Dziś ostatni dzień Ramadanu. Od jutra polscy muzułmanie zaczynają radosne święto

Meczet w Kruszynianach / By Polimerek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7365724

  

Czwartek to ostatni dzień tegorocznego Ramadanu - miesiąca postu polskich wyznawców islamu. Od jutra obchodzić oni będą radosne święto zakończenia postu, zwane Ramadan Bajram. Będą spotkania w gronie rodziny i przyjaciół, a w Białymstoku - doroczny bal tatarski.

Ścisły post w Ramadanie, dziewiątym miesiącu kalendarza księżycowego, jest jedną z pięciu najważniejszych zasad (filarów) islamu, obok wyznania wiary, modlitwy, jałmużny i pielgrzymki. Obowiązywał od wschodu do zachodu słońca wszystkich zdrowych, dorosłych muzułmanów. Oznacza powstrzymywanie się m.in. od jedzenia, picia, rozmaitych rozrywek, palenia tytoniu, współżycia seksualnego.

Ramadan ma być dla wiernych przede wszystkim czasem refleksji duchowej, wyciszenia i poszukiwania kontaktu z Bogiem. Muzułmanie modlą się wówczas o odpuszczenie grzechów i błogosławieństwo, wzmocnienie wiary i więź między nimi. Szczególną okazją do modlitw była dla nich Kadyr Noc - przypadająca w tym roku 10 czerwca tzw. noc przeznaczenia. Wyznawcy islamu wierzą, że ta noc decyduje o tym, co ich spotka w kolejnym roku religijnym.

Miesiąc postu zakończy radosne trzydniowe święto Ramadan Bajram, które rozpocznie się w piątek. W jego pierwszy dzień w Białymstoku organizowany jest tradycyjny bal tatarski, na który zjeżdżają przedstawiciele tej społeczności z całego kraju. W tym roku weźmie w nim udział ok. stu osób.

Liczbę wiernych należących do Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP, najstarszej i najważniejszej organizacji polskich wyznawców islamu, jego przedstawiciele szacują na ok. 5 tys. osób. To przede wszystkim polscy Tatarzy. Większość polskich muzułmanów mieszka w województwie podlaskim, gdzie w Bohonikach i Kruszynianach są dwa ostatnie na ziemiach polskich zabytkowe meczety, a przy nich mizary, czyli muzułmańskie cmentarze.

Wraz z cudzoziemcami, liczbę wszystkich wyznawców islamu w Polsce przedstawiciele MZR szacują na 20-25 tysięcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

UWAGA! Oszust podawał się za „amerykańskiego doktora” 

zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

O tym, że pomysłowość oszustów i ich przebiegłość nie zna granic przekonała się mieszkanka powiatu lubelskiego. Kobieta straciła ponad 135 tys. zł po tym, jak została oszukana przez mężczyznę podającego się za amerykańskiego doktora. Kilkukrotnie przelała pieniądze jako opłatę za przesłaną przez niego paczkę. Policjanci apelują o rozwagę podczas kontaktów z nieznajomymi.

Pomimo często nagłaśnianych przez Policję akcji profilaktycznych, zaangażowania środków masowego przekazu, wciąż dochodzi do oszustw. Sprawcy wymyślają cały czas nowe metody, chcąc uwiarygodnić swoją historię i wyłudzić pieniądze.

Wczoraj do Wydziału dw. z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, zgłosiła się kobieta, która w połowie stycznia poznała przez Internet mężczyznę. Nieznajomy przedstawił się za amerykańskiego doktora aktualnie przebywającego na misji w Syrii. Korespondencja pomiędzy nimi przebiegała w języku angielskim.
- informuje lubelska policja.

Jak się dowiedzieliśmy, wirtualna znajomość z rzekomym doktorem po krótkim czasie „nabrała tempa”, bowiem zaproponował wysłanie prezentu w formie paczki z biżuterią oraz pieniędzmi. Po kilku dniach do 38-latki odezwał się mężczyzna podający się za dyplomatę, który ma dostarczyć paczkę. Oświadczył, że jest na lotnisku w Turcji i potrzebne jest uiszczenie opłaty za paczkę. 

Ta sytuacja powtarzała się przez kilka dni i kobieta za pomocą firmy realizującej przekazy wpłaciła łącznie ponad 135 000 zł. Kiedy zorientowała się, że padła ofiarą oszusta zgłosiła sprawę na policję.

Teraz sprawcy poszukują lubelscy policjanci oraz apelują o rozwagę podczas kontaktów z nieznajomymi. Pamiętajmy, że podczas rozmów przez Internet nigdy nie mamy pewności, kto siedzi po drugiej stronie komputera. Czasem wystarczy po prostu zachować trzeźwość umysłu, by nie paść ofiarą wyrafinowanych naciągaczy.
- informuje policja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, lubelska.policja.gov.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl