Wyszkoleni specjaliści Leopardów

/ flickr.com

  

W minionym tygodniu zakończył się kolejny kurs w Ośrodku Szkolenia Leopard, na którym pancernego rzemiosła uczyły się załogi czołgów Leopard 2A4 i 2A5. Czołgiści zdobywali wiedzę i umiejętności, które będą im niezbędne podczas dalszej służby - podaje 11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej.

Każdy dzień w trakcie trwania kursu był czasem, kiedy doświadczeni instruktorzy z Ośrodka Szkolenia Leopard (OSL) szkolili czołgistów z 10. Brygady Kawalerii Pancernej, 34. Brygady Kawalerii Pancernej oraz 1. Warszawskiej Brygady Kawalerii Pancernej. Żołnierze mieli okazję zdobywać wiedzę pod okiem najlepszych specjalistów. Każdy z uczestników kursu doskonale zdawał sobie sprawę, że czas spędzony w Świętoszowie to doskonała okazja, żeby odpowiednio przygotować się do dalszej służby na zajmowanym stanowisku - czytamy na portalu 11. LDKPanc.

Egzaminy, które były zwieńczeniem trwającego ponad dwa miesiące kursu, składały się z dwóch zasadniczych części – teoretycznej i praktycznej. W pierwszej kolejności czołgiści rozwiązywali test z wiedzy, który zawierał szereg pytań dotyczących czołgu Leopard, począwszy od budowy, zasad eksploatacji, a kończąc na amunicji stosowanej w czołgu. Wszystkie zagadnienia poruszane na egzaminie były oczywiście wielokrotnie omawiane podczas wcześniejszego szkolenia. Po sprawdzeniu wiedzy teoretycznej przyszedł czas na praktykę. Kursanci zostali podzieleni na grupy zgodnie ze stanowiskami, jakie zajmują – w takich grupach byli także szkoleni przez dziewięć tygodni trwania kursu. Każdy z żołnierzy otrzymywał pytania, które musiał szczegółowo omówić, a następnie wykonać nakazane czynności w praktyce. Ponadto pancerniacy na egzaminie byli sprawdzani z wyszkolenia ogniowego w oparciu o trenażer AAT oraz symulator ASPT – podaje lubuska dywizja.

Komendant OSL wręczył żołnierzom certyfikaty potwierdzające ukończenie kursu. Ponad pięćdziesięciu żołnierzy i dwóch pracowników resortu obrony narodowej odebrało dokumenty uprawniające ich do wykonywania zadań na określonych stanowiskach. Kurs dobiegł końca, czołgiści otrzymali certyfikaty i nadszedł czas powrotu do macierzystych jednostek i pododdziałów. Żołnierze jednogłośnie stwierdzili, że czują się dobrze przygotowani, aby wykonywać stawiane przed nimi zadania. Oczywiście zdają sobie sprawę, że to nie koniec nauki. Są jednak pewni, że jeśli kiedyś w przyszłości będą potrzebowali pomocy, to śmiało mogą się zwrócić do kadry instruktorskiej OSL, która chętnie pomoże rozwiązać zaistniały problem - informuje 11. LDKPanc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 11. LDKPanc.
Tagi

Wczytuję komentarze...

Policyjna ochrona dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. U byłej prezydent pojawił się agresywny mężczyzna

Hanna Gronkiewicz-Waltz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Rafał Trzaskowski zaczął dostawać groźby. Zapowiedział, że pójdzie na policję. Ten krok wykonała już Hanna Gronkiewicz-Waltz i otrzymała policyjną ochronę. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", kiedy 14 stycznia była prezydent Warszawy przebywała na dyżurze w pokoju nauczycielskim na Uniwersytecie Warszawskim, pojawił się u niej mężczyzna, który zachowywał się agresywnie.

"DGP" ustalił, że Hannie Gronkiewicz-Waltz przyznano policyjną eskortę. Jak czytamy w artykule, "Hanna Gronkiewicz-Waltz sama prosiła o ochronę w piśmie do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego". Jednak "resort nie chce oficjalnie potwierdzić, czy ochrona policji została ustanowiona ani w jakim zakresie. Przyznaje, że po otrzymaniu korespondencji minister osobiście spotkał się z Hanną Gronkiewicz-Waltz" - napisano.

[polecam:https://niezalezna.pl/255614-trzaskowski-zapowiada-ze-pojdzie-na-policje-bo-zaczal-dostawac-grozby-coraz-powazniejsze]

Dziennik, "ze względu na charakter sprawy", nie informuje o szczegółach dotyczących tej rozmowy, ponieważ - jak podaje - "zakres wykonywanych czynności ochronnych oraz formy i metody są informacjami niejawnymi".

"Funkcjonariusze zawsze podejmują i będą podejmowali działania adekwatne do konkretnej sytuacji"

– cytuje wydział prasowy resortu "DGP". Dziennik podaje, że Hanna Gronkiewicz-Waltz w odpowiedzi na prośbę o komentarz odpowiedziała, że nie może "udzielać szczegółowych informacji".

"Jeśli chodzi o zgłoszenia konkretnych osób, ewentualne czynności operacyjne w postaci ochrony i pomocy pokrzywdzonemu i świadkowi są co do zasady niejawne".

– powiedział "DGP" podkom. Robert Opas z Komendy Głównej Policji (KGP).

Dziennikarze "DGP" nieoficjalnie ustalili, "że powodem prośby był incydent z 14 stycznia, a więc dnia śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Była prezydent przebywała na dyżurze w pokoju nauczycielskim na Uniwersytecie Warszawskim. Pojawił się u niej mężczyzna, który miał zachowywać się dość agresywnie. Interweniowała policja".

[polecam:https://niezalezna.pl/254606-gronkiewicz-waltz-chce-ochrony-mialam-nieprzyjemny-incydent-czuje-sie-zagrozona]

Jak słyszymy od kilku niezależnych źródeł, nie był to pierwszy raz, gdy mężczyzna odwiedzał Gronkiewicz-Waltz na terenie uniwersytetu. Z kolei w lutym rządząca Warszawą w latach 2006–2018 polityk ma się udać do jednego z miast powiatowych na proces, który wytoczyła internaucie za nienawistne sformułowania pod jej adresem.

"Trudno sobie wyobrazić, by w takiej sytuacji pani prezydent miała udać się tam jedynie z adwokatem – tłumaczy jeden z rozmówców DGP".

- czytamy w artykule.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl