Zatrzymano dilera dopalaczy

/ flickr.com/ włodi/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Kolejny diler, mogący mieć związek ze sprawą dwóch nastolatków z Jastrzębia Zdroju (Śląskie) walczących o życie po tym, jak w sobotę zażyli niebezpieczne substancje, został zatrzymany - podała dziś śląska policja.

Chłopcy w ciężkim stanie przebywają nadal w Ośrodku Ostrych Zatruć w Sosnowcu, są niewydolni oddechowo i leczeni na oddziale intensywnej opieki medycznej.

W sobotę rano policjanci z Jastrzębia-Zdroju otrzymali informację o dwóch nastolatkach, którzy w ciężkim stanie trafili do jastrzębskiego szpitala. Chłopcy w wieku 15 i 16 lat prawdopodobnie zażyli wcześniej dopalacze, znaleziono ich nieprzytomnych na klatce bloku.

Tożsamość nastolatków nie była znana, lekarze nie mogli więc ustalić, czy na coś chorują. Do akcji wkroczył dzielnicowy, który szybko ustalił, kim są chłopcy i powiadomił ich rodziców. Policjanci zabezpieczyli monitoring z miejsca zdarzenia i zaczęli go analizować. Na podstawie nagrań trafili na trop 31-letniego mężczyzny, który prawdopodobnie dał nastolatkom dopalacze. Funkcjonariusze namierzyli go i zatrzymali w jego własnym mieszkaniu.

Podczas przeszukania pomieszczeń znaleźli biały proszek, który został zabezpieczony i przekazany do badań. Mężczyzna usłyszał już zarzut dokonania ciężkiego uszkodzenia ciała. W więzieniu może spędzić od 3 do 15 lat.

Jak podał dzis zespół prasowy śląskiej policji, policjanci pracujący nad sprawą namierzyli też kolejnego dilera mogącego mieć związek ze sprawą. W mieszkaniu 24-latka odnaleziono różnego rodzaju substancje - pochodne amfetaminy - w postaci proszku, tabletek i ampułek. Policjanci zabezpieczyli również pieniądze w różnych walutach, karty sim, telefony. Mężczyzna usłyszał zarzut wprowadzania do obrotu substancji niebezpiecznych, za co grozi kara do 8 lat więzienia.

To niejedyne uderzenie śląskich policjantów w biznes dopalaczy w woj. śląskim. Wczoraj po południu w Tarnowskich Górach zatrzymali 16-latka, który dwa dni wcześniej dał dopalacze swojemu rówieśnikowi. Chłopak po zażyciu tej substancji stracił przytomność i trafił do szpitala. Ponadto tarnogórscy policjanci zatrzymali związane ze sprawą dwie 19-latki. W wyniku przeszukania mieszkania jednej z kobiet śledczy zabezpieczyli marihuanę. Postępowanie w tej sprawie prowadzą stróże prawa z tarnogórskiej komendy.

Również wczoraj w Jaworznie policjanci zatrzymali 22-latka, który dzień wcześniej przekazał dopalacze 18-latkowi. 22-latek usłyszał zarzut narażenia nastolatka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Ponadto policjanci zabezpieczyli susz roślinny oraz biały proszek - prawdopodobnie były to właśnie dopalacze

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl