Ależ kompromitacja! Brytyjska gazeta przygotowała film o Polakach... Z tym godłem to przegięli!

/ print screen thesun.co.uk/world-cup-2018/6100849/poland-team-profile-guide-world-cup-latest-odds-star-man/

  

Redakcja brytyjskiego „The Sun” zaliczyła kompromitującą wpadkę. W przygotowanym z okazji mundialu filmiku o biało-czerwonych wkradł się rażący błąd. Jako godła Polski użyto... orła bez korony z czasów PRL! W chwili publikacji tego tekstu, film nadal jest dostępny na stronie internetowej brytyjskiej gazety.

Jak się okazuje „The Sun” na łamach swojej strony internetowej, w związku z piłkarskim mundialem ma specjalną zakładkę dla fanów piłki nożnej. Można tam znaleźć sporo ciekawych informacji na temat drużyn grających na rosyjskich boiskach. Jednak ku wielkiemu zdziwieniu polskich czytelników, w filmiku ukazującym drużynę pod wodzą Adama Nawałki, jako godło Polski został użyty orzeł bez korony wyjęty z czasów PRL!

Do czasu publikacji tego tekstu, film cały czas dostępny był na stronie internetowej „The Sun”: TUTAJ

(print screen thesun.co.uk/world-cup-2018/6100849/poland-team-profile-guide-world-cup-latest-odds-star-man/)


Czas na przyspieszoną lekcję historii, którą odpuściła sobie najwyraźniej redakcja brytyjskiego „The Sun”:
 
Dumny Orzeł Biały w koronie, starodawny znak Polaków, symbol niezależności i wolności, świętości odrodzonego Królestwa królował przez siedem stuleci. Od 1295 r., gdy po raz pierwszy pojawił się jako herb Polski, do 1795 r., kiedy państwo upadło pod ciężarem błędów szlachty i nienawiści potęg ościennych. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Orzeł Biały w koronie powrócił jako godło. Koronę usunęli dopiero komuniści, którzy w latach 1944-1990 (oficjalnie zalegalizowane w 1952 roku) jako godło PRL przyjęli orła bez korony.
 
Redakcji „The Sun” polecamy szczególnej uwadze artykuł Tomasza Panfila o symbolice narodowej Rzeczypospolitej: Symbole wolności – godło, flaga i kokarda narodowa : DOSTĘPNY TUTAJ
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, thesun.co.uk

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pogotowie przeciwpowodziowe w Świętokrzyskiem

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Dziś po południu pogotowie przeciwpowodziowe obowiązywało w powiatach buskim i kazimierskim oraz w trzech gminach powiatu staszowskiego na południu województwa świętokrzyskiego. Strażacy od rana interweniowali po ulewach 101 razy. Służby przygotowują się do fali kulminacyjnej na Wiśle.

Jak podał dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kielcach Kazimierz Kasprzyk, po południu pogotowie przeciwpowodziowe obowiązywało w całych powiatach buskim i kazimierskim oraz w gminach Połaniec, Łubnice i Osiek w powiecie staszowskim.

Po intensywnych opadach deszczu, jakie przeszły około południa nad regionem, strażacy najwięcej pracy mają w powiatach buskim i kazimierskim, pracowali także w powiecie staszowskim.

Według danych Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, świętokrzyscy strażacy dziś od rana do około godz. 14 w związku z podtopieniami interweniowali 101 razy. Jak przekazał PAP dyżurny WSKR Jarosław Stępień, chodziło głównie o wypompowywanie wody z budynków mieszkalnych, a także z budynków użyteczność publicznej - m.in. z piwnic Muzeum Archeologicznego w Wiślicy i firmy w Pińczowie. Nigdzie nie była konieczna ewakuacja.

Jak powiedział oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Kazimierzy Wielkiej Krzysztof Jach, najwięcej zgłoszeń o podtopieniach posesji lub zagrożeniu podtopieniami jest z gmin Bejsce i Kazimierza. Budynki są zabezpieczane przez strażaków workami z piaskiem.

W Kazimierzy udrożniono już ruch na drodze wojewódzkiej nr 776 (Busko-Zdrój – Kraków), która była nieprzejezdna ponad dobę po zalaniu ronda (po podtopieniu przez wezbrane wody rzeki Małoszówki), gdzie krzyżuje się ona z trasą nr 768 (Jędrzejów – Koszyce). Ta druga droga nadal jest nieprzejezdna - obowiązują objazdy.

"Mamy jeszcze rozlewisko, które dalej pompujemy. Utrudnia nam to pogoda, bo cały czas pada"

– dodał Jach. Woda zeszła w mieście z okolic posesji, które wczoraj zabezpieczono przed zalaniem. Teren ten jest cały czas monitorowany. Miejscowych strażaków wspierają koledzy z innych powiatów.

"W tym momencie Kazimierza Wielka jest otoczona jednym wielkim jeziorem. Można dojechać, ale wszystkie tereny niżej położone w mieście podmokły"

– opisywał starosta kazimierski Jan Nowak. Dodał, że dzisiejsza ulewa spowodowała podtopienia także w gminie Skalbmierz.

W powiecie staszowskim działania były prowadzone głównie w gminie Połaniec.

"Woda z rowów melioracyjnych, z którymi mieliśmy problem dwa dni wcześniej, trafiła do rzeki Wschodniej, skąd zmierza do Wisły. Umacnialiśmy i podwyższaliśmy wał na tej rzece w miejscowości Kamieniec"

– poinformował oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Staszowie Grzegorz Rajca.

Starosta staszowski Józef Żółciak powiedział, że w związku z ulewami, jakie w regionie pojawiły się we wtorek po południu, unormowała się już sytuacja w gminach Oleśnica, Rytwiany i Staszów. Nadal są nieprzejezdne trzy odcinki lokalnych dróg. Jak szacował starosta, nawet 100 km dróg w powiecie ma podmyte pobocza i chodniki. Wstępnie ocenił, że podtopionych może być około 4 tys. ha gruntów rolnych.

W pow. buskim trudna sytuacja panuje w gminach Pacanów i Solec-Zdrój. Jak podał starosta buski Jerzy Kolarz, w dwóch miejscowościach, do których trudno się dostać, mieszkańcom siedmiu domów łodziami dostarcza się jedzenie i środki przemysłowe. Doszło też do podtopienia jednego z miejscowych zakładów. Zalanych jest około 4-5 tys. hektarów gruntów rolnych.

W regionie pracują już gminne komisje szacujące straty.

Po przedpołudniowym posiedzeniu wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek poinformowała dziennikarzy, że służby poza reagowaniem na podtopienia przygotowują się do przewidywanego przekroczenia stanu alarmowego wody Wisły.

"Mamy ustalone dokładne działania. Będą jeszcze raz sprawdzone wały przeciwpowodziowe – będą to czynili pracownicy Wód Polskich razem ze strażą pożarną, to już się dzieje. Udamy się dziś jeszcze do powiatu sandomierskiego, żeby zobaczyć, jak to wygląda"

– dodała.

Wojtyszek zaznaczyła, że jeśli będzie taka potrzeba, to do wsparcia strażaków w akcji przeciwpowodziowej będzie użyte wojsko.

"Prowadzimy monitoring wałów. Tam, gdzie będzie stwierdzone jakiekolwiek uszkodzenie czy ich przesiąkanie, będą one przez nas uszczelniane. W ten sposób będziemy się przygotowywali na nadejście fali wezbraniowej"

– zaznaczył zastępca komendanta wojewódzkiego PSP w Kielcach Robert Sabat.

Wisła wszędzie w regionie - poza Annopolem na pograniczu z Lubelszczyzną - przekroczyła stany ostrzegawcze. Według ostrzeń hydrologicznych w weekend rzeka może przekroczyć stany alarmowe.

Pierwsze intensywne opady deszczu, powodujące lokalne podtopienia, pojawiły się w województwie świętokrzyskim we wtorek po południu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl