Co Kinga Gajewska myśli o swojej nowej roli? Oj, Trzaskowski się zdziwi, kiedy to przeczyta

Posłanka PO miała dziś - posługując się wulgarnym językiem - żalić się w Sejmie, że dostała "fuchę" w sztabie Rafała Trzaskowskiego, kandydata opozycji na prezydenta Warszawy w nadchodzących wyborach samorządowych. Sprawę skomentował na Twitterze poseł Dominik Tarczyński.

Kinga Gajewska
Fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Poseł PiS powołał się na wpis Edyty Kazikowskiej, która słyszała rozmowę Gajewskiej.

Poprosiliśmy Dominika Tarczyńskiego o komentarz w tej sprawie.

Okazuje się, że Kinga Gajewska dzisiaj w Sejmie, nie ukrywając tego zbytnio (albo nie mając świadomości, że ktoś słyszy jej rozmowę) w bardzo wulgarny sposób wyrażała się o swojej nowej roli, o roli szefowej kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego, mówiąc o tym, iż nikt w Platformie tego zadania nie chciał się podjąć. Nie chodzi o sam fakt, że Gajewska w miejscu publicznym wypowiada takie rzeczy, ale też o sposób w jaki to robi, o jej frustrację, jej wulgarny język. Wszystko to pokazywało, że wiara w zwycięstwo Trzaskowskiego jest minimalna albo zerowa

- powiedział poseł.

CZYTAJ TEŻ: Tak się ucieszyli w Platformie z tego sondażu... A socjolog uważa: "wynik absolutnie podejrzany"

Kilka dni temu portal wp.pl pisał, że Gajewska ma odpowiadać za media społecznościowe i "wirtualną" stronę kampanii kandydata Platformy na prezydenta stolicy.

Pierwsza tura wyborów samorządowych ma się odbyć jesienią, w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada br.

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

#PO #Rafał Trzaskowski #Kinga Gajewska

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo