Spotkanie premierów Polski i Austrii w Budapeszcie

/ Krystian Maj / KPRM

  

Premier Mateusz Morawiecki weźmie w czwartek udział w spotkaniu szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem w Budapeszcie. Jak poinformowała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska, rozmowy będą dotyczyć m.in. migracji i unijnego budżetu.

Spotkanie organizowane jest na zakończenie węgierskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej, która formalnie trwać będzie do 30 czerwca bieżącego roku. Spośród szefów rządów V4 wezmą w nim udział, poza premierem Mateuszem Morawieckim, szefowie rządów: Węgier - Viktor Orban, Czech - Andrej Babisz i Słowacji - Peter Pellegrini.

Jak powiedziała rzeczniczka rządu, rozmowy będą toczyć się zarówno w gronie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej, jak i premierów krajów V4 z kanclerzem Austrii.

W gronie premierów państw Grupy Wyszehradzkiej omówione zostaną kwestie dotyczące migracji, wieloletniego budżetu UE po roku 2020 oraz inne zagadnienia z bieżącej agendy Rady Europejskiej. Podsumowana zostanie także prezydencja węgierska w Grupie Wyszehradzkiej

- zaznaczyła Kopcińska.

Rzeczniczka rządu poinformowała, że premierzy państw V4 przyjmą także program prezydencji słowackiej, która rozpocznie się 1 lipca 2018 r. i potrwa do 30 czerwca 2019 r.

W spotkaniu premierów państw Grupy Wyszehradzkiej z kanclerzem Austrii Sebastianem Kurzem poruszone zostaną m.in. tematy dot.: założeń austriackiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, która rozpocznie się 1 lipca bieżącego roku, jak i kwestie migracji oraz współpracy z krajami Bałkanów Zachodnich, wieloletniego budżetu UE po roku 2020 oraz Brexitu

- dodała Kopcińska.

Grupa Wyszehradzka jest nieformalną, regionalną formą współpracy czterech państw Europy Środkowej: Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Za datę jej powstania przyjmuje się 15 lutego 1991 r. Prezydencja w Grupie pełniona jest na zasadzie rotacji i trwa rok. Polska sprawowała prezydencję w Grupie od 1 lipca 2016 r. do 30 czerwca 2017 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalena.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Seria obcesowych wpisów rzecznika ludowców. "Pani co dzisiaj doiła?" - to jeden z nich. Ostatecznie przeprosił

Jakub Stefaniak / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Rzecznik PSL Jakub Stefaniak przeprosił za swoje mocno obcesowe wpisy na Twitterze, w których odnosił się m.in. do premiera Mateusza Morawieckiego i posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami, przepraszam” - napisał na Twitterze. Dość tajemniczo w tej sprawie wypowiedział się szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że przy następnej takiej sytuacji "wyciągnie konsekwencje"

W niedzielę Stefaniak nawiązał do obchodów Ogólnopolskiego Dnia Sołtysa w Łowiczu, w których brał udział premier Mateusz Morawiecki. Rzecznik PSL opublikował na Twitterze obraz Józefa Chełmońskiego pt. „Bociany” z komentarzem: "dzieła wybrane PiS: „Młody Morawiecki po wydojeniu krowy i pracy cepem wypatruje Boeinga PLL Lot”". W odpowiedzi na uwagę jednej z internautek, która przypomina, że Mateusz Morawiecki w młodości „został porwany przez ZOMO”, Stefaniak napisał, wyraźnie nie czując, że przekracza kolejne granice: „A nie przez Marsjan?”.

Do dyskusji włączyła się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która oceniła, że rzecznik PSL za swoje wpisy „nie musi” przepraszać, ponieważ - jak napisała – „nie ma zdolności honorowej”. „Ma skojarzenia tylko ze swym najbliższym otoczeniem...” - dodała. „Panno Krysiu a Pani co dzisiaj doiła?” – umieścił kolejną żenującą odpowiedź Stefaniak.

W innym komentarzu, odnoszącym się do rzecznika PSL, jedna z użytkowniczek Twittera stwierdziła, że „pycha kroczy przed upadkiem, to będzie głośny upadek”. „Nie będzie głośny, bo ten człowiek siedzi blisko dna” - odpisała Pawłowicz. „Chyba jednak nie siedzę blisko, by bym słyszał jak Panna Krysia puka od spodu” – ścigał się sam ze sobą Stefaniak.

Dopiero dziś rzecznik PSL zebrał się na przeprosiny. „Wszystkich którzy poczuli się urażeni moimi wpisami przepraszam” - napisał na Twitterze Stefaniak.

Z kolei szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z tvp.info zapowiedział, że jeśli takie zachowanie się powtórzy (dopiero jeżeli się powtórzy), wyciągnie konsekwencje. - Odbyłem rozmowę dyscyplinującą z rzecznikiem. Jeśli sytuacja się powtórzy, wyciągniemy konsekwencje służbowe – powiedział i… zaatakował PiS. - Nie akceptuję takiego języka. Uważam, że nie możemy schodzić do poziomu polityków PiS – stwierdził.

Na pytanie, czy z rozmowy wynikało, że rzecznik PSL powinien przeprosić premiera Morawieckiego i poseł Pawłowicz, Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że Stefaniak „zachowa się, jak trzeba”.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl