Kolumbijskie media przestrzegają przed kadrą Nawałki

/ twitter.com/@LaczyNasPilka

  

Media w Kolumbii, kraju rywala polskich piłkarzy w mundialowej grupie H, chwalą postawę podopiecznych Adama Nawałki w fazie przygotowań do turnieju. Odnotowują wysoką skuteczność Roberta Lewandowskiego.

Dziennikarze kolumbijskiej edycji dziennika “As” twierdzą, że pomimo zakończenia sezonu Robert Lewandowski nie okazuje oznak zmęczenia i jest w wysokiej formie strzeleckiej. Przypominają bramkę polskiego kapitana w meczu towarzyskim z Chile (2:2) i dwa gole we wtorkowym spotkaniu z Litwą (4:0).

Gazeta twierdzi, że Lewandowski będzie podczas mundialu stanowił największe zagrożenie dla zespołów rywali. Określają go jako “największą postać” w szeregach polskiej reprezentacji.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Lewy" znów to zrobił! Strzela rzuty wolne jak na zawołanie

Ten mierzący 185 cm wzrostu napastnik jest w stanie onieśmielić każdego obrońcę. Celny i precyzyjny jako wysunięty napastnik o potężnym, niemiłosiernym strzale. Takie walory uradowałyby każdą drużynę, którą reprezentuje ten piłkarz. W tym przypadku Polskę

- napisał kolumbijski “As”.

Gazeta odnotowuje, że od sezonu 2008-2009 Robert Lewandowski zawsze plasuje się w czołówce strzelców lig, w których występuje: polskiej ekstraklasy, a następnie niemieckiej Bundesligi. Przypomina, że w swoich występach w oficjalnych meczach jako zawodowy piłkarz “Lewy” zdobył już łącznie 358 bramek.

Kolumbijskie media odnotowują, że Lewandowski był twarzą przygotowań kadry Nawałki do mundialu w Rosji. Wskazują, że dwa strzelone przez kapitana biało-czerwonych gole w meczu z Litwą podwyższyły jego reprezentacyjną skuteczność do 54 celnych trafień.

Z kolei wydawany w Bogocie dziennik “El Tiempo” wskazuje, że spotkanie z Litwą dowiodło wysokiej formy polskiej drużyny przed mundialem w Rosji. Gazeta przypomina, że Lewandowski jest jedną z kilku piłkarskich sław, dla których tegoroczny turniej będzie pierwszym mundialem w karierze. Wskazuje, że w drużynie Kolumbii w podobnej sytuacji jest Radamel Falcao.

“El Tiempo” podkreśla wszechstronność Lewandowskiego we wtorkowym meczu na Stadionie Narodowym w Warszawie przy zdobywaniu goli.

O ile pierwsza bramka Lewandowskiego ukazała jego drapieżność w polu karnym, to druga potwierdziła skuteczność, z jaką wykonuje on rzuty wolne

- napisał dziennik “El Tiempo”.

Kolumbia rozpocznie udział w mundialu 19 czerwca pojedynkiem z Japonią w Sarańsku. Pięć dni później wystąpi przeciwko Polsce w Kazaniu, a 28 czerwca zakończy fazę grupową meczem z Senegalem w Samarze

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czarne chmury nad znanym sędzią. Jest wniosek o pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Prokuratura Regionalna w Krakowie złożyła wniosek do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Wojciecha Łączewskiego. Wniosek dotyczy złożenia przez tego sędziego doniesienia o przestępstwie, którego nie było oraz składania fałszywych zeznań.

Z ustaleń śledztwa wynika – poinformowała Prokuratura Regionalna w Krakowie – że wbrew złożonemu przez sędziego zawiadomieniu o przestępstwie nie doszło do włamania do prowadzonych przez niego pod fikcyjnymi nazwiskami kont na Twitterze.

Zgromadzone dowody wskazują, że sędzia zeznał nieprawdę, że to rzekomy włamywacz namawiał w internetowej korespondencji osobę, którą wziął za redaktora naczelnego "Newsweeka" Tomasza Lisa, do prowadzenia antyrządowej kampanii, a także bez wiedzy sędziego zrobił i wysłał za pośrednictwem Twittera jego zdjęcie. Fotografia miała być dowodem, że właścicielem konta zarejestrowanego na fałszywe nazwisko "Krzysztof Stefaniak" jest właśnie sędzia Wojciech Łączewski.

[polecam:https://niezalezna.pl/255404-klopoty-sedziego-laczewskiego-odpowie-za-zgloszenie-przestepstwa-ktorego-nie-bylo]

Zlecona przez prokuraturę ekspertyza z zakresu informatyki jednoznacznie wykazała, że nikt poza sędzią Wojciechem Łączewskim nie miał dostępu do jego urządzeń elektronicznych i kont na Twitterze. Zeznania świadków przeczą zaś wersji zdarzeń przedstawionych przez sędziego.

W lutym 2016 r. sędzia Łączewski złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie, że nieznana mu osoba włamała się na jego konta prowadzone pod fikcyjnymi nazwiskami na Twitterze i w jego imieniu prowadziła korespondencję.

W zawiadomieniu do prokuratury sędzia zwrócił się o ściganie osoby, która między 16 a 28 stycznia 2016 r. miała podszywać się pod niego na Twitterze w celu wyrządzenia mu szkody osobistej. W sprawie zostało wszczęte śledztwo.

[polecam:https://niezalezna.pl/225182-sedzia-laczewski-znow-ma-klopoty-nikt-sie-pod-niego-nie-podszywal-biegli-nie-mieli-watpliwosci]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl