Minister o priorytetach rządu w polityce morskiej. Statki będą wracać pod polską banderę?

/ By © Mateusz War. / Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7332991

  

Priorytetem rządu jest powrót statków pod polską banderę - powiedział dziś w Szczecinie minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

- To jest nasz priorytet, jeśli chodzi o powrót statków pod polską banderę

 - powiedział Gróbarczyk podczas trwających w Szczecinie Światowych Dni Morza. Jak dodał, "powrót statków pod polską banderę jest tożsamy z propozycją czy intencjami przedstawianymi przez Międzynarodową Organizację Morską (IMO), a wiec mamy w nich sojusznika".

- To trudne zadanie, aczkolwiek nie niemożliwe. Wiąże się to przede wszystkim z ustawą o zatrudnieniu na morskich statkach handlowych, a więc krótko rzecz ujmując z ZUS-em. Jeśli uda nam się rozwiązać ten temat, a już jesteśmy bardzo blisko, to jeszcze jeden kamień milowy w tym zakresie pokonamy

 - powiedział Gróbarczyk. Obecnie ze względu na spore różnice wynikające m.in. z prawa podatkowego, światowi armatorzy chętniej rejestrują swoje statki pod banderami innych krajów. Państwa, w których możliwa jest rejestracja statków pod tzw. tanią banderą, pobierają za to symboliczne kwoty, kosztem m.in. bezpieczeństwa i zabezpieczeń socjalnych marynarzy.

Szef resortu gospodarki morskiej powiedział także, że uczestnicy Światowych Dni Morza są już po pierwszych rozmowach.

- Odbyła się debata ministerialna, która dotyczyła trzech tematów. Pierwszy to zielony shipping, czyli redukcja gazów cieplarnianych z żeglugi. Drugi element to smart technology, a więc cały obszar jednostek autonomicznych i przyszłości żeglugi. Trzeci temat to rynek pracy i wyzwania, które są związane z wejściem nowych technologii, jak również propagowaniem tego zawodu wśród młodych ludzi jako atrakcyjnego w ramach gospodarki morskiej

 - dodał Gróbarczyk.

Dziś w Szczecinie rozpoczęły się Światowe Dni Morza, na które zjechało do stolicy Pomorza Zachodniego kilkunastu zagranicznych ministrów i kilkadziesiąt delegacji z całego świata. Spotkanie ekspertów z branży morskiej i polityków jest poświęcone m.in. nowym szlakom transportowym w handlu międzynarodowym i bezpieczeństwu cyfrowemu w żegludze morskiej.

Organizatorem tegorocznych Światowych Dni Morza jest Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej we współpracy z Międzynarodową Organizacją Morską. Impreza potrwa do najbliższego piątku. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Władca Kremla nie odpuszcza Serbii

  

Składający wizytę w Serbii prezydent Rosji Władimir Putin oskarżył dziś władze Kosowa o prowokacyjne działania. Wymienił wśród nich decyzję o powołaniu przez Kosowo regularnej armii, która -według niego - może doprowadzić do destabilizacji regionu.

Putin ocenił też, że decyzja Prisztiny o powołaniu armii jest nielegalna i potęguje napięcie między Kosowem i Serbią.

- Niestety w ostatnim czasie kosowskie władze podjęły serię prowokacyjnych kroków, co znacznie zaostrzyło sytuację, przede wszystkim mam na myśli oświadczenie kosowskiej strony z 14 grudnia o utworzeniu tzw. armii Kosowa. Niewątpliwie jest to bezpośrednie naruszenie rezolucji ONZ, która nie pozwala na utworzenie na terytorium Kosowa jakichkolwiek formacji wojskowych, oprócz międzynarodowego oenzetowskiego kontyngentu - powiedział Putin w czasie konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucziciem.

Wcześniej utworzenie przez Kosowo armii potępiło też rosyjskie MSZ, według którego działanie to narusza rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ i grozi destabilizacją Bałkanów.

Przeciwko grudniowej decyzji parlamentu w Kosowie o utworzeniu własnej armii protestuje Serbia, która ostrzega, że nie przyczyni się to do zwiększenia bezpieczeństwa w regionie.

Zgodnie z ustawą, istniejące obecnie, liczące 4000 osób, lekko uzbrojone Siły Bezpieczeństwa Kosowa - które zajmują się głównie obroną terytorialną i reagowaniem na sytuacje kryzysowe - zostaną przekształcone w regularną armię. Docelowo ma ona liczyć 5000 osób stałego personelu i 3000 rezerwistów. Według rządu w Prisztinie proces tworzenia armii potrwa co najmniej 10 lat. Utworzone zostanie też ministerstwo obrony, którego obecnie w Kosowie nie ma. Od czasu interwencji NATO w 1999 r. za bezpieczeństwo Kosowa odpowiadają kierowane przez Sojusz siły międzynarodowe.

Kosowo ogłosiło niepodległość 17 lutego 2008 roku. Kraj ten jest uznawany przez 115 państw, w tym przez 23 z 28 krajów Unii Europejskiej (oprócz Cypru, Grecji, Hiszpanii, Rumunii i Słowacji). Niepodległości tego państwa nie uznały, oprócz Serbii oraz Bośni i Hercegowiny, także Rosja i Chiny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl