W wyniku zderzenia autokaru przewodzącego dzieci z ciężarówką i samochodem osobowym rannych zostało 20 osób - w tym cztery ciężko. Po wypadku w Tenczynie hospitalizowanych jest obecnie 18 osób; jedna z nich jest w stanie ciężkim – poinformowała rzeczniczka prasowa wojewody małopolskiego Joanna Paździo.

Prawdopodobnie któryś z kierowców zauważył jakieś zachowanie, które spowodowało, że próbował ominąć samochód osobowy, co spowodowało zderzenie ciężarówki z autokarem

 – powiedział Sebastian Gleń, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, cytowany przez RMF FM.

Droga, na której doszło do wypadku była zablokowana przez ponad dwanaście godzin.

Policja mniema, że jeden z pojazdów mógł zjechać na przeciwległy pas ruchu. W wypadku brał udział również samochód osobowy. Na miejscu wypadku jeszcze wczoraj był prokurator. Zdarzenie prawdopodobnie zostanie zakwalifikowane jako katastrofa w ruchu lądowym, co jest zagrożone karą od dwóch do nawet dwunastu lat pozbawienia wolności. Część świadków była przesłuchana jeszcze wczoraj, kolejni prawdopodobnie dzisiaj będą składać zeznania. Ale nawet kierowcy, którzy po minucie byli na miejscu wypadku, nie potrafią powiedzieć, co się stało.

Autokarem podróżowali uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 261 z warszawskiego Wilanowa. Wracali z Zakopanego. W wypadku poszkodowanych zostało w sumie 49 osób: 6 dorosłych oraz 43 dzieci. 34 osoby zostały przewiezione do szpitali, w których obecnie pozostaje osiemnaścioro z nich. Większość rannych dzieci jeszcze wczoraj zabrali do domów ich rodzice.