Austria zaprezentowała nowe Pandury

/ flickr.com

  

Szef resortu obrony Austrii Mario Kunasek 4 czerwca brał udział w prezentacji nowych kołowych pojazdów opancerzonych rodziny Pandur, jakie trafić mają wkrótce do Austriackich Sił Zbrojnych (Bundesheer).
Pojazdy Pandur, jakie wejdą do Sił Zbrojnych Austrii, przeznaczone są dla oddziałów górskich, inżynieryjnych oraz dostosowanych do prowadzenia misji zagranicznych. - Zapewnienie dostatecznego bezpieczeństwa naszym żołnierzom będzie nadal najważniejszą częścią inwestycji w przyszłość. Zwłaszcza w trakcie prowadzenia misji zagranicznych wojskowi narażeni są na wiele niebezpieczeństw, dlatego kontynuujemy rozwój naszych możliwości obronnych - oznajmił polityk FPÖ.
Łącznie Bundesheera ma otrzymać za kwotę 105 mln euro 34 transportery opancerzone Pandur Evolution (EVO) o napędzie 6x6, które wyprodukowane mają być przez General Dynamics European Land Systems – Steyr-Daimler-Puch Spezialfahrzeug GmbH . Najnowsza wersja ważąca około 15 ton ma do dyspozycji silnik o mocy 455 koni mechanicznych, dzięki któremu osiąga prędkość mniej więcej 105 km/h, sam natomiast zasięg wynosi w przybliżeniu 550 km. Pandur może być wyposażony w zdalne stanowisko strzeleckie WS4 Panther do którego zamontować można karabin maszynowy M2HB kal. 12,7-mm, karabin maszynowy MG74 kalibru 7,62 mm oraz wyrzutnię granatów kal. 40 mm.  Załogę pojazdu stanowi trzech wojskowych dodatkowo może zabrać ze sobą 12 wojskowych desantu. W porównaniu do wersji Pandur II zwiększona została ochrona przed minami oraz improwizowanymi ładunkami wybuchowymi, dysponuje ponadto systemami ochrony NBC oraz nowoczesną elektroniką.  Pandury EVO uzupełnią flotę 68 transporterów opancerzonych Pandur, które trafiły 22 lata temu do Bundesheery a przeszły niedawno gruntowną modernizację. Prace nad tymi pojazdami objęły m.in. instalację systemów ostrzegania przed opromieniowaniem radarem.
Przed budynkiem resortu obrony Austrii zaprezentowano również dwa z czterdziestu pojazdów rozpoznawczych Dingo 2, które trafić mają do armii austriackiej, począwszy od września. Dingo 2 wyposażony jest w zdalnie sterowany system Elbit wraz z karabinem maszynowym MG74 i dalmierzem laserowym.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czabański omawiał w Toruniu politykę rządu

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

- Polityka rządu Zjednoczonej Prawicy jest nastawiona na równomierny rozwój Polski - powiedział w Toruniu szef Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański. Jak ocenił, region kujawsko-pomorski ma wiele walorów, ale i sporo problemów, które hamują jego rozwój.

Czabański, który jest posłem PiS z okręgu toruńsko-włocławskiego, podkreślił podczas konferencji prasowej, że region kujawsko-pomorski ma bardzo duży potencjał.

Zaznaczył, że polityka rządu Zjednoczonej Prawicy nastawiona jest na równomierny rozwój Polski, a także poszczególnych grup społecznych. "Staramy się, żeby wszystkie regiony mogły skorzystać z ogólnego rozwoju Polski" - mówił Czabański.

Obecny na konferencji prasowej minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński powiedział, że ma wielką satysfakcję, gdy jeżdżąc po świecie, słyszy, iż Polska jest przykładem świetnego wykorzystania środków unijnych.

"Rozwój w naszym kraju przebiega jednak w sposób nierównomierny. Niedawno Eurostat przedstawił dane, z których wynika, że mamy trzy regiony w Polsce, które albo przekroczyły średnią unijną, albo wyszły z grupy regionów biedniejszych (przekroczyły 75 proc. średniej unijnej PKB na mieszkańca). W pierwszej grupie jest aglomeracja warszawska, a w drugiej województwo dolnośląskie i wielkopolskie. Nadal są trzy regiony w grupie 20 najbiedniejszych regionów, gdzie PKB na mieszkańca wynosi ok. połowy średniej - województwa lubelskie, podkarpackie i warmińsko-mazurskie. Województwo kujawsko-pomorskie jest średniakiem, ale raczej na niższym poziomie w tej grupie, bo PKB na mieszkańca wynosi 56-57 proc. średniej unijnej"

- poinformował Kwieciński.

Dodał, że chciałby aby współpraca z samorządami powodowała zbliżanie tego regionu do średniej unijnej. "Mają w tym pomóc duże inwestycje prowadzone z poziomu kraju. Dotyczy to chociażby drogi S5, gdzie obecnie realizowane są potężne kontrakty drogowe. Mamy też w planie realizację połączenia Bydgoszczy z Toruniem dzięki S10 w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Zależy nam na tym, żeby mieszkańcy regionu nie tylko doceniali swoją obecność w UE, ale również czuli ją we własnych kieszeniach" - podkreślił minister.

Czabański dodał, że budowa S10 nieuchronnie prowadzi do wykorzystania potencjału głównych miast regionu, co - jak ocenił - jest bardzo pozytywne.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl