Dewastacja kapliczek Kalwarii Wejherowskiej. Odpowiedzialni - dwaj 11-latkowie i ich młodszy kolega

Kalwaria Wejherowska, Kaplica Trzech Krzyży, zdjęcie ilustracyjne / By Cezary H. - Own work, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35691186

  

Straż Miejska i policja w Wejherowie (Pomorskie) ustaliły, że to pięciu chłopców zdewastowało niedawno dwie kapliczki Kalwarii Wejherowskiej. Potłukli kamieniami dachówki i osiem reflektorów, a na ścianach jednej kapliczki nanieśli napisy.

O ustaleniu personaliów trzech sprawców poinformowała w komunikacie zamieszczonym na swojej stronie internetowej Straż Miejska w Wejherowie. Jak wyjaśniono, w zidentyfikowaniu sprawców pomogły zapisy miejskiego monitoringu. Dzięki nagraniom strażnicy ustalili personalia jednego z wandali - 11-latka. Chłopiec przyznał się do dewastacji i wskazał dwóch kolegów: 11- i 9-latka, którzy wraz z nim dopuścili się wandalizmu.

Personalia dwóch kolejnych chłopców – 11-latków, którzy także mieli ostatnio przyczynić się do zniszczenia tych samych kapliczek - ustaliła wejherowska policja.

Zniszczonych zostało osiem halogenowych reflektorów, które oświetlały dwie kapliczki, a na jednej potłuczono dachówki i zniszczono ściany (naniesiono na nie różne napisy). Zarządca Kalwarii - Wejherowski Zarząd Nieruchomości Komunalnych, wycenił straty na ponad 20 tys. złotych.

Rzecznik prasowa wejherowskiej policji Anetta Potrykus poinformowała, że o karze dla sprawców zniszczeń zdecyduje sąd dla nieletnich.

Kalwarię Wejherowską tworzy ponad 20 kaplic ulokowanych w dolinach i na trzech wzgórzach, którym nadano biblijne nazwy – Góra Oliwna, Syjon i Golgota. Większość kaplic powstała w drugiej połowie XVII wieku. Układają się w szlak mierzący około 5 km.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Źle policzyła i trawiła do więzienia. Kara nie przedawniła się

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Kryminalni z VIII Komisariatu Policji w Krakowie zatrzymali 36-latkę, która od 11 lat była poszukiwana listem gończym.

W 2008 r. kobieta chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej za popełnione przestępstwa (m.in. oszustwa), wyjechała z  kraju. Okazało się, że ukrywała się przed organami ścigania na terenie Austrii.

Oszustka liczyła na bezpieczny powrót do kraju po przedawnieniu karalności. Obliczyła, że nastąpi ono w 2018 roku. Nie doczytała jednak, że zatarcie występku, za który usłyszała wyrok pozbawienia wolności, następuje dopiero po upływie … 15 lat.

Dlatego nie kryła zdziwienia, gdy kilka dni temu po przylocie do Balic została zatrzymana na lotnisku, a następnie doprowadzona do zakładu karnego, w którym spędzi kilkanaście najbliższych miesięcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl