Zachodnia Europa „odpływa”. Już się nie kryje z chęcią podziału na swoich i obcych w UE

/ klimkin

  

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde poparła dzisiaj w Luksemburgu koncepcję odrębnego budżetu dla strefy euro. Zarekomendowała też budowanie w unii monetarnej fiskalnych buforów na czasy kryzysu. To pokłosie wczorajszej decyzji Angeli Merkel.

Jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, Angela Merkel zgodziła się w środę na powołanie osobnego budżetu strefy euro, ale jej plan jest dużo mniej ambitny niż ten, który zakładał prezydent Francji Emmanuel Macron. Dla obojga przywódców debata o przyszłości strefy euro jest próbą ucieczki do przodu przed problemami, którymi stawiają czoła w polityce wewnętrznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ślamazarny start Europy dwóch prędkości

Według Macrona osobne finanse strefy euro mają być budżetem z prawdziwego zdarzenia, posiadającym dochody i wydatki, który mógłby działać już od 2021 r. Pod koniec roku ministrowie państw strefy mieliby się zająć ustaleniem źródeł finansowania nowego budżetu. Macron stwierdził, że budżet może się wiązać z pewną formą „zarządzania”, co mogłoby oznaczać obstawanie przy projekcie powołania osobnego ministra finansów dla krajów strefy. Prezydent Francji dodał też, że wysokości budżetu jeszcze nie ustalono, aby „pozostawić miejsce na negocjacje z innymi krajami (strefy) euro”.

Pomysł obu polityków na podzielenie Europy na swoich i obcych wsparła dziś szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, która brała udział w spotkaniu ministrów finansów państw strefy euro. Docelowo to grono, w poszerzonym do 27 państw formacie, ma rozmawiać o reformach, zmierzających do pogłębienia unii gospodarczo-walutowej. Gorącym tematem są francusko-niemieckie uzgodnienia, dotyczące powołania odrębnego budżetu dla eurolandu.

Zdaniem szefowej MFW obszarowi wspólnej waluty potrzebne są trzy minimalne bloki reform, aby ją wzmocnić. Dotyczą one unii rynków kapitałowych, dokończenia unii bankowej, w tym wprowadzenia wspólnego systemu gwarantowania depozytów, oraz budżetu dla strefy euro.

Lagarde argumentowała, że integracja rynków kapitałowych dałaby lepszy dostęp do finansowania, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw, z kolei budżet eurolandu pomógłby krajom "19" radzić sobie z zewnętrznymi kryzysami. MFW uważa, że każde państwo strefy euro powinno wyłożyć na rzecz wspólnego budżetu 0,35 proc. swojego PKB, aby zbudować dla nich bufor finansowy na czarną godzinę.

Szefowa Funduszu zapowiedziała, że najbliższa prognoza ekonomiczna kierowanej przez nią instytucji nieco obniży prognozy wzrostu gospodarczego strefy euro. Zastrzegła, że euroland jest wciąż w dobrym miejscu, bo wzrost, który sprzyja powstawaniu miejsc pracy pozostaje silny.

Ale widzimy znaki, że ta sytuacja osiągnęła swój szczyt. To naturalne dla dojrzałego ożywienia, że spowalnia

- zastrzegła podczas spotkania z reporterami.

Wymieniając ryzyka dla eurolandu na pierwszy miejscu wskazała napięcia handlowe, które są konsekwencją podniesienie taryf na stal i aluminium przez Stany Zjednoczone.

Bezpośredni wpływ takich taryf jest minimalny, ale wpływ na kontynent i ryzyka eskalacji są znaczne

- dodała Lagarde. Wyjaśniła, że klimat niepewności pogarszają też sankcje na Rosję i Iran.

Innym ryzykiem dla gospodarki eurozony jest według MFW brak postępu w negocjacjach dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Fundusz zwraca też uwagę, że niekorzystna może być szybka reakcja rynków na działania, które uznają one za luzowanie fiskalne lub odwracanie reform w niektórych dużych krajach strefy euro.

Lagarde wymieniła też kilka rekomendacji dla "19", na pierwszym miejscu stawiając konieczność obudowy pewnego bezpieczeństwa dotyczącego zdolności do zaciągania długu przy jednoczesnym zachowaniu pewnych rezerw w tych krajach, które je utraciły.

Jak świeci słońce, odbudowuje się dach. Kraje, które mają wysoki dług w relacji do PKB, naprawdę powinny skupić się na odbudowie przestrzeni fiskalnej tak, żeby gdy przyjdzie następny kryzys, miały odpowiednią odporność

- podkreśliła.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef MSZ wziął udział w Konferencji Monachijskiej. "Dla Polski zagrożenie płynie ze strony Rosji"

/ fot. Tymon Markowski/ Twitter/@MSZ_GOV_PL

  

Mówiąc o wspólnej strategii europejskiej, przede wszystkim należy spojrzeć na percepcję zagrożeń. Problem w Unii Europejskiej polega na tym, że różnimy się, gdy chodzi o kwestię ich postrzegania - mówił dziś minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz podczas ostatniego dnia 56. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

W swojej wypowiedzi szef polskiej dyplomacji podkreślił, że w Europie Środkowej i Wschodniej postrzeganie zagrożeń i kierunku, z którego płyną, jest odmienne, niż w niektórych państwach Zachodu.

- Dla Polski i państw bałtyckich zagrożenie płynie ze strony Rosji, która już udowodniła, że potrafi używać siły militarnej do realizacji swoich interesów

- zauważył minister Czaputowicz.

Szef polskiego MSZ podkreślał także, że Polska nie może zgodzić się ze stanowiskiem niektórych krajów UE, traktujących Rosję, Chiny i USA w tych samych kategoriach. W toku dyskusji ocenił, że Stany Zjednoczone to dojrzała demokracja i Unia Europejska dzieli z nimi wspólne wartości, nawet jeżeli nie wszystkie działania USA znajdują poparcie każdego z państw członkowskich. - W dłuższej perspektywie nie możemy budować europejskiego bezpieczeństwa bez współpracy z USA - dodał.

W ostatnim dniu wizyty na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa szef polskiej dyplomacji spotkał się również z ministrem spraw zagranicznych Iranu Dżawadem Zarifem oraz doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego premiera Wielkiej Brytanii Markiem Sedwillem. W rozmowie z ministrem Zarifem szef polskiego MSZ zapewnił, że Polska wspiera deeskalację w regionie Zatoki Perskiej i gotowa jest odegrać konstruktywną rolę w tym procesie. Wyraził przy tym nadzieję, że Iran będzie kontynuował współpracę z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej, zgodnie ze swoją deklaracją ze stycznia br.

Z doradcą brytyjskiego premiera szef polskiej dyplomacji omówił współpracę polsko-brytyjską w ramach NATO, jak również wymienił poglądy nt. współpracy Wielkiej Brytanii z Unią Europejską po brexicie.

Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, organizowana od 1962 r., stanowi unikalne, prestiżowe międzynarodowe forum dyskusji nt. aktualnych kwestii bezpieczeństwa międzynarodowego w gronie szefów państw i rządów, ministrów spraw zagranicznych i obrony, parlamentarzystów, ekspertów oraz przedstawicieli nauki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts