200. lecie diecezji siedleckiej. Msza święta zakończyła spotkanie polskiego episkopatu

/ fot. Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska; Domena publiczna

  

Z apelem o gorliwość i właściwy poziom życia moralnego oraz intelektualnego duchowieństwa zwrócił się metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas mszy św. dziękczynnej odprawionej dziś w katedrze siedleckiej za 200 lat tamtejszej diecezji.

Mszy św., w której uczestniczyli biskupi po obradach Konferencji Episkopatu Polski, przewodniczył prymas abp Wojciech Polak. Przed mszą odbyło się uroczyste podpisanie dokumentów II Synodu Diecezji Siedleckiej. Po mszy zostali posłani wybrani księża do przeprowadzenia misji ewangelizacyjnych we wszystkich parafiach diecezji siedleckiej. Misje takie organizuje się co 10 lat i służą pogłębieniu i ożywieniu życia religijnego wiernych.

Przed mszą odczytano list papieża Franciszka do uczestników uroczystości 200-lecia diecezji siedleckiej. Papież napisał m.in.:

"Dziękuję Bogu za wszelkie dobro, jakie na przestrzeni 200-lecia zaistniało w tej diecezji. Cieszę się jej rozwojem na płaszczyźnie duchowej i administracyjnej. Dziękuję z wami Bogu za ducha wiary, nadziei i miłości, który umacnia lud Podlasia w wierności Chrystusowi, Ewangelii i ojczyźnie".

Podkreślił, że w dzieje ziem Podlasia wpisują się chlubną kartą postacie błogosławionych, m.in. o. Honorata Koźmińskiego, ks. Ignacego Kłopotowskiego i sługi Bożego Ignacego Świrskiego.

"Ze wzruszeniem dziękuję za odwagę i dar wiary tysięcy unitów, którzy wraz z bł. Wincentym Lewoniukiem i towarzyszami - męczennikami Podlasia - bronili jedności Kościoła i łączności z papieżem, oddając za to własne życie"

- napisał papież Franciszek.

W homilii abp Jędraszewski powiedział, że dzisiaj należy się przed wszystkim dziękczynienie Bogu za "200 lat diecezji siedleckiej oraz za dar piękną tej podlaskiej ziemi". (...)

- Jakże wiele mówią krypty pierwszych biskupów siedleckich, zwłaszcza bp. Jana Marcelego Gutkowskiego i bp. Beniamina Szymańskiego. Bp Gutkowski to kapelan legionistów gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, uczestnik wyprawy na Moskwę

 - przypomniał hierarcha.

Wspominając biskupa Beniamina Szymańskiego, abp Jędraszewski podkreślił jego zaangażowanie na rzecz odnowy ducha, wiary i poświęcenie dla powierzonego mu ludu.

- Dążył ciągle do podnoszenia życia duchowego swoich kapłanów. Prowadził walkę z pijaństwem, troszczył się o to, aby rozwijało się życie parafialne. Był również wrażliwy na to, co się dzieje w ojczyźnie. A były to czasy trudne - przedpowstaniowe - pełne manifestacji patriotycznych w Warszawie. Jedna z nich w 1861 roku skończyła się masakrą ludzi, którzy szukali schronienia w kościołach. I stąd bp Szymański nakazał, żeby ludzie w jego diecezji modlili się w intencji poległych i rannych. To wzbudziło protesty ze strony carskich władz. A potem wybuch samego Powstania Styczniowego, które oceniał realistycznie, ale którego idee podzielał. Stąd też jego moralne wsparcie dla wielu kapłanów w swojej diecezji, którzy w taki czy inny sposób wzięli udział w obronie świętej sprawy Kościoła i ojczyzny. Stąd także jego zaangażowanie po stronie ks. Stanisława Brzózki, głównego kapelana Powstania Styczniowego w randze generała, publicznie powieszonego na rynku w Sokołowie Podlaskim w maju 1865 roku. Ludzie zgromadzeni na rynku modlili się za swego bohatera

- podkreślił abp Jędraszewski.

Dodał, że potem bp Szymański musiał przeżyć dramatyczny dla siebie dzień, kiedy 22 maja 1867 roku dowiedział się, że car zlikwidował diecezję podlaską. Niecałe dwa miesiące później biskup został wywieziony do klasztoru kapucynów w Łomży, gdzie wkrótce zmarł.

Abp Jędraszewski wskazał też na liczne krzyże Podlasia, które "mówią o męczeństwie Chrystusa, Króla męczenników, o męczeństwie tych, którzy poszli za Chrystusem do końca, m.in. prześladowanie unitów, czego przejawem była likwidacja w 1875 roku kościoła unickiego przez cara".

Diecezja siedlecka powstała w 1818 r. jako janowska, czyli podlaska. Od podziału administracyjnego Kościoła w Polsce w roku 1992 nazywa się siedlecką. Leży na terenach, gdzie przez stulecia zgodnie żyli Polacy, Rusini i Żydzi, kształtując wspólną mentalność, język i kulturę.

Historię diecezji tworzyli wybitni biskupi: Feliks Lewiński, pierwszy biskup diecezjalny, który mimo trudności scalił diecezję powstałą z terenów pięciu innych diecezji, zorganizował kurię, sąd biskupi i seminarium w Janowie Podlaskim; bp Jan Marceli Gutkowski, który rozczarował cara walką o poszanowanie praw Kościoła, za co został wypędzony z diecezji w 1840 r.; bp Beniamin Szymański, gorliwy pasterz i patriota, który zapłacił za swą wierność Kościołowi i ojczyźnie wygnaniem z diecezji.

Także kapłani i wierni zapisali chlubną kartę podczas powstań listopadowego i styczniowego, które powszechnie poparli. Wielu zostało za to zesłanych na Syberię, parafie zamknięto, a wielu proboszczów ukarano finansowo, ograniczając im możliwość oddziaływania duszpasterskiego. Wielu księży wspierało duchowo i materialnie prześladowanych unitów mimo surowych kar.

Diecezja została skasowana 22 maja 1867 r. przez cara Aleksandra II i przyłączona do diecezji lubelskiej. Po odzyskaniu niepodległości została wskrzeszona. Jej pierwszym biskupem po odrodzeniu POlkski został ks. inf. Henryk Przeździecki. Mimo wojny 1920 r., ubóstwa materialnego i duchowego, udało mu się odnowić struktury diecezji i umocnić katolicyzm na tych terenach.

W czasie II wojny światowej wielu kapłanów i wiernych świeckich oddało życie za ojczyznę, włączając się w walkę o wolność. Z tego okresu jest kilku diecezjalnych męczenników. Kapłani, siostry zakonne i liczni wierni świeccy w czasie wojny ratowali Żydów, którzy uciekali z Treblinki i gett w małych miasteczkach. 150 osób zostało zamordowanych za pomoc Żydom. 250 diecezjan zostało uhonorowanych za tę pomoc najwyższym izraelskim odznaczeniem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".

Po wojnie pierwszym ordynariuszem diecezji został sługa Boży Ignacy Świrski, który zasłynął z ogromnego miłosierdzia wobec ubogich i potrzebujących. Cieszył się wielkim autorytetem moralnym wśród duchowieństwa i wiernych. Jego następcą został bp Jan Mazur, kolejnymi byli biskupi Jan Nowak, Zbigniew Kiernikowski i obecnie Kazimierz Gurda. Pomnażają dziedzictwo świętości diecezji siedleckiej. To nie tylko męczennicy podlascy z Pratulina i bł. Honorat Koźmiński, ale wielu innych błogosławionych i sług Bożych.

Diecezja ma znane sanktuaria Matki Bożej - najsłynniejsze są w Kodniu, Leśnej Podlaskiej i Woli Gułowskiej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Benzyna poniżej 5 złotych za litr? To możliwe!

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Analitycy e-petrol prognozują, że na koniec wakacji średnia cena popularnej "95-tki" spadnie poniżej 5 zł za litr, a olej napędowy utrzyma ten poziom. BM Reflex wskazuje, że ceny benzyny i diesla na stacjach są na poziomach sprzed roku. Jak napisali w dzisiejszym komentarzu analitycy portalu e-petrol.pl, koniec wakacji rysuje się raczej spokojnie, jeśli chodzi o rynkowe nastroje.

"Wprawdzie średnia ogólnopolska cena benzyny 95-oktanowej nie obniżyła się jeszcze do poziomu poniżej psychologicznej bariery 5 zł za litr, ale prognozy są tutaj optymistyczne"

- podali.

"Poniżej 5 zł za litr utrzymują się stale ceny oleju napędowego w mijającym tygodniu i tutaj również oczekiwać możemy utrzymywania się poziomu poniżej tej bariery"

- wskazali.

Z prognozy e-petrol wynika, że w okresie między 26 sierpnia i 1 września przewidujemy, że średnia cena benzyny Pb98 ulokuje się w granicach 5,31-5,42 zł/l.

"Dla benzyny 95-oktanowej spodziewamy się zahaczenia na wielu stacjach poziomu 4,99 zł/l, choć na razie tak niska średnia potwierdziła się jedynie na Górnym Śląsku"

- czytamy w komentarzu.

"W przypadku cen oleju napędowego oczekujemy znalezienia się średniej w przedziale 4,97-5,09 zł/l. Niewielkie zmiany dotyczyć będą zapewne autogazu, dla którego prognoza wynosi 1,97-2,04 zł/l"

- dodali analitycy e-petrol.

BM Reflex zwraca uwagę, że ceny benzyny i diesla na stacjach są na poziomach sprzed roku.

"W sumie od początku czerwca, od kiedy rozpoczęła się seria spadków cen na stacjach, benzyny i olej napędowy staniały o 16 – 19 gr za l. W przypadku autogazu korekta spadkowa trwa od początku maja i w tym okresie litr autogazu staniał o 27 gr za l"

- czytamy.

Analitycy BM Reflex wskazują, jednocześnie, że na rynku hurtowym w mijającym tygodniu ceny paliw rosły. To może stanowić sygnał do wyhamowania spadków cen na stacjach. Dodali, że w przyszłym tygodniu za paliwa na stacjach w większości będziemy płacić podobnie jak w tym tygodniu, ale mogą się zdarzyć stacje gdzie odnotujemy podwyżki zwłaszcza oleju napędowego. Wskazali, że diesel w hurcie jest ponownie droższy od benzyny bezołowiowej 95. Według BM Reflex, może to być "zapowiedź sezonowej zmiany relacji ceny benzyny i oleju napędowego, jaką zazwyczaj notujemy jesienią".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl