W tym szczególnym dniu przybycia pierwszego transportu Polaków i założenia przez Niemców obozu otworzyliśmy wystawę szczególną, która poświęcona jest ruchowi oporu w Auschwitz. Powstała w szczególnym miejscu, bo blok 11 jest ikoną nie tylko tego miejsca, ale także polskiej pamięci o Auschwitz. Mamy nadzieję, że duża część zwiedzających z całego świata zapozna się z tą tematyką

– powiedział rzecznik Muzeum Auschwitz Bartosz Bartyzel.

Wystawa powstała w bloku 11, do którego wchodzą praktycznie wszyscy zwiedzający Muzeum. W ubiegłym roku, miejsce pamięci zobaczyło 2,1 mln osób.

Jak podkreślił rzecznik, ekspozycja jest niezwykle ascetyczna. Stanowi ją ponad 20 plansz, które nie ingerują w przestrzeń sal.

Znajdujemy się w oryginalnych przestrzeniach historycznych w bloku, który ma charakter rezerwatowy od czasu wojny. W tych przestrzeniach są też ślady historii: to napisy wykonane przed egzekucją przez więźniów policyjnych. Wystawa nawiązuje również do tego. Opowiada o ruchu oporu, ale wspomina również o tych napisach i tragicznym losie ich autorów

– powiedział Bartyzel.

Więźniami policyjnymi byli Polacy przywożeni m.in. z więzienia śledczego w Mysłowicach od lutego 1943 r. Niemcy nie rejestrowali ich w obozie. Oczekiwali w salach na parterze na posiedzenie sądu doraźnego Gestapo. Ok. 95 proc. zostało skazanych na śmierć i rozstrzelanych przed Ścianą Straceń lub w krematoriach w Auschwitz II-Birkenau. Liczba ofiar jest szacowana na ponad 3 tys. Ginęli w ten sposób nie tylko mężczyźni, ale także kobiety i dzieci.

Nowa stała wystawa przybliża historię ruchu oporu, jego rozwój, od pierwszych grup polskich, które się z biegiem czasu jednoczyły, po organizowanie się więźniów innych narodowości. Składa się z dwóch części. Pierwsza ukazuje działania podejmowane przez polskich więźniów od początku istnienia obozu. Przybliża m.in. utworzony przez rtm. Witolda Pileckiego Związek Organizacji Wojskowej. Zwiedzający poznają też historię innych komórek konspiracyjnych, które tworzyli reprezentanci różnych środowisk politycznych, m.in. socjaliści i narodowcy.

Postać rotmistrza została uwypuklona we części wystawy, w której pokazane zostaną m.in. fragmenty meldunków powstałych na podstawie jego informacji z obozu.

Ekspozycja pokazuje represje, jakie Niemcy stosowali wobec członków obozowego ruchu oporu. Wielu z nich zostało rozstrzelanych przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11. Zrekonstruowana ściana widoczna jest z okien jednego z pomieszczeń zajmowanych przez wystawę.

Druga część przybliża organizacje tworzone w Auschwitz przez więźniów z innych krajów. Odrębne struktury tworzyli m.in. sowieccy jeńcy wojenni, Czesi, czy Francuzi. W maju 1943 r. międzynarodowe środowiska lewicowe utworzyły Grupę Bojową Oświęcim, która w połowie 1944 r. porozumiała się z polską konspiracją, tworząc wspólną Radę Wojskową Oświęcim. Mowa jest też o konspiracji, którą udało się stworzyć więźniom Sonderkommando, przede wszystkim Żydom zmuszonym przez esesmanów do obsługi urządzeń zagłady.

Na wystawie zwiedzający zobaczą najważniejsze dokumenty, które udało się przekazać światu dzięki odwadze więźniów. To m.in. lista 6868 nazwisk polskich więźniarek, które zginęły w obozie w okresie od sierpnia 1942 do stycznia 1945 r. oraz fotokopie planów komór gazowych i krematoriów w Birkenau. Przybliża ona także miejsca związane z działalnością konspiracyjną i opowiada o różnych próbach poprawy losów więźniów, a także o ucieczkach zorganizowanych przez ruchu oporu.

Poza nową wystawą, na parterze bloku 11 zwiedzający mogą zobaczyć dwie sale z pełnym wyposażeniem, m.in. w prycze, sienniki, zydle, stoły i szafy, a także pokój, w którym odbywały się posiedzenia sądu doraźnego.