Poprawka stanowi też, że „korzystanie z prawa do wyrażania opinii i zgromadzeń nie może odbywać się z uszczerbkiem dla życia osobistego i rodzinnego innych osób oraz ich rodzin”.

Po uchwaleniu poprawki do konstytucji przyjęto pakiet ustaw antyimigracyjnych „Stop Soros”, którego zawartość krytykowała węgierska opozycja, Komisja Wenecka i Bruksela.

Zgodnie z nowelizacją kodeksu karnego, wprowadzoną w ramach tego pakietu, za wspomaganie bezprawnej imigracji będzie uchodziło np. umożliwianie wszczęcia postępowania o uzyskanie statusu uchodźcy komuś, kto nie jest narażony na prześladowania u siebie w kraju lub w państwie, przez które przejeżdżał.

Tym, którzy finansują wspomaganie bezprawnej imigracji albo prowadzą taką działalność regularnie, podobnie jak tym, którzy dopuszczają się tego w celu osiągnięcia zysku materialnego albo w pasie 8 km od granicy, będzie grozić kara do roku pozbawienia wolności.

Za organizowanie bezprawnej migracji będzie uważane m.in. przygotowywanie albo rozpowszechnianie materiałów informacyjnych.

Według znowelizowanej w ramach pakietu ustawy o prawie do azylu nie będzie już można przyjmować wniosków o azyl od osób, które przybyły na Węgry z kraju, w którym nie są narażone na prześladowania, albo dostały się na Węgry przez państwo, które zapewniłoby im odpowiednią ochronę, gdyby o to wystąpiły.

W uzasadnieniu pakietu podkreślono, że Węgrzy mają prawo oczekiwać, iż rząd wszelkimi środkami wystąpi przeciw nielegalnej imigracji i ułatwiającej ją działalności. Poprzez pakiet „chcemy zapobiec temu, by Węgry stały się krajem imigracyjnym” – napisano.

Pakiet wejdzie w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po jego opublikowaniu.

Jednocześnie dziś rząd węgierski złożył w parlamencie projekt ustawy o kontroli zagranicznych inwestycji, naruszających bezpieczeństwo Węgier. Tekst zamieszczono na stronie parlamentu.

W projekcie zapisano, że obywatel państwa spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii lub osoba prawna zarejestrowana poza tymi państwami może stać się właścicielem znacznego pakietu akcji podmiotu gospodarczego z siedzibą na Węgrzech tylko po uzyskaniu zgody odpowiedniego ministerstwa węgierskiego. Podobne zasady maja obowiązywać w przypadku otwierania na Węgrzech filii.

Obowiązkiem uzyskania zgody byłaby objęta m.in. działalność w takich dziedzinach jak produkcja broni, sprzedaż sprzętu używanego przez tajne służby, niektóre usługi finansowe i uruchamianie systemów płatniczych oraz działalność podpadająca pod ustawy o energii elektrycznej, dostawach gazu oraz elektronicznym rozpowszechnianiu wiadomości.

Ministerstwo udzielałoby zgody po sprawdzeniu, czy uzyskanie przez zagranicznego inwestora praw własnościowych albo prawa do prowadzenia działalności nie narusza interesów bezpieczeństwa Węgier. Na podjęcie decyzji resort miałby 30 dni.

Resort mógłby odmówić zgody w razie „uzasadnionego podejrzenia”, że dany podmiot powstał w celu zatajenia pewnych okoliczności, utrudnienia nadzoru albo uniknięcia postępowania, w szczególności jeśli podmiot ten nie prowadzi rzeczywistej działalności gospodarczej w kraju zarejestrowania.

W przypadku złamania obowiązku udostępnienia danych minister mógłby wymierzyć grzywnę do 10 mln forintów (31 tys. euro).

W uzasadnieniu projektu napisano, że wiele państw UE monitoruje zagraniczne inwestycje, mające wpływ na suwerenność kraju czy wrażliwe z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego.