Leopardy przeprawiały się przez Odrę

/ mat. 10. BKPanc. / http://10bkpanc.wp.mil.pl/pl/2_4219.html

  

Czołgiści z 10. Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa wraz ze swoimi Leopardami zostali sprawdzeni z tego, do czego przygotowywali się od kilku miesięcy. Ośrodek ćwiczeń Biała Góra jest jedynym miejscem w Polsce, gdzie żołnierze wraz z pojazdami wykonują przeprawę wodną przez rzekę - podaje 10. BKPanc.

Po odpowiednim przygotowaniu czołgów, tj. założeniu przez załogę zestawu do pokonywania przeszkody wodnej oraz wcześniejszym wykonaniu sprawdzenia szczelności czołgów, Leopardy mogły rozpocząć przeprawę. Pokonanie rzeki przez czołgi odbywa się po dnie. Kierowca, po zanurzeniu peryskopów traci całkowicie widoczność i jest zdany na swojego dowódcę, który na czas przeprawy znajduje się na szczycie szybu wentylacyjno – ewakuacyjnego. Zgranie załogi jest niezwykle ważnym elementem: dowódca jest w tym momencie oczami kierowcy - czytamy na portalu świętoszowskiej brygady.

Gdy wszystkie Leopardy z 4 kompanii czołgów przejechały na drugi brzeg rzeki i z powrotem, do wykonywania zadań przystąpili czołgiści z Ośrodka Szkolenia Leopard (OSL).

Podczas metodycznych zajęć pokazowych, w których uczestniczyli wszyscy instruktorzy z OSL, począwszy od kursu logistyki, aż do kursu załóg, doskonalono umiejętności żołnierzy i weryfikowano zapisy instrukcji opracowanej przez kadrę OSL. Zostały omówione i praktycznie zaprezentowane wszystkie czynności związane z przygotowaniem czołgu do przeprawy po dnie i do brodzenia. W trakcie zajęć zwracano uwagę na różnice pomiędzy czołgiem Leopard 2A4 i 2A5

– podsumował szkolenie komendant OSL mjr Marcin Wdowiak, cytowany przez oficjalny portal 10. BKPanc. 

Oprócz czołgistów, w OC Biała Góra obecni byli również żołnierze z kompanii saperów, którzy także przeprawiali się przez Odrę. Saperzy wykorzystywali do tego celu łodzie desantowe oraz pływające transportery samobieżne (PTS), na których rzekę pokonywali zarówno wojskowi, jak i pojazdy kołowe - czytamy.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: 10. BKPanc.
Tagi

Wczytuję komentarze...

Policyjna ochrona dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. U byłej prezydent pojawił się agresywny mężczyzna

Hanna Gronkiewicz-Waltz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Rafał Trzaskowski zaczął dostawać groźby. Zapowiedział, że pójdzie na policję. Ten krok wykonała już Hanna Gronkiewicz-Waltz i otrzymała policyjną ochronę. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", kiedy 14 stycznia była prezydent Warszawy przebywała na dyżurze w pokoju nauczycielskim na Uniwersytecie Warszawskim, pojawił się u niej mężczyzna, który zachowywał się agresywnie.

"DGP" ustalił, że Hannie Gronkiewicz-Waltz przyznano policyjną eskortę. Jak czytamy w artykule, "Hanna Gronkiewicz-Waltz sama prosiła o ochronę w piśmie do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego". Jednak "resort nie chce oficjalnie potwierdzić, czy ochrona policji została ustanowiona ani w jakim zakresie. Przyznaje, że po otrzymaniu korespondencji minister osobiście spotkał się z Hanną Gronkiewicz-Waltz" - napisano.

[polecam:https://niezalezna.pl/255614-trzaskowski-zapowiada-ze-pojdzie-na-policje-bo-zaczal-dostawac-grozby-coraz-powazniejsze]

Dziennik, "ze względu na charakter sprawy", nie informuje o szczegółach dotyczących tej rozmowy, ponieważ - jak podaje - "zakres wykonywanych czynności ochronnych oraz formy i metody są informacjami niejawnymi".

"Funkcjonariusze zawsze podejmują i będą podejmowali działania adekwatne do konkretnej sytuacji"

– cytuje wydział prasowy resortu "DGP". Dziennik podaje, że Hanna Gronkiewicz-Waltz w odpowiedzi na prośbę o komentarz odpowiedziała, że nie może "udzielać szczegółowych informacji".

"Jeśli chodzi o zgłoszenia konkretnych osób, ewentualne czynności operacyjne w postaci ochrony i pomocy pokrzywdzonemu i świadkowi są co do zasady niejawne".

– powiedział "DGP" podkom. Robert Opas z Komendy Głównej Policji (KGP).

Dziennikarze "DGP" nieoficjalnie ustalili, "że powodem prośby był incydent z 14 stycznia, a więc dnia śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Była prezydent przebywała na dyżurze w pokoju nauczycielskim na Uniwersytecie Warszawskim. Pojawił się u niej mężczyzna, który miał zachowywać się dość agresywnie. Interweniowała policja".

[polecam:https://niezalezna.pl/254606-gronkiewicz-waltz-chce-ochrony-mialam-nieprzyjemny-incydent-czuje-sie-zagrozona]

Jak słyszymy od kilku niezależnych źródeł, nie był to pierwszy raz, gdy mężczyzna odwiedzał Gronkiewicz-Waltz na terenie uniwersytetu. Z kolei w lutym rządząca Warszawą w latach 2006–2018 polityk ma się udać do jednego z miast powiatowych na proces, który wytoczyła internaucie za nienawistne sformułowania pod jej adresem.

"Trudno sobie wyobrazić, by w takiej sytuacji pani prezydent miała udać się tam jedynie z adwokatem – tłumaczy jeden z rozmówców DGP".

- czytamy w artykule.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl