Rybus rozbrajająco szczery: Chcieliśmy strzelić kilka bramek

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Maciej Rybus pytany o pierwsze wrażenia, po meczu z rozbrajającą szczerością przyznał, że drużynie chodziło w zasadzie o to, żeby „strzelić kilka bramek”. Trzeba przyznać, że przedmeczowe założenia udało się zrealizować z nawiązką.

- Założenie na mecz ze słabszym rywalem było takie, aby strzelić kilka bramek i to się udało. Dwa lata temu z Litwą zremisowaliśmy bezbramkowo i wtedy nastroje przed wyjazdem na Euro nie były takie optymistyczne. Fajnie, że dziś udało się wygrać i w niezłym stylu. Na pewno lepiej wyglądaliśmy fizycznie niż w poprzednim sparingu, ale też przeciwnik był o klasę słabszy od Chile.  Mamy przygotowane dwa ustawienia w defensywie, z trójką i czwórką zawodników, a trener zadecyduje, w jakim wyjdziemy na spotkanie z Senegalem. Dziś mamy dwie wspaniałe informacje, jedna to zwycięstwo, a druga o Kamilu Gliku, który pozytywnie przeszedł badania i lekarz dał mu zielone światło. Jest ważnym ogniwem zespołu i na pewno pomoże nam podczas mundialu – tłumaczył po meczu Maciej Rybus.

Z kolei Łukasz Fabiański zwraca uwagę, że selekcjoner kadry cały czas daje bramkarzom biało-czerwonych do zrozumienia, iż walka o pewne miejsce między słupkami w podstawowym składzie to cały czas temat otwarty.

- Mecz reprezentacji nigdy nie jest nudny, bez względu na to czy jest dużo roboty czy mało. Orzełek na piersi to zobowiązanie, aby należycie wykonywać swoją pracę. W każdym meczu międzypaństwowym, gdy reprezentuje się swój kraj, nie można sobie pozwolić na słabsze momenty, jeśli walczy się o pozycję numer jeden.  Trener tak nam przedstawia sytuację, że rywalizacja cały czas trwa (z Wojciechem Szczęsnym o miejsce w bramce– przyp. red.). Nie wiemy, kiedy decyzja zostanie ogłoszona odnośnie meczu z Senegalem.   Wszyscy jesteśmy świadomi, że najważniejsze mecze są przed nami. Cieszy, że kibice bardzo fajnie nas dopingowali, od początku przygotowań czujemy ich wsparcie na każdym kroku. Mam nadzieję, że swoją postawą w Rosji sprawimy im dużo radości – mówi bramkarz.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Biedroń: wygraliśmy proces przeciwko Neumannowi. A polityk PO: To nie my jesteśmy Twoim przeciwnikiem, a PiS

Robert Biedroń, Sławomir Neumann / Filip Blażejowski/Fotomag/Gazeta Polska

  

Robert Biedroń poinformował dzisiaj, że "Wiosna wygrała proces w trybie wyborczym przeciwko szefowi klubu PO-KO Sławomirowi Neumannowi". Do sprawy odniósł się Neumann. "Robert znowu? Nic się nie nauczyłeś? Sąd przyznał,że skłamałeś o tym,że zawiadomiłeś prokuraturę" - napisał polityk.

"Dziś wygraliśmy pozew wyborczy przeciwko @SlawekNeumann z @Platforma_org, który rozpowszechniał nieprawdziwe informacje na mój temat. Mam nadzieję, że będzie to początek końca brudnej polityki"

- napisał Biedroń ta Twitterze.

[polecam:https://niezalezna.pl/271506-partyjna-wojenka-o-pedofilie-wsrod-europejczykow-wiosna-sklada-pozew-przeciw-poslom-po-ko]

Wniosek w trybie wyborczym przeciwko Neumannowi złożyła w czwartek w stołecznym Sądzie Okręgowym dla Warszawy Pragi pełnomocniczka komitetu wyborczego Wiosny Gabriela Morawska-Stanecka. Wiosna domagała się przeprosin i zaprzestania podawania fałszywych informacji na temat reakcji na przypadek pedofilii w Słupsku ze strony Roberta Biedronia oraz 100 tys. zł odszkodowania od Neumanna.

[polecam:https://niezalezna.pl/271292-jak-biedron-wyjasnial-afere-pedofilska-w-slupsku-jego-wersja-rozni-sie-z-trescia-maila-z-prokuratury]

Sąd okręgowy rozpoznaje taki wniosek w ciągu 24 godzin w postępowaniu nieprocesowym. W piątek wnioskodawcy zgłosili jednak poprawki formalne do wniosku. Sąd ze względu na zawiłość sprawy zdecydował, że orzeczenie wyda w poniedziałek.

Do sprawy odniósł się Sławomir Neumann.

"Robert znowu? nic się nie nauczyłeś?Sąd przyznał,że skłamałeś o tym,że zawiadomiłeś prokuraturę. Nie musimy Cię przepraszać ani wpłacać pieniędzy na wskazaną fundację. Kiedy zrozumiesz, że to nie my jesteśmy Twoim przeciwnikiem a PiS?" - napisał na Twitterze Neumann.

Neumann pytany o wyrok sądu podkreślił, że "sąd potwierdził w swojej sentencji, że Robert Biedroń skłamał, mówiąc o tym, że doniósł w tej sprawie do prokuratury". Chodzi o stwierdzony w Słupsku przypadek pedofilii.

"Nie doniósł. Sąd nie uznał też, że należy przepraszać za moją wypowiedź. Nie uznał, że mam wpłacić pieniądze na fundację wskazaną na Roberta Biedronia"

- oświadczył Neumann.

Jedynym elementem wyroku, w którym sąd uznał racje Biedronia jest to, jak przyznaje szef klubu PO-KO, "żeby dalej o tym nie mówić". "Wnioski zostały jednak odrzucone przez sąd w stosunku cztery do jednego" - podkreślił Neumann.

"Cały czas twierdzę, że nie szukam przeciwnika w Robercie Biedroniu i lepiej, żeby nie szukał przeciwnika w nas. My przekonujemy Polaków, żeby głosowali na nas, nie na PiS" - dodał szef klubu PO-KO. "Zdziwiony byłem tym pozwem, sąd pewnie też, myślę, że Robert zrozumie, że to nie my jesteśmy jego wrogiem" - powiedział.

W podobnym tonie na Twitterze odezwali się także inni politycy Platformy Obywatelskiej.

- Szkoda, że politycy tej partii [Wiosna - red.] idą w zaparte. Od samego początku powtarzam: nie szukajcie wrogów tam, gdzie ich nie ma

- napisał Borys Budka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl