Marszałek Senatu Stanisław Karczewski był dziś gościem "Sygnałów dnia" Polskiego Radia. Na antenie stacji mówił m.in. o obniżce uposażeń.

Wszyscy pogodziliśmy się z obniżką

- zadeklarował Karczewski zaznaczając, że ustawa będzie procedowana nie w pierwszym, a w drugim punkcie.

Jestem przekonany, że przegłosujemy ją dosyć szybko i chyba nie będzie poprawek

- poinformował.

Jak wykazywał Karczewski, prace nad tą ustawą w komisji trwały bardzo krótko, bo tylko 5 minut, a ustawa została przyjęta bez wniesienia jakiejkolwiek poprawki.

Myślę, że również podczas posiedzenia plenarnego nie będzie zbyt długiej debaty i przyjmiemy tę ustawę

– stwierdził. Dalej marszałek Senatu mówił o ewentualnym uporządkowaniu wynagrodzeń funkcjonariuszy publicznych w Polsce:

Rozmawiamy w naszym gronie na ten temat. Jest to to na pewno temat, do którego trzeba będzie podejść w pewnym momencie w sposób kompleksowy i na pewno nad tym popracujemy. Ale myślę, że takie kompleksowe opracowanie musi poczekać na następną kadencję. Też trzeba podejść do tego w rozsądny sposób. Też w trakcie kampanii przedyskutować to z Polakami

- dodał.

Marszałek podkreślał również, że bardzo wnikliwie analizuje, śledzi wyniki sondaży.

Wnikliwie rozpatrujemy również wyniki pogłębionych badań, nie tylko tych, które wskazują na to, jakie są preferencje polityczne, w danym momencie preferencje, tylko jakie są nastroje społeczne, ocena tego, co robimy

- powiedział dodając jednocześnie, że "ocena tego, co robimy, jest dobra, powiedziałbym nawet, że bardzo dobra i dalej będziemy wprowadzać te zmiany, o których mówiliśmy, o których mówił premier Morawiecki, premier Szydło 14 kwietnia".

Będziemy wprowadzać tę zmianę, a o następnej kadencji, następnych wyborach już rozmawiamy z wyborcami i wsłuchujemy się w ich głos, przedstawiamy im swoje racje, a również słuchamy tego, co mają nam Polacy do powiedzenia

– mówił.