Upozorowali kradzież. Grozi im więzienie

/ policja.pl

  

Mężczyzna zgłosił policji kradzież wartego 150 tys. zł samochodu. Kiedy funkcjonariusze zaczęli badać sprawę, okazało się, że fikcyjną kradzież zaplanował sam właściciel auta. Teraz zarówno jemu, jego partnerce, jak i rzekomemu "złodziejowi" grozi do 8 lat więzienia.

St. sierż. Marta Mróz z poznańskiej policji poinformowała, że cała sprawa rozpoczęła się 1 czerwca, kiedy mieszkaniec podpoznańskiego Lubonia zgłosił policji kradzież swojego samochodu - Audi A5, wartego ok. 150 tys. zł.

W trakcie czynności policjanci mieli wątpliwości co do okoliczności kradzieży. Po zebranym materiale dowodowym policjanci z Wydziału ds. z Przestępczością Samochodową Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu ustalili, że do przestępstwa nigdy nie doszło – tłumaczyła Mróz.

Jak podkreśliła, "zdarzenie od początku było ustawione".

Mężczyzna zaplanował, że wyjedzie za granicę, a pod jego nieobecność sąsiad, któremu wcześniej sam wręczył kluczyki, zabierze samochód sprzed domu. On jednak, jak wróci, zgłosi sprawę na policję o rzekomej kradzieży auta – wskazała policjantka.

W sprawę zamieszana była także partnerka właściciela samochodu, która miała wiedzieć o fałszywym złodzieju i wszystko trzymała w tajemnicy.

Cała trójka zatrzymanych w wieku od 35 do 45 lat: dwóch mężczyzn i kobieta, usłyszeli zarzuty zeznania nieprawdy oraz fikcyjnego zgłoszenia kradzieży. Wszyscy przyznali się do popełnionego przestępstwa. Zatrzymani zostali objęci środkami zapobiegawczymi w postaci poręczenia majątkowego oraz dozoru policji. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Wilnie wybrano najpiękniejszą Polkę na Litwie

Finał wyborów „Kuriera Wileńskiego” / facebook. com/screenshot/@kurier.wilenski

  

18-letnia studentka Wileńskiego Uniwersytetu Technicznego im. Giedymina Dominika Lamauskaite zdobyła w niedzielę tytuł dziewczyny „Kuriera Wileńskiego”, czyli została Miss Polką Litwy 2019. Gala XX konkursu na najpiękniejszą Polkę na Litwie odbyła się w Wilnie.

Nie jest to typowy konkurs piękności.

„Nie mamy tu prezentacji kandydatek w bikini, liczy się przede wszystkim urok osobisty i zaprezentowane talenty”

- powiedział Robert Mickiewicz, redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego”, polskiego dziennika na Litwie, i przewodniczący jury.

W finale konkursu udział wzięło 10 dziewcząt wyłonionych spośród kilkudziesięciu kandydatek, które przez trzy miesiące przygotowywały się pod kierunkiem choreografki Justyny Suckiel i piosenkarki Elity Narkiewicz, dawnych uczestniczek konkursu.

To konkurs, "który dodaje pewności siebie, uczy godnej rywalizacji, ale to też wspaniała przygoda” - powiedział Mickiewicz. Przypomniał, że wiele finalistek osiągnęło życiowy sukces - zdobywczynią tytułu była m.in. aktorka Joanna Moro.

Zazwyczaj "Dziewczyna +Kuriera Wileńskiego+ - Miss Polka Litwy" uczestniczy w konkursie Miss Polonia. Redaktor naczelny polskiego dziennika liczy, że tak będzie również tym razem.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl