Jaki mówi o sprawdzaniu "poważnych wątpliwości". Chodzi o sędzię WSA. W tle "kwestie deweloperskie"

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej i wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki powiedział dziś, że sprawdzane są „bardzo poważne wątpliwości” co do jednej z sędzi WSA, „czy jej rodzina nie jest uwikłana w kwestie deweloperskie”.

fo. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

W piątek, z powodu wniosków o wyłączenie sędziów zdjęte z wokandy zostały trzy posiedzenia niejawne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie ws. skarg na decyzje komisji weryfikacyjnej dot. nieruchomości pod dawnymi adresami przy ul. Wielkiej, Złotej i Chmielnej. WSA odroczył także cztery jawne rozprawy ze skarg na decyzje komisji weryfikacyjnej dot. nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10 oraz Siennej 29.

We wszystkich tych sprawach reprezentujący komisję weryfikacyjną Kamil Zaradkiewicz złożył wnioski o wyłączenie sędziów - Elżbiety Sobielarskiej w sprawach Twardej i Dariusza Chacińskiego w sprawach Siennej.

- Nie powinno być tak – bo może to wpływać na negatywny odbiór społeczny - żeby sędzia, który uczestniczył w wydawaniu orzeczeń, które potem były przyczyną takiej, a nie innej praktyki stosowania prawa przez m.st. Warszawa, oceniał także rozstrzygnięcia, które dotyczą weryfikacji tak naprawdę tych patologicznych reprywatyzacji

 – mówił Zaradkiewicz.

WSA na piątek na posiedzeniach niejawnych - w innym składzie - wyznaczył także rozpoznanie skarg na decyzje komisji z 14 listopada zeszłego roku dot. nieruchomości na Placu Defilad pod dawnymi adresami: ul. Wielka 6/ul. Złota 19; ul. Zielna 7/Złota 17; ul. Wielka 2/Chmielna 50.

"Sprawy skierowane do rozpoznania na posiedzenie niejawne w trybie uproszczonym, ze skarg na decyzje komisji weryfikacyjnej z 14 listopada 2017 r. w przedmiocie uchylenia decyzji Prezydenta m.st. Warszawy i umorzenia postępowania administracyjnego, zostały zdjęte z wokandy z uwagi na złożone przez organ 7 czerwca wnioski o wyłączenie ze składu orzekającego sędziów WSA w Warszawie Przemysława Żmicha i Jolanty Dargas"

- poinformował w komunikacie w piątek po południu WSA. Jak dodał "ponadto w sprawach tych 4 czerwca organ złożył wnioski o wyłączenie sędziego WSA w Warszawie Małgorzaty Bonieckiej-Płaczkowskiej, które sąd postanowieniami z 7 czerwca oddalił". W komunikacie zaznaczono, że postanowienia te są nieprawomocne, a stronom postępowania przysługuje możliwość złożenia zażalenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nagły zwrot ws. dzikiej reprywatyzacji. Rozprawa odroczona... bezterminowo

- Każda strona, która przychodzi do sądu ma prawo walczyć o to, aby skład, który orzeka w danej sprawie był maksymalnie obiektywny, a niestety w składach wyznaczono sędziów, którzy wcześniej w sposób skandaliczny odnosili się do reprywatyzacji, bądź nic nie robili z nową doktryną, nie próbowali jej zmienić

 - powiedział Patryk Jaki, przewodniczący komisji weryfikacyjnej podczas dzisiejszego briefingu prasowego.

Polityk podkreślił, że to byli „akurat ci sędziowie, którzy wcześniej zajmowali się tymi sprawami”.

- Dlatego prosimy o to, żeby tę sprawę zbadały osoby, które nigdy nie miały nic wspólnego z kwestiami reprywatyzacji, czyli to jest elementarna uczciwość

- wyjaśnił.

Na uwagę, że w ocenie posła PO, Roberta Kropiwnickiego takie wnioski ws. sędziów są „manipulacją”, Jaki podkreślił, że „to są fakty” i każdy może je sprawdzić.

- Przecież każdy sędzia ma ileś orzeczeń i każdy może sprawdzić, jak to wygląda. Poza tym są bardzo poważne wątpliwości co do jednego z sędziów, czy jej rodzina nie jest uwikłana w kwestie deweloperskie, co wyjaśniamy

 - dodał.

 

 


Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Patryk Jaki #reprywatyzacja #sędzia #WSA

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo