Kto zrobił większą zadymę: kibice czy ekipa Morawieckiego? Zobacz film i porównaj sam!

/ Fot. Fani Lecha Poznań, facebook

  

Niecodzienny żart padł w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem”. Zestawił on film z protestu kibiców z pełną potępienia relacją TVP za rządów Tadeusza Mazowieckiego. Dotyczyła ona zadymy z policją na manifestacji Solidarności Walczącej Kornela Morawieckiego, ojca premiera. Kto był ostrzejszy, każdy może ocenić. Ale żart stał się pretekstem do poważnej dyskusji z gościem – kibicem Lecha Marcinem Kawką, szefem Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców – na temat współczesnej młodzieży, którą wychowuje kultura masowa i siedzenie przez komputerem, a nie przygoda i adrenalina. Wyjątkiem są tu kibice…

Jak zaznacza Piotr Lisiewicz, Kornel Morawiecki miał szczególne znaczenie dla antykomunistów z jego pokolenia.

- Tamte zadymy Solidarności Walczącej były dla wielu ludzi z mojego i trochę starszego pokolenia najpiękniejszym doświadczeniem w życiu, a Kornel wzorem do naśladowania. Gdyby one wygrały, żylibyśmy w innej Polsce. Ale awantury także kształtowały określone typy osobowości. I nie było przypadkiem, że w wielu miastach brały w nich udział tysiące kibiców – mówi Lisiewicz.

Jednym z głównych wątków rozmowy jest próba pokazania, czym jest mentalność kibica i czym ona różni się od reszty społeczeństwa. Brak wiedzy na ten temat także u sympatyków PiS powoduje, że mediom łatwo manipulować nimi w tej sprawie. Często są oni zaskoczeni, gdy poznając kibiców na żywo, mają do czynienia z kimś zupełnie innym, niż myśleli.

Dlaczego mentalność kibica jest odmienna od reszty społeczeństwa? Wbrew pozorom to nie rzadkie i wyolbrzymiane przez media zadymy są kluczem zrozumienia tej odmienności. Decyduje o niej styl życia kibica – przez tysiące godzin, czasem dziesiątki razy w roku, przemierza on Polskę ze swoją ekipą, by dojechać na mecz w odległym często mieście. To tworzy niesłychanie silne więzi. Jest gotowy do bezinteresownego poświęcenia dla niej, wysiłku takiego jak przygotowywanie opraw, ale i ryzyka nieprzyjemności ze strony policji.

Jest absolutnie nieprzemakalny na polityczną poprawność, od jego miłości do drużyny zaczyna się miłość do Polski i jej bohaterów, w tym tych o najbardziej awanturniczej legendzie, jak Żołnierze Wyklęci czy powstańcy. Pogardza też medialną propagandą, wszelkim pozerstwem i koniunkturalizmem.  Dlatego taką odrazę budziły w kibicach rządy PO.

Marcin Kawka, szef Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców, największej organizacji kibicowskiej: próby szufladkowania kibiców jako niebezpiecznych lub idealnych nie mają sensu.

- To prawda, że kibice czczą pamięć Powstania Wielkopolskiego, Powstania Warszawskiego, Żołnierzy Wyklętych. To prawda, że dbają o groby bohaterów i organizują pomoc dla dzieciaków z domów dziecka. Prawdą jest też, że odpalają zakazane race. Wszystkie te działania realizują ci sami kibice – podkreśla.

Zachęcamy wszystkich do poznania świata kibiców, dalekiego zarówno od bredni Gazety Wyborczej, jak upiększania. Poznajmy kibiców takich, jakimi są. Bo może jest tak, że w dzisiejszym świecie, żyjąc pomiędzy „zielonymi ludzikami”, a „śniadymi ludzikami” bardzo potrzebujemy wielu spośród kibicowskich wartości?

Poniżej rozmowa z Marcinem Kawką. Zadyma kibicowska pokazana jest 2 minucie, a zadyma Solidarności Walczącej w 42 minucie. Kto był ostrzejszy?

 


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Radio Poznań

Tagi

Wczytuję komentarze...

Służba Bezpieczeństwa wkroczyła do huty. Przyczyną - ochrona środowiska

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/MALCOLUMBUS

  

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przeprowadziła dzisiaj rewizje w koncernie hutniczym ArcelorMittal w Krzywym Rogu na wschodzie kraju. Prezydent Wołodymyr Zełenski, który stamtąd pochodzi, skrytykował wcześniej koncern za brak działań na rzecz ochrony środowiska.

SBU wkroczyła do jednego z zakładów ArcelorMittal tuż przed wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi na Ukrainie, które odbędą się w niedzielę. Startuje w nich partia prezydenta Sługa Narodu, która mimo wysokiego poparcia w sondażach najprawdopodobniej nie zdoła zdobyć samodzielnej większości w Radzie Najwyższej.

„Przedstawiciele SBU przyszli na rewizję do nowoczesnego, dopiero co zbudowanego obiektu, trzeciej maszyny do ciągłego odlewania stali. Skopiowali dokumenty tego sprzętu i rozpoczęli kontrolę promieniowania jonizującego”

- oświadczył p.o. dyrektora generalnego przedsiębiorstwa Ołeksandr Iwanow.

Poinformował, że zawiadomił o zaistniałej sytuacji m.in. ambasady krajów G7 i zapewnił, że ArcelorMittal Krzywy Róg działa otwarcie i nie ma niczego do ukrycia.

„Ostatnie wydarzenia grożą rozwojowi i dalszej przyszłości przedsiębiorstwa i jego zespołu. Nikogo nie oskarżamy, chcemy jednak mieć przekonanie, że wszystkie działania będą prowadzone wyłącznie w zgodzie z prawem”

- podkreślił Iwanow.

Tydzień temu, podczas wizyty w Krzywym Rogu prezydent Zełenski zaatakował władze ArcelorMittal za niezrealizowane zobowiązania koncernu, dotyczące poprawy sytuacji ekologicznej. Oświadczył, że w ciągu ostatnich pięciu lat na raka zachorowało ok. 25 tysięcy mieszkańców tego ponad 650-tysięcznego miasta.

„Jeśli ten program (poprawy sytuacji ekologicznej) został przeniesiony o pięć lat i nie było to uzgodnione z mieszkańcami, to chciałbym zapytać, czy możecie rozpatrzyć jakieś odszkodowania finansowe dla ludzi, którzy ucierpieli w ciągu tych pięciu lat, pomóc im w leczeniu? Sądzę, że władze miasta pomogą ustalić listę ludzi, którzy w tym czasie przeszli przez choroby onkologiczne”

- oświadczył prezydent, zwracając się do władz koncernu.

Po wizycie Zełenskiego w Krzywym Rogu SBU wszczęła śledztwo w związku z naruszaniem przez ArcelorMittal norm ekologicznych. Koncern oświadczył w odpowiedzi, że od nabycia kombinatu w 2005 r. zainwestował na Ukrainie ponad 9 mld USD, a jego inwestycje w ochronę środowiska wyniosły równowartość ponad 230 mln USD.

„Mamy nadzieję, że zwiększona uwaga wobec naszego przedsiębiorstwa ze strony organów władzy, różnych partii i wszczęcie przez SBU śledztwa (…) jest przypadkowym zbiegiem okoliczności w okresie przed wyborami i nie świadczy o wywieraniu nacisków na biznes” - oświadczył ArcelorMittal.

Arcelor Mittal Krzywy Róg jest jednym z największych producentów stali na Ukrainie. Przedsiębiorstwo zatrudnia ponad 21 tys. osób.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl