Dorota Kania UJAWNIA: Kim były bohaterskie kobiety „Solidarności Walczącej”?

na zdjęciu Maria Dłużewska / fot. Telewizja Republika; kadr z programu "Koniec Systemu" Doroty Kani

  

Co konkretnie robiły kobiety w ruchu Kornela Morawieckiego? Jakie zasługi mają dla polskiej wolności? Dorota Kania w najnowszym odcinku „Końca Systemu” ujawnia często pomijane nawet przez historyków historie kobiet działających w głębokiej, antykomunistycznej konspiracji.

- „Solidarność Walcząca” na kobietach stała. Jest to mocno niedoceniany fakt historyczny. Zawsze jak się mówi o działaczach to się używa rodzaju męskiego. To prawda, że te ciężkie zadania wykonywali mężczyźni, ale to całe otoczenie zapewniały nam kobiety.  [...] My przychodziliśmy na gotowe. Trzeba było przygotować mieszkania, trzeba było zorganizować wyżywienie, całą sieć łączności, nasłuchy, zabezpieczenie, druk, kolportaż… Wydaje mi się, że dziewczyny były odważniejsze w tamtym czasie.  Kiedy powstała „Solidarność Walcząca” siedziałem jeszcze w czeskim więzieniu. O „Solidarności Walczącej” dowiedziałem się dopiero latem/jesienią 1983 roku. Wróciłem na wybrzeże i zaangażowałem się w działalność podziemnych struktur Solidarności - to było moje naturalne środowisko. O „Solidarności Walczącej” dowiedziałem się od Ewy Kubasiewicz. - wspomina Andrzej Kołodziej, jeden z liderów „Solidarności Walczącej”, który  w listopadzie 1987, po aresztowaniu Kornela Morawieckiego, objął funkcję przewodniczącego.

 
Z kolei reżyser Maria Dłużewska, opozycjonistka z „Solidarności Walczącej”  wspomina okoliczności, w których dołączyła do organizacji i w obecności Kornela Morawieckiego składała przysięgę.

 – Trafiłam do „Solidarności Walczącej „po zabójstwie księża Jerzego. Trafiłam do Wrocławia. Wrocław rozumiał, że aktorzy są potrzebni ludziom do czegoś (ja byłam wtedy aktorką). Dla mnie, po całym czasie komuny, w której się urodziłam, był wielki oddech… Nagle zrozumiałam, że to moje życie może coś jest warte.  [...] Wtedy dotknęłam tego. Wrocław był fantastycznym inteligenckim miastem. Widownia wymuszała poziom. Mam niezapomnianą historię ze spektaklem „Degrengolada”. Za ten spektakl wsadzili nas do więzienia z całą widownią — ponad 100 osobową. Weszli i wszystkich zgarnęli.  [...] Opieka, ciepło i zapotrzebowanie na nas we Wrocławiu było tak ujmujące, tak wyraźne… Większość organizatorów to byli ludzie z „Solidarności Walczącej”. Stąd, sam szef, czyli Kornel Morawiecki zażądał mojej wizyty. Dowieźli mnie do Wrocławia i tam zagrałam swój spektakl o straszliwych losach łódzkiej włókniarki w czasie stanu wojennego. Widzów było sześciu czy siedmiu, na stole leżał skaner.  Kornel zapytał się potem czy chciałabym złożyć przysięgę. To było dla mnie kolosalne przeżycie. Postanowiłam, że trzeba to zrobić i iść śmiało przez życie. Zrobiłam im parę audycji do radia – wspomina Maria Dłużewska.

Cytaty za telewizjarepublika.pl

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ważą się losy brexitu. W brytyjskiej Izbie Gmin zawrzało! Ostre starcie Johnsona z Corbynem

zdjęcie ilustracyjne / Pete Linforth; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Brytyjski premier Boris Johnson rozpoczynając sobotnie posiedzenie Izby Gmin poświęcone uzgodnionemu w czwartek porozumieniu z Unią Europejską w sprawie warunków brexitu przekonywał posłów do jego poparcia, mówiąc, że to najlepsze rozwiązanie dla kraju.

Mówił, że przyjęcie porozumienia i dokończenie brexitu z wolą wyborców wyrażoną w referendum pomoże przezwyciężyć podziały w społeczeństwie.

Nie trzeba przypominać Izbie, że jest to drugie porozumienie i czwarte głosowanie, trzy i pół roku po głosowaniu narodu w sprawie brexitu. W ciągu tych lat przyjaźnie zrywane, rodziny podzielone, a uwagę tej Izby pochłaniała jedna sprawa, która czasami wydawała się nie do rozwiązania.
- mówił Johnson.

Głosowanie spodziewane jest ok. 15.30 polskiego czasu.

Tymczasem w trakcie swojego wystąpienia lider brytyjskiej opozycji Jeremy Corbyn w odpowiedzi na wezwanie premiera Johnsona już zapowiedział, że Partia Pracy nie ma zamiaru popierać tej umowy.

Corbyn nawiązując do wcześniejszych słów Johnsona, że pomimo obiekcji sceptyków zmienił umowę z UE, ironizował, że brytyjskiemu premierowi faktycznie się to udało – ale na gorsze.

Corbyn nie przebierał w słowach i atakując Borisa Johnsona stwierdził w pewnym momencie, że chwalona na arenie międzynarodowej wersja porozumienia jego zdaniem... jest nawet gorsza niż ta forsowana przez Theresę May, która trzy razy została odrzucona przez Izbę Gmin.

Lider Partii Pracy powiedział, że rozumie „zmęczenie i frustrację” związaną z ciągnącym się procesem brexitu, ale umowa uzgodniona przez Borisa Johnsona spowoduje zubożenie byrytjskich obywateli, czego jego zdaniem wyborcy nie wybaczą politykom.

Jeśli posłowie nie zaakceptują porozumienia, ani nie zgodzą się na wyjście Wielkiej Brytanii z UE bez umowy, premier Johnson będzie zobligowany do zwrócenia się do Brukseli z wnioskiem o kolejne przesunięcie brexitu - do 31 stycznia 2020 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl