To było duże zaskoczenie! Argentyna nie zdołała wygrać meczu z debiutanem

/ By Дмитрий Садовников (soccer.ru) [CC BY-SA 3.0GFDL, CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) or GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html)], via Wikimedia Commons

  

Po raz pierwszy od Mistrzostw Świata w 1934 roku Argentyna nie zdołała wygrać meczu z debiutantem. Dzisiaj na stadionie Spartaka w Moskwie faworyci tylko zremisowali z Islandią 1:1. Mimo przygniatającej przewagi: 72 proc. czasu posiadania piłki, 713-188 w liczbie podań, 26-9 w okazjach bramkowych.

Zawiódł uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w historii futbolu Lionel Messi. Kapitan "Albicelestes" oddał 11 strzałów, w tym jeden z rzutu karnego w 64. minucie, ale ani razu nie zdołał pokonać świetnie spisującego się bramkarza Hannesa Halldorssona.

Nie brakowało też kontrowersyjnych decyzji prowadzącego to spotkanie polskiego sędziego Szymona Marciniaka, który zadebiutował na mundialu. Z kolei Paweł Gil już po raz drugi zasiadł w centrum w Moskwie i był asystentem sędziego wideo (VAR). Tę samą funkcję pełnił dzień wcześniej w spotkaniu Egipt - Urugwaj.

Mundial w Rosji może być ostatnim prawie 31-letniego Messiego. Ponadto zastanawiano się, jak Argentyńczyk "odpowie" na hat-trick Cristiano Ronaldo, jakim Portugalczyk popisał się dzień wcześniej w meczu z Hiszpanią (3:3). Ci dwaj zawodnicy uznawani są za najlepszych w ostatniej dekadzie.

Messi nie miał jednak swojego dnia. Niewiele mógł zrobić z akcji, ponieważ nieustannie pilnowało go dwóch lub trzech piłkarzy rywali, nie wykorzystał też dwóch okazji z rzutu wolnego. W 64. minucie jego strzał z karnego obronił Halldorsson.

Wówczas było już 1:1, a obie bramki padły w pierwszej połowie. W 19. minucie strzał z dystansu oddał Marcos Rojo, ale piłka trafiła pod nogi ustawionego w polu karnym Sergio Aguero, który mocnym uderzeniem pokonał Halldorssona.

"Albicelestes" znacznie dłużej utrzymywali się przy piłce, wymieniali więcej podań - sam Mascherano wykonał 70 celnych podań w pierwszej połowie, o siedem więcej od całej drużyny rywali - ale to nie uchroniło ich od straty bramki już cztery minuty po objęciu prowadzenia. Po zamieszaniu podbramkowym piłkę do siatki skierował Alfred Finnbogason. Była to pierwsza w historii MŚ bramka Islandii.

Jeszcze przed przerwą doszło do kontrowersji pod bramką Halldorssona. Po wślizgu ręką dotknął piłki obrońca Ragnar Sigurdsson, ale Marciniak uznał to zagranie za przypadkowe i bez oglądania powtórki podyktował tylko rzut rożny mimo zdecydowanych protestów Argentyńczyków.

W 77. minucie miała miejsce kolejna sporna sytuacja. Wydawało się, że w polu karnym Islandii podcięty został rezerwowy Cristian Pavon, ale Marciniak uznał to za próbę wymuszenia "jedenastki" i upomniał Argentyńczyka, choć nie pokazał mu żółtej kartki.

Piłkarzem meczu został bramkarz Halldorsson, który rozegrał 50. spotkanie w barwach narodowych.

Argentyńczycy na pewno nie mogą być zadowoleni z remisu, który stawia ich w trudnej sytuacjami przed meczami z Chorwacją i Nigerią. Z kolei Islandia wywalczyła pierwszy w historii tej reprezentacji punkt na mundialu.

Statystyczny serwis Gracenote wyliczył, że średnia wieku piłkarzy w wyjściowych składach obu drużyn wyniosła 30 lat i 213 dni. To najwięcej w historii mistrzostw świata. Poprzedni "rekord" padł w meczu Belgia - Niemcy w 1994 roku - 30 lat i 96 dni.

W pierwszym składzie Argentyny znalazł się m.in. Javier Mascherano, który 8 czerwca skończył 34 lata. Był to jego 144. występ w drużynie narodowej. Pobił krajowy rekord, który dotychczas dzielił z Javierem Zanettim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Andrzej Duda dla izraelskiej telewizji publicznej: Prezydent Putin rozpowszechnia kłamstwa historyczne

/ fot. prezydent.pl

  

Prezydent Putin z całą pewnością rozpowszechnia kłamstwa historyczne - ocenił prezydent Andrzej Duda w izraelskiej telewizji publicznej. Rozmowa dotyczyła ostatnich kłamstw prezydenta Rosji Władimira Putina ws. faktów dotyczących II wojny światowej.

19 grudnia ub.r. prezydent Rosji Władimir Putin wystąpił na dorocznej konferencji prasowej dla mediów rosyjskich i zagranicznych. Skrytykował przyjętą we wrześniu rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Oświadczył, że stawianie na jednej płaszczyźnie ZSRS i hitlerowskich Niemiec jest "szczytem cynizmu".

Totalitaryzm zasługuje na potępienie (...), można potępiać dowolnie stalinizm i ogółem totalitaryzm (...), nasz naród najbardziej ucierpiał z jego powodu, ale porównywanie stalinizmu i Niemiec faszystowskich świadczy o nieznajomości historii

- oświadczył.

O te wypowiedzi Putina był pytany prezydent Duda w rozmowie z izraelską telewizją publiczną.

Jeżeli chodzi o tamte fakty, jeśli chodzi o rozpoczęcie II wojny światowej, no niestety tak (…), ale prezydent Putin z całą pewnością świadomie rozpowszechnia kłamstwa historyczne

- powiedział prezydent RP. Jak podkreślił, Putin ma w tym cel. "Chce w ten sposób wymazać odpowiedzialność Rosji stalinowskiej za rozpoczęcie II wojny światowej wspólnie z hitlerowskimi Niemcami" - ocenił.

[polecam:http://niezalezna.pl/306970-wicepremier-gowin-nie-ma-watpliwosci-co-do-kolejnych-oskarzen-ze-strony-putina-quotnastapi-kolejna-fazaquot]

Prezydent był także pytany o obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz. "Dlatego uważam, i zawsze uważałem, że obchody Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu powinny odbywać się właśnie tam (na terenie byłego obozu -red.)" - mówił Duda. "To jest to najważniejsze miejsce, gdzie pamięć o ofiarach Holocaustu powinna być czczona i powinna być upamiętniania. Dlatego też – w związku z 75. rocznicą wyzwolenia obozu – międzynarodowe uroczystości, zresztą z udziałem prezydenta Rivlina (Reuven Rivlin - prezydent Izraela -red.) będą odbywały się na terenie obozu Auschwitz-Birkenau" - przypomniał.

[polecam:http://niezalezna.pl/306929-holokaustu-by-nie-bylo-gdyby-istnialo-panstwo-polskie-sellin-zniszczyli-je-niemcy-i-sowieci]

Andrzej Duda został również zapytany, czy nadal oczekuje przeprosin od ministra spraw zagranicznych Israela Katza w związku z tego wypowiedziami z zeszłego roku. Katz stwierdził wtedy na antenie radia, że Polacy "wyssali antysemityzm z mlekiem matki". Po tych słowach polski MSZ wezwał ambasador Izraela, a premier ogłosił rezygnację Polski z udziału w szczycie V4, który miał się odbyć w Izraelu. Ostatecznie szczyt ten został odwołany.

Są przedstawiciele społeczności żydowskiej, którzy urodzili się na terenie Polski przed II wojną światową, którzy przeżyli Holokaust, którzy uważają, że Polacy i Polska powinni zostać przeproszeni za te słowa, które wypowiedział minister Katz

- stwierdził prezydent Duda.

"Rozmawiałem z takimi osobami - czy tutaj w Warszawie, kiedy odwiedzają Polskę, czy w Nowym Jorku - i takie głosy padają" - wskazał. "Nie mam wątpliwości, że były to słowa krzywdzące dla nas Polaków i dla naszego kraju" - podkreślił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts