Niemcy wydadzą miliardy euro na imigrantów. „Pośrednio też Polska finansuje tę operację”

/ By Bwag [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

  

Nie miliony, a miliardy euro! Niemcy muszą wydać astronomiczną kwotę na imigrantów – pisaliśmy dziś na niezalezna.pl. – Filozofia Niemców polega na tym, że chcą i za pieniądze swoje i za pieniądze unijne tych ludzi wpompować w swoją gospodarkę – powiedział nam poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, dodając, że Niemcom brakuje ludzi, by gospodarka mogła się rozwijać.

Po publikacji danych z raportów niemieckiego resortu finansów w mediach zawrzało. Kosztorys planowanych wydatków spowodowanych przez kryzys imigracyjny może przyprawić o zawrót głowy. Z wyliczeń ministra Olafa Scholza wynika, że przez najbliższe cztery lata rząd federalny będzie musiał przeznaczyć na rzecz imigrantów... 78 miliardów euro! To w sumie tyle ile przez 15 lat Polska wyda na program 500 plus.

Według posła Mularczyka Niemcy  uznali, że za tak gigantyczne pieniądze imigrantów wdrożą do swojej gospodarki. Nawiązując również do reparacji wojennych ocenił, że jest to szokująca sytuacja.

Niemcy taką kwotę jaką mają zamiar przeznaczyć na imigrantów, taką kwotę w całości wypłacili wszystkim krajom poszkodowanym w wyniku II wojny światowej. Polacy dostali raptem niecałe 2 proc. tej kwoty. To pokazuje głęboki brak zasad w postępowaniu rządu federalnego, który nie czuje się odpowiedzialny wobec ofiar zbrodni niemieckich - przecież oni nadal żyją, ci ludzie nie mieli otwartej ścieżki. Natomiast tutaj gigantyczne środki finansowe przeznacza się na wsparcie, pomoc, a tak naprawdę na adaptację tych ludzi do niemieckiej gospodarki, zamiast rzeczywiście pomagać tym ludziom na miejscu

– stwierdził nasz rozmówca.

Zaznaczył, że wielu z tych ludzi tak naprawdę wyjaławia te kraje z nich uciekając.

Nie ma tam lekarzy, inżynierów, kadry kierowniczej i to wszystko pogłębia kryzys na Bliskim Wschodzie

– dodał.

Podkreślił, że za każdym imigrantem idą środki Unii Europejskiej, wiec pośrednio też i Polska finansuje tę całą operację „ściągania imigrantów do Niemiec czy innych krajów Europy Zachodniej”.

Dochodzi do sytuacji zupełnie kuriozalnej. Problem, który wywołały Niemcy ściągając, czy obligując wiele krajów do przyjęcia imigrantów, którzy dzisiaj – można powiedzieć destabilizują sytuację w Grecji, we Włoszech i innych krajach, Niemcy próbują pozbawić nas środków pomocowych z funduszu spójności i przeznaczyć je właśnie na Grecję, czy Włochy rekompensując im sytuację, w którą sami wywołali, w dużej  mierze wspieraniem tego ściągania nielegalnych uchodźców do Europy. Widzimy, że polityka Niemiec nakierowana jest przede wszystkim na dbanie o swoje interesy, a całe instrumenty Unii Europejskiej, także niestety tę politykę wspierają

– dodał poseł PiS.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Matematyka obowiązkowa na maturze

/ Geralt

  

Matematyka nadal będzie przedmiotem obowiązkowym na egzaminie maturalnym, tak jak w większości krajów europejskich - poinformowało Ministerstwo Edukacji Narodowej odnosząc się do wniosków Najwyższej Izby Kontroli.

NIK zwróciła się Ministerstwa Edukacji Narodowej o rozważenie możliwości zawieszenia egzaminu maturalnego z matematyki, jako obowiązkowego dla wszystkich uczniów. Zawieszenie, jak mówił we wtorek prezes Izby Krzysztof Kwiatkowski, miałoby trwać do czasu poprawy skuteczności nauczania tego przedmiotu w szkołach. NIK po skontrolowaniu nauczania matematyki w szkołach oceniła, że pozostawia ono wiele do życzenia.

W opinii resortu, postulowane przez NIK "zawieszenie" obowiązkowego egzaminu maturalnego z matematyki byłoby powtórką fatalnej decyzji podjętej w 1982 r., bez żadnego uzasadnienia naukowego.

W informacji resortu edukacji podniesiono, że nowa podstawa programowa, będąca efektem reformy edukacji podkreśla rozwijanie kompetencji innowacyjnych uczniów, m.in. przez stosowanie innowacyjnych metod nauczania, jak np. metoda projektu, a także wykorzystywanie w szkole nowych technologii.

"Wyłączenie, choćby czasowe, egzaminu z matematyki z części obowiązkowej egzaminu maturalnego zniszczyłoby obiektywne i porównywalne w skali kraju narzędzie rekrutacyjne polskich szkół wyższych"

– podkreśla MEN. Resort podnosi, że o obecny kształt tego narzędzia, z obowiązkowym egzaminem z matematyki, polskie środowisko akademickie, zarówno przedstawiciele nauk ścisłych, jak i humanistycznych, zabiegało przez wiele lat.

W komunikacie MEN podkreślono, że matematyka uczy logicznego myślenia i je porządkuje, co ułatwia rozwiazywanie problemów, a przede wszystkim – rozwija wyobraźnię. Umiejętności kształcone głównie w ramach zajęć z matematyki są niezbędne do rozwiązywania problemów w wielu dziedzinach i dyscyplinach naukowych takich jak: medycyna, inżynieria, biznes i ekonomia czy informatyka.

MEN akcentuje, że obiektywne i renomowane porównania międzynarodowe pokazują, że kształcenie matematyczne w polskich szkołach jest na dobrym poziomie.

"Nie istnieją żadne obiektywne, naukowo zweryfikowane przesłanki do natychmiastowego wprowadzania programów naprawczych w zakresie nauczania matematyki. Trudno dostrzec, jak obowiązkowa matura z matematyki mogłaby, choćby w najmniejszym stopniu, przeszkadzać w doskonaleniu procesu nauczania matematyki. Warto zauważyć, że nawet ekspert opracowujący na zamówienie NIK opinię o nauczaniu matematyki w Polsce, stoi na stanowisku, że obowiązkowa matura z matematyki powinna zostać zachowana"

– głosi stanowisko resortu.

Resort podnosi, że już w podstawie programowej dla I etapu edukacyjnego (klasy I-III szkoły podstawowej) w treściach nauczania edukacji matematycznej zawarto zapisy dotyczące osiągnięć w zakresie stosowania matematyki w sytuacjach życiowych oraz w innych obszarach edukacji. Służyć ma temu wykorzystywanie przez ucznia warcabów, szachów i innych gier planszowych lub logicznych do rozwijania umiejętności myślenia strategicznego, logicznego, rozumienia zasad itd., jak również tworzenia własnych strategii i zasad organizacyjnych. "Tak jak dotychczas, podstawa programowa zakłada wprowadzenie do matematyki już w wychowaniu przedszkolnym, a następnie przyjazne i łagodne przechodzenie uczniów w klasach I-III szkoły podstawowej do zagadnień matematycznych. Klasa IV jest wyraźnie zaznaczonym rokiem przeznaczonym na propedeutykę nauczania przedmiotowego" - informuje MEN.

Resort przypomina, że realizacja podstaw programowych jest pod stałym nadzorem. Za jakość procesu dydaktycznego prowadzonego w szkole odpowiada dyrektor szkoły, który weryfikuje również wszystkie programy nauczania realizowane w szkole przez nauczycieli. W nowych podstawach programowych dobitnie zaznaczono korelację przedmiotową, która zapewnia spójność i efektywność nauczania oraz motywuje nauczycieli do stosowania metody projektu.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przekonuje, że egzaminy gimnazjalny i ósmoklasisty z matematyki oraz egzamin maturalny z matematyki na poziomie podstawowym to jedyne, rzetelne narzędzia służące weryfikacji poziomu wiadomości, a także umiejętności uczniów, m.in. w zakresie kompetencji matematycznych.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl