Polityk Platformy Obywatelskiej gościł wczoraj rano w Radiu Zet. Trzaskowski mówiąc o sporze z Brukselą dotyczącym praworządności, szczególnie w kontekście przyszłego unijnego budżetu, wskazywał na fakt "mrożenia" pieniędzy przez UE.

Z kolei dziś poseł Platformy miał być gościem w programie "Poranek Siódma9" w Radiu Warszawa i Radio Nadzieja. Wywiad jednak nagle odwołano. Pod pretekstem rzekomo porannej konferencji Trzaskowskiego. Ale takiej nie było...

Mam nadzieję, że pan Trzaskowski zaczął się wstydzić samego siebie. On powinien mieć problemy, żeby w lustro w ogóle spojrzeć. Dobrze byłoby, żeby się schował i nie pokazywał

– powiedział nam poseł Andruszkiewicz.

Zaznaczył, że działania Trzaskowskiego nie licują z powagą prezydenta miasta, a w wyścigu o takie stanowisko startuje.

Uważam, że jest to człowiek niegodny tego, by startować na urząd prezydenta miasta stołecznego Warszawy, on powinien zrezygnować z kandydowania, nie prowadzić rozmów i debat

– ocenił nasz rozmówca.

Moim zdaniem należy zastanowić nad tym, czy nie powinniśmy otworzyć w końcu  paragrafu zdrady dyplomatycznej. On jawne zawiera „deale” (umowa – red.) przeciwko Polakom. Daje taki wybór: „albo pan na mnie głosuje i ja wygrywam, a jeśli nie, to ja zrobię wszystko, aby Polakom zabrać pieniądze z  Unii Europejskiej”. To jest skandal

– zakończył poseł Andruszkiewicz.

Co zrobił Trzaskowski? Zwołał w końcu konferencję i postawił PiS warunki.