Czarnecki zaapelował o jedność z rządem ws. negocjacji nad budżetem UE

/ twitter.com/@r_czarnecki

  

Europoseł PiS Ryszard Czarnecki zaapelował dziś do opozycji o jedność z rządem w sprawie negocjacji nad projektem budżetu unijnego dla Polski. Według posła Jana Dziedziczaka, po negocjacjach polskiego rządu budżet będzie lepszy i korzystniejszy dla naszego kraju.

Komisja Europejska przedstawiła we wtorek nowy projekt podziału środków na politykę spójności w budżecie UE. Zgodnie z propozycją przedstawioną przez KE Polska ma otrzymać w nowym wieloletnim budżecie 64 mld euro z funduszy spójności - o 19,5 mld euro mniej niż obecnie. Zaproponowane przez Komisję nowe zasady przydziału środków w ramach polityki spójności zakładają, że wielkość funduszy będzie nadal powiązana z bogactwem regionów, ale są też kryteria dodatkowe, takie jak bezrobocie wśród ludzi młodych, niski poziom szkolnictwa, zmiany klimatyczne oraz przyjmowanie i integracja migrantów.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Szymański:" Budżet UE będzie z całą pewnością zmieniony

Zdaniem Ryszarda Czarneckiego budżet unijny na lata 2021-2027 zostanie uchwalony w 2020 roku, „a nie na dniach, jak to sugeruje opozycja”.

Budżet unijny będzie procedowany przez nową Komisję Europejską, myślę, że znacznie bardziej otwartą na argumenty polskiego rządu. W obecnym Parlamencie Europejskim jest dużo środowisk lewicowo-liberalnych. W przyszłym będzie znacznie więcej środowisk eurosceptycznych, konserwatywnych i będzie to Parlament Europejski dużo bardziej sprzyjający naszemu krajowi

– zauważył na konferencji prasowej w Kaliszu Czarnecki. Jego zdaniem „Polska nie będzie już tarczą strzelniczą, jak ma to miejsce obecnie”.

Europoseł podkreślił, że Polska staje się krajem coraz zamożniejszym, a to spowoduje coraz mniejszy wpływ środków z unijnego budżetu.

W perspektywie około 10 lat Polska stanie się płatnikiem netto, a to oznacza, że będzie wpłacała więcej pieniędzy do kasy w Brukseli, niż stamtąd brała na projekty

– zaznaczył Czarnecki.

Podkreślił jednocześnie, że budżet unijny musi być efektem kompromisu, a nie narzucania czyjejś woli. Ale – jak zauważył – żeby wywalczyć pieniądze dla Polski musi być jedność opozycji i rządu.

Jeżeli opozycja nadal będzie uprawiała swoją szaloną politykę atakowania Polski na arenie międzynarodowej, to zmniejszy szansę naszego kraju na otrzymanie większych środków z UE. Dlatego apeluję do opozycji, żeby wsparła rząd i wtedy podzielimy się wspólnym polskim sukcesem

– oświadczył europoseł PiS.

Jak dodał, Polska musi myśleć o takim rozwoju gospodarczym, który nie będzie uzależniał kraju od środków unijnych. „To musi być rozwój samodzielny i autonomiczny, żeby nie było zaskoczenia, gdy kroplówka z Brukseli się skończy” – powiedział Czarnecki.

Poseł PiS Jan Dziedziczak powiedział, że opozycja krytykuje projekt budżetu unijnego dla Polski, twierdząc, że jest niezadawalający. Przypomniał, że w Komisji Europejskiej zasiada Elżbieta Bieńkowska z PO, Europejski Komisarz ds. Rynku Wewnętrznego i Usług, która pracowała nad kształtem projektu.

Opozycja nie obwinia za projekt budżetu pani Bieńkowskiej i szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, który w Brukseli nad wszystkim czuwa, tylko rząd w Polsce

– zauważył Dziedziczak.

Poseł pytał co dla Polski zrobił Donald Tusk, jak wykorzystał swoją funkcję dla Polski jako przewodniczący Rady Europejskiej, „poza budowaniem swojej osobistej kariery i spłacaniem Niemcom politycznego długu”.

Wszyscy od dawna zastanawiamy się i szukamy choćby jednej rzeczy, która by pozytywnie wpływała na sprawy Polski na skutek działań Donalda Tuska

– powiedział.

Zapewnił, że po negocjacjach polskiego rządu budżet będzie lepszy i korzystniejszy dla kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Władca Kremla nie odpuszcza Serbii

  

Składający wizytę w Serbii prezydent Rosji Władimir Putin oskarżył dziś władze Kosowa o prowokacyjne działania. Wymienił wśród nich decyzję o powołaniu przez Kosowo regularnej armii, która -według niego - może doprowadzić do destabilizacji regionu.

Putin ocenił też, że decyzja Prisztiny o powołaniu armii jest nielegalna i potęguje napięcie między Kosowem i Serbią.

- Niestety w ostatnim czasie kosowskie władze podjęły serię prowokacyjnych kroków, co znacznie zaostrzyło sytuację, przede wszystkim mam na myśli oświadczenie kosowskiej strony z 14 grudnia o utworzeniu tzw. armii Kosowa. Niewątpliwie jest to bezpośrednie naruszenie rezolucji ONZ, która nie pozwala na utworzenie na terytorium Kosowa jakichkolwiek formacji wojskowych, oprócz międzynarodowego oenzetowskiego kontyngentu - powiedział Putin w czasie konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucziciem.

Wcześniej utworzenie przez Kosowo armii potępiło też rosyjskie MSZ, według którego działanie to narusza rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ i grozi destabilizacją Bałkanów.

Przeciwko grudniowej decyzji parlamentu w Kosowie o utworzeniu własnej armii protestuje Serbia, która ostrzega, że nie przyczyni się to do zwiększenia bezpieczeństwa w regionie.

Zgodnie z ustawą, istniejące obecnie, liczące 4000 osób, lekko uzbrojone Siły Bezpieczeństwa Kosowa - które zajmują się głównie obroną terytorialną i reagowaniem na sytuacje kryzysowe - zostaną przekształcone w regularną armię. Docelowo ma ona liczyć 5000 osób stałego personelu i 3000 rezerwistów. Według rządu w Prisztinie proces tworzenia armii potrwa co najmniej 10 lat. Utworzone zostanie też ministerstwo obrony, którego obecnie w Kosowie nie ma. Od czasu interwencji NATO w 1999 r. za bezpieczeństwo Kosowa odpowiadają kierowane przez Sojusz siły międzynarodowe.

Kosowo ogłosiło niepodległość 17 lutego 2008 roku. Kraj ten jest uznawany przez 115 państw, w tym przez 23 z 28 krajów Unii Europejskiej (oprócz Cypru, Grecji, Hiszpanii, Rumunii i Słowacji). Niepodległości tego państwa nie uznały, oprócz Serbii oraz Bośni i Hercegowiny, także Rosja i Chiny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl