Będzie pełna dywersyfikacja źródeł i dostaw gazu do Polski

/ By Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26411282

  

Ostatnie pozwolenia na budowę gazociągu podmorskiego Baltic Pipe planowane są na kwiecień 2020 r., tak by od wiosny tego roku zacząć jego fizyczną budowę - poinformował dziś na konferencji prezes Gaz-Systemu Tomasz Stępień. Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, oznajmił, że "będziemy mieć w pełni liberalny rynek gazu"

Szef spółki na wspólnej konferencji z pełnomocnikiem rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotrem Naimskim poinformował, że "jesteśmy w tej chwili w bardzo zaawansowanym stadium, jeśli chodzi o badania dna morza, badania środowiskowe, które są niezbędne do prawidłowego zaprojektowania gazociągu po dnie Morza Bałtyckiego".

Gazociąg Baltic Pipe połączyć ma polski i duński system przesyłu gazu. Dzięki temu do Polski trafi gaz z szelfu norweskiego.

Stępień dodał, że pierwsze pozwolenia na budowę gazociągu mają zostać wydane pod koniec 2019 roku, a ostatnie w kwietniu 2020 roku.

 

Od wiosny 2020 roku wejdziemy w inną fazę projektu realizacyjną, czyli będziemy ten gazociąg budować, po to by od października 2022 roku pierwszy gaz, zgodnie z podpisanymi kontraktami, przepłynął z Norwegii do Polski

- wyjaśnił szef Gaz-Systemu.

Jeżeli powstanie, a powstanie, Baltic Pipe, który będzie nam dostarczał do 10 mld metrów sześciennych i będziemy mieć Gazoport rozbudowany, bo równolegle rozbudowujemy Gazoport, który będzie miał możliwość wprowadzenia do polskiego systemu 7,5 mld metrów sześciennych, to jak łatwo policzyć, to jest tyle gazu, ile w tej chwili i w przewidywalnym terminie będziemy w Polsce zużywali

- powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski

Naimski podkreślił, że mamy dodatkowo polską produkcję, polskie wydobycie gazu.

Sugerowałbym, żeby się skupić na tym, że nasze projekty będą zrealizowane. A jak będą zrealizowane, będziemy mieć sytuację pełnej dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw do Polski

- zaznaczył.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej przekonywał, że będziemy mieć w pełni liberalny rynek. "Konkurencję pomiędzy gazem z gazociągów od producentów na szelfie norweskim, z gazem skroplonym LNG, który będzie sprowadzany, jest już w tej chwili zresztą przez Gazoport, i to jest konkurencja pomiędzy ceną rynkową jednego i drugiego rodzaju surowca" - powiedział.

Podkreślił, że to pozwoli "rzeczywiście otworzyć rynek gazu w Polsce".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Partia Poroszenki zmienia nazwę

zdjęcie ilustracyjne / president.gov.ua

  

Blok Petra Poroszenki (BPP) Solidarność, partia byłego prezydenta Ukrainy, przed wyznaczonymi na 21 lipca wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi zmieniła dziś nazwę na Europejska Solidarność i postanowiła, że jej zjazd przedwyborczy odbędzie się 31 maja.

Poroszenko, który w kwietniowych wyborach prezydenckich ubiegał się o reelekcję, lecz przegrał na rzecz showmana Wołodymyra Zełenskiego, zaapelował do sił demokratycznych o zjednoczenie się przed wyborami.

- Powinniśmy zjednoczyć wszystkie siły demokratyczne, bo inaczej zrealizowany zostanie drugi scenariusz: ludzie, którzy będą głosowali na demokrację, na ugrupowania, które nie wejdą do parlamentu, oddadzą głosy naszym przeciwnikom

 - powiedział były prezydent.

Poroszenko opowiedział się także za odnową jego partii. - Klucz do odnowy i zwycięstwa to nowa partia z odnowionym kierownictwem, z ogromną reprezentacją społeczności, wolontariuszy i ochotników wojennych. To ludzie zdolni do efektywnego działania w nowych warunkach - oświadczył.

W II turze wyborów Poroszenko, który był prezydentem od 2014 roku, uzyskał niecałe 25 procent poparcia. Jego rywal Zełenski otrzymał ponad 73 procent głosów.

W wyniku przyspieszonych wyborów parlamentarnych nowy prezydent zamierza wprowadzić do Rady Najwyższej Ukrainy swoje ugrupowanie Sługa Narodu. Najnowsze sondaże dają mu przed wyborami pierwsze miejsce. Cieszy się ono ponad 33 procentami poparcia. Partia ta została założona w 2017 roku i nie ma struktur ani zaplecza politycznego.

Według opublikowanego w środę badania grupy Rating do Rady Najwyższej wchodzą również: prorosyjska Platforma Opozycyjna - za Życie (8,1 proc.), partia Poroszenki (6,4 proc.), Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko (5,5 proc.) oraz partia Siła i Honor byłego szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Ihora Smeszki (5,1 proc.). Pozostałe ugrupowania nie przekraczają 5-procentowego progu wyborczego.

Prezydent Zełenski rozwiązał parlament dzień po swojej inauguracji, która odbyła się w Kijowie 20 maja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl