej koalicji".

Władysław Teofil Bartoszewski z PSL zapowiedział już, że "jeśli Schetyna zakłada, że będzie dyktował warunki w Senacie, to jest w błędzie", a dziś krytycznie o współpracy z PO wypowiadali się przedstawiciele Lewicy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl