Zdjęcia mają rozpocząć się pod koniec tego roku. Nowy sezon, tak jak dwa poprzednie, będzie liczyć 13 odcinków, a nad realizacją sezonu znów będzie czuwać  Brian Yorkey. Niedawno rezygnację z dalszego udziału w serialu zadeklarowała wcielająca się w główną rolę Katherine Langford. Na razie nie wiadomo, jak twórcy mają z tej sytuacji wybrnąć.

"Trzynaście powodów" to cieszący się dużą popularnością (ale i budzący wiele kontrowersji - ze względu na delikatną tematykę zaburzeń psychicznych wśród młodzieży) serial wyprodukowany przez Netfliksa:

Mroczna opowieść, która zmusza do pochłaniania kolejnych odcinków okraszona oldschoolową muzyką i podzielone reakcje widzów sprawiają, że „Trzynaście powodów” to jeden z najgorętszych tytułów wyprodukowanych w ostatnim czasie przez Netflix.Jednak Ci, którzy liczyli na kolejny lekki obraz z gatunku tzw. teen drama, musieli się rozczarować – serial przełamuje tabu zaburzeń psychicznych u nastolatków, czyniąc to w sposób, obok którego trudno przejść obojętnie.

- pisała o serialu na łamach Niezalezna.pl Magdalena Fijołek.

Pierwszy sezon poświęcony był Hannah Baker (Katherine Langford), nastolatce, która nie radziła sobie z nękaniem przez rówieśników i ostatecznie odebrała sobie życie. Na pozostawionych kasetach magnetofonowych wyjaśnia, dlaczego zdecydowała się na tak drastyczny krok. Okazuje się, że zawinili nie tylko szkolni prześladowcy, ale również... pedagodzy. Rodzice Hannah wytaczają szkole proces, wokół którego koncentruje się drugi sezon serialu. Kontynuacja trafiła na Netfliksa 18 maja tego roku. 

Trzeci sezon serialu ma trafić na Netfliksa w 2019 roku.